Robert Ruchała został pokonany w swoim debiucie w największej organizacji MMA na świecie. William Gomis zwyciężył z Polakiem przez jednogłośną decyzję. Pojedynek odbył się 6 września na gali UFC on ESPN+ 116 w Paryżu.

Francuz rozpoczął walkę od kopnięcia na korpus. Obaj zawodnicy aktywnie pracowali na nogach, często wymieniając się kopnięciami. Gomis wywierał presję. Robert w końcu skrócił dystans, złapał uchwyt na środku oktagonu, a następnie sprawnie zdobył obalenie. Polak znalazł się w pozycji bocznej, jednak William zdołał szybko uciec z pleców. Ruchała przeszedł do klinczu i dociskał rywala do siatki. Robert nie zdobył kolejnego sprowadzenia i akcja powróciła do pełnego dystansu. Gomis kilka razy zaatakował kopnięciem na wątrobę. W końcówce odsłony Polak jeszcze raz zdecydował się na złapanie klinczu.

Ruchała agresywniej rozpoczął drugą rundę tego starcia. Polak zadał kilka uderzeń, po czym zanotował nieudaną próbę sprowadzenia. Gomis zyskiwał coraz większą przewagę w stójce. Francuz był szybki i precyzyjny w swoich atakach. Robert jeszcze raz ruszył po obalenie. Początkowo William utrzymał się na nogach, lecz Ruchała nie odpuścił i po chwili położył rywala na matę. Robert pracował z półgardy nad rozbijaniem przeciwnika. Po dłuższym czasie Gomis był blisko ucieczki do stójki, Robert utrzymał go na kolanach jeszcze przez kilkadziesiąt sekundach, ale w końcu zawodnicy podnieśli się. Ruchała popracował jeszcze w klinczu i dopiero na kilkanaście sekund przed końcem odsłony Gomis uciekł do pełnego dystansu.

William chętnie korzystał z kopnięć pod prawy łokieć Roberta. Akcja została na moment wstrzymana po trafieniu palcem w oko w wykonaniu Williama. Po wznowieniu walki Gomis wyprowadził udaną kombinację uderzeń. Ruchała odważnie wchodził w wymiany, jednak William skutecznie korzystał z przewagi szybkości. W końcu Robert skrócił dystans i złapał klamrę na tułowiu przeciwnika, lecz nie udało mu się przenieść akcji do parteru. Zawodnicy zerwali uchwyt i kontynuowali potyczkę w stójce. W tej płaszczyźnie Gomis utrzymywał inicjatywę. Ruchała trafił wysokim kopnięciem, które zrobiło wrażenie na Francuzie. Polak miał swoją szansę na nokaut, jednak nieco zabrakło sił do skończenia tej walki przed czasem. William przetrwał cięższą chwilę i samemu zdobył obalenie, przeczekując końcówkę starcia w korzystnej dla siebie pozycji. Po trzech rundach sędziowie punktowi jednogłośnie zdecydowali o zwycięstwie Williama Gomisa.

65,8 kg: William Gomis pok. Roberta Ruchałę przez jednogłośną decyzję (30-27, 29-28, 29-28)

Pełne wyniki gali UFC on ESPN+ 116 z udziałem Roberta Ruchały, Marcina Tybury oraz Roberta Bryczka 

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

134 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Marian45
Marian45

KSW
Heavyweight

6,163 komentarzy 14,973 polubień
K
Kippro

Oplot Challenge
Middleweight

84 komentarzy 414 polubień

Pierwsze koty za płoty. Wciągnąć wnioski i czekam na kolejne wygrane. Kibicuję niezmiennie!

Odpowiedz 16 polubień

Avatar of Leniwiec
Leniwiec

KSW
Featherweight

5,055 komentarzy 12,403 polubień

Moicano ekspert na jakiego nie zaslugujemy :śmiech:

Odpowiedz polub

Avatar of Arlovski
Arlovski

UFC
Heavyweight

19,586 komentarzy 35,793 polubień
Avatar of Karas
Karas

EFC Africa
Middleweight

2,908 komentarzy 6,479 polubień

Debiuty w UFC są prawie zawsze ciężkie, ale obiektywnie trzeba przyznać, że dobrze to nie wyglądało. Miał swoje szanse i przy sporym szczęściu można było to ugrać. Przynajmniej pokazał się lepiej niż Keita;)

Odpowiedz polub

Avatar of Kadczers
Kadczers

KSW
Lightweight

5,114 komentarzy 8,905 polubień

Dobra walka jak na debiut ale niestety nie widzę przyszłości... Niestety

Odpowiedz 6 polubień

Avatar of DriftKing
DriftKing

Oplot Challenge
Middleweight

116 komentarzy 357 polubień

I'm not suprised motherfuckers xD

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Słaby
Słaby

EFC Africa
Bantamweight

2,710 komentarzy 9,108 polubień

Gomis ruchowo to taki sam kocur jak Parnasse.


Robert się ogarnie, chociaż cudów się nie spodziewam. UFC to jednak zupełnie inna liga niż KSW. Przepaść.

Odpowiedz 3 polubień

A
Adko

Brutaal
Welterweight

543 komentarzy 824 polubień

To ten co mu Aśka taki wysoki kontrakt negocjowała, bo miał być następną wielką gwiazdą ufc? Jeden z gorszych debiutów Polaka w ostatnich latach IMO.

Odpowiedz 8 polubień

Avatar of jd0490
jd0490

Vale Tudo
Open

20,798 komentarzy 63,036 polubień

To będzie krótka przygoda, ale oby się mylił.

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of respect
respect

UFC
Heavyweight

18,097 komentarzy 98,477 polubień

Szkoda, debiuty bywają trudne, oby w kolejnej walce było lepiej. Mike Brown musi zweryfikować swoje słowa o kondycji Robercika, którą nazywał „darem od Boga”.

Odpowiedz 9 polubień

Avatar of Kadczers
Kadczers

KSW
Lightweight

5,114 komentarzy 8,905 polubień

Gomis ruchowo to taki sam kocur jak Parnasse.


Robert się ogarnie, chociaż cudów się nie spodziewam. UFC to jednak zupełnie inna liga niż KSW. Przepaść.

Masz rację , przeciętny kick boxer wkłada wszystko na ciepło w bebechy co to mówić o szybkich piórkowych

Odpowiedz polub

click to expand...
Avatar of szczurza_warga
szczurza_warga

Legacy FC
Light Heavyweight

2,107 komentarzy 9,672 polubień

gomis w chuuuuuj lepszy w stójce - walczył miękko, kopał błyskawicznie, wyglądał jakby poruszał się w tempie 1.5x ruchała i mógł go w każdej chwili ustrzelić

natomiast robert niewiele lepszy w parterze, o ile w ogóle, bo nawet przez moment nie zagroził

Odpowiedz 8 polubień

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Heavyweight

18,204 komentarzy 137,417 polubień
Avatar of Siedem
Siedem

NoLife FC

35,224 komentarzy 86,340 polubień

Klątwa czarnego trwa, Robert chyba za bardzo uwierzył że jest stojkowiczem i zapomniał o swoich atutach parterowych.
Gomis jest ciężki do ustabilizowania ale i tak wstawał zbyt łatwo. Jak to mówią pierwsze koty za płoty, zobaczymy co Robercik pokaże w kolejnych walkach.

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of jut
jut

Sum

5,805 komentarzy 39,079 polubień

Szkoda, debiuty bywają trudne, oby w kolejnej walce było lepiej. Mike Brown musi zweryfikować swoje słowa o kondycji Robercika, którą nazywał „darem od Boga”.

też mam wrażenie, że kondycja zawiodła

Odpowiedz polub

.
.o%owany.

Oplot Challenge
Heavyweight

172 komentarzy 344 polubień

To ten co mu Aśka taki wysoki kontrakt negocjowała, bo miał być następną wielką gwiazdą ufc? Jeden z gorszych debiutów Polaka w ostatnich latach IMO.

Trzeba poczekać na info jaki to ten wysoki kontrakt wynegocjowała naszej gwieździe :D

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Jakub Madej
Jakub Madej

Moderator

8,641 komentarzy 27,201 polubień

Po pierwszej walce nie lubię oceniać Polaków w UFC (Gamrot, SYGUŁA, Bryczek nawet dzisiaj). Czekam na następne starcie, zobaczymy.

Odpowiedz 10 polubień

Avatar of Michael Angelo
Michael Angelo

KSW
Light Heavyweight

5,774 komentarzy 34,522 polubień

Robert głowa do góry na następnych zawodach go pokonasz!

Odpowiedz 12 polubień

Avatar of pczar1
pczar1

BAMMA
Welterweight

894 komentarzy 1,506 polubień

Szkoda, debiuty bywają trudne, oby w kolejnej walce było lepiej. Mike Brown musi zweryfikować swoje słowa o kondycji Robercika, którą nazywał „darem od Boga”.

Zapewne na treningach i sparingach nie obijali mu tak schabów jak Gomis. Trzeba oddać że fucker swoje przyjął w tej walce na doły. Dobra walka, debiut nienajgorszy, ale zgodnie z przewidywaniami dość słaby fizycznie. Dla mnie na plus jakaś tam mądrość w walce, czuł że nie szło w stójce to próbował obalać i klinczu, tylko że fizyczności brakło. Imo tego nie nadrobi, podobny pod tym względem profil jak i Gamera

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Arlovski
Arlovski

UFC
Heavyweight

19,586 komentarzy 35,793 polubień

Szkoda, debiuty bywają trudne, oby w kolejnej walce było lepiej. Mike Brown musi zweryfikować swoje słowa o kondycji Robercika, którą nazywał „darem od Boga”.

Majki to szarlatan. Mami naszych a ci lecą do niego jak babcia na kupno garnków oferowanych przez Cezarego Pazure

Odpowiedz 8 polubień

Avatar of Marian45
Marian45

KSW
Heavyweight

6,163 komentarzy 14,973 polubień

Robert to kolejny ogór do zapchania prelimsów i tyle:fjedzia:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Laikike1
Laikike1

EFC Africa
Bantamweight

2,737 komentarzy 6,167 polubień

Szkoda mi tak szczerze po ludzku Roberta. Jeden z niewielu polskich zawodników którego serio da się lubić i naprawdę widać, że mu zależy.
Jeszcze bardziej szkoda, że jest po prostu zwykłym wyrobnikiem. MMA jak każdy poważny sport prócz determinacji i poświęcenia wymaga jednak talentu, którego Robert za dużo niestety nie dostał.

Odpowiedz 16 polubień

.
.o%owany.

Oplot Challenge
Heavyweight

172 komentarzy 344 polubień

Ta kariera w UFC może być krotka i do zapomnienia. Gumisie jest zerem a Ruchała i tak balansował na granicy porażki prawie całą walkę.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of alww
alww

UFC
Middleweight

12,919 komentarzy 73,541 polubień

Szkoda Roberta :fjedzia:

Jest sporo braków do nadrobienia i to niestety mocno było widać w tej walce.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of warzywko
warzywko

Shark Fights
Heavyweight

1,367 komentarzy 4,675 polubień
G
Guest

Cos nie pyklo, mniej pajacowania, mniej filmików, lepsza taktyka i cardio do poprawy, sam sobie naniósł taka presję i nie podolal

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Endrju Golara
Endrju Golara

M-1 Global
Welterweight

3,719 komentarzy 12,461 polubień

Wielka szkoda, ale myślę, że niektórzy niesłusznie tak szybko skreślają Fakerka. To jest wciąż młody chłopak i jeszcze może się rozwinąć. Dziś zaprezentował się bardzo przeciętnie na tle dobrze dysponowanego Gomisa, ale to też nie była jakaś deklasacja. Gamer też przegrał w debiucie także głowa do góry i praca, praca, praca. Gomis zasłużona wygrana, mocny zawodnik, jestem ciekaw jego kolejnych pojedynków, a Robercikowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia i nie załamywania się, to jeszcze nie koniec.

Odpowiedz 13 polubień

Avatar of Grubas
Grubas

UFC
Light Heavyweight

14,176 komentarzy 22,716 polubień

Szybki jak skurwysyn byl dzis Gomis nie do zlapania dla Robercika. No nic nie ma juz co kalkulowac w 2 pojedynku tylko trzeba zapierdalac od poczatku mocno. Kazdy z nas wiedzial ze to bedzie ciezki debiut...

Odpowiedz 10 polubień