
Reinier de Ridder zanotował czwarte zwycięstwo z rzędu w oktagonie UFC. Holender pokonał Roberta Whittakera, byłego mistrza wagi średniej, przez niejednogłośną decyzję. Ten zacięty pojedynek był walką wieczoru gali UFC on ABC 9, która odbyła się 26 lipca w Abu Zabi.
Już po kilkunastu sekundach starcia de Ridder przechwycił nogę rywala w poszukiwaniu obalenia. Robert wybronił ten atak, ale zawodnicy pozostali w zwarciu na środku oktagonu. W końcu uchwyt został zerwany i Whittaker mógł zacząć budowanie przewagi w stójce. Reinier zanotował kolejną nieudaną próbę sprowadzenia. Były podwójny mistrz ONE nie miał ochoty wymieniać uderzeń z Australijczykiem. W starciu kickbokserskim Robert radził sobie o wiele lepiej od rywala. De Ridder szukał parteru, lecz kilka sekund w klinczu pod siatką to było maksimum w jego wykonaniu. Whittaker korzystał ze znacznej przewagi szybkości.
Robert utrzymywał inicjatywę także w kolejnej odsłonie. De Ridder nie był w stanie nawiązać wyrównanej walki w stójce, a rywal z łatwością stopował jego próby zapaśnicze. Najskuteczniejszą bronią Holendra były kolana na korpus zadawane w półdystansie. Whittaker odczuł jedno z takich trafień, co de Ridder wykorzystał na przejście do parteru. Reinier pracował z górnej pozycji, szukając dojścia do techniki kończącej. Nie udało mu się zapiąć żadnego poddania, ale do końca rundy kontrolował i rozbijał Australijczyka na ziemi.
Początek trzeciej odsłony był wyjątkowo intensywny. Najpierw de Ridder ponownie trafił mocnymi kolanami na korpus, a następnie to Whittaker posłał rywala na deski i był o krok od zwycięstwa przez nokaut. Reinier przetrwał trudny moment i zdołał wrócić na nogi. Australijczyk opadł z sił i wyraźnie zwolnił po ostatniej szarży. Teraz to Holender napierał do przodu i spychał Roberta w kierunku siatki. W połowie trzeciej rundy Reinier obalił Australijczyka. De Ridder szukał trójkąta rękami, lecz nie udało mu się dopiąć techniki kończącej. Whittaker koncentrował się wyłącznie na przetrwaniu i neutralizowaniu ofensywy parterowej w wykonaniu przeciwnika.
Im dłużej trwał ten pojedynek, tym bardziej de Ridder przejmował inicjatywę od Whittakera. Od razu po starcie czwartej rundy Holender przeszedł do klinczu pod siatką. Reinier pracował brudnym boksem, nie zapominając o firmowych kolanach na korpus. Whittaker zdołał skontrować, ale brakowało mu sił, żeby kontynuować ofensywę. De Ridder napierał do przodu w stójce, kończąc akcje stójkowe łapaniem klinczu. Australijczyk starał się jeszcze odzyskać przewagę w wymianach, jednak wyraźnie odczuwał trudy tego starcia.
De Ridder dalej regularnie rozbijał korpus Whittakera za pomocą mocnych kolan. Holender utrzymywał i zamęczał swojego rywala w klinczu pod siatką. Robert walczył na wstecznym biegu, agresja z pierwszych rund całkowicie z niego uleciała. Whittaker starał się punktować lewym prostym. Reinier skradł sporo czasu w ostatniej odsłonie na kontrolowaniu rywala w zwarciu. Australijczyk ruszył do ataku w końcówce walki, ale Reinier zastopował go kolejnym przejściem do klinczu. Sędziowie punktowi byli niejednogłośni w swojej ocenie tego pojedynku. Po zaciętym starciu ostatecznie triumfował Reinier de Ridder.
83,9 kg: Reinier de Ridder pok. Roberta Whittakera przez jednogłośną decyzję (47-48, 48-47, 48-47)
Pełne wyniki gali UFC on ABC 9



























36 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
BAMMA Light Heavyweight
NoLife FC
ONE FC Lightweight
WSOF Featherweight
WSOF Featherweight
BAMMA Bantamweight
ONE FC Lightweight
BAMMA Heavyweight
UFC Heavyweight
Vale Tudo Open
UFC Middleweight
BAMMA Featherweight
Oplot Challenge Heavyweight
BAMMA Heavyweight
ONE FC Middleweight
UFC Bantamweight
UFC Middleweight
Maximum FC Super Heavyweight
UFC Strawweight
PRIDE FC Middleweight
ONE FC Lightweight
UFC Bantamweight
UFC Middleweight
UFC Heavyweight
PRIDE FC Lightweight
Maximum FC Middleweight
UFC Strawweight
BAMMA Light Heavyweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/80691/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>