ufc arnold allen costa

Arnold Allen zanotował świetny występ w walce wieczoru gali UFC Fight NIght 276, która odbyła się 16 maja w Las Vegas. Anglik jednogłośnie wypunktował Melquizaela Costę po pełnym akcji pojedynku.

Zawodnicy rozpoczęli pojedynek od wymian w stójce. Już po minucie starcia Allen trafił lewym sierpowym, po którym Costa wylądował na deskach. Arnold doskoczył do rywala i zajął pozycję z góry. Brazylijczyk wrócił do siebie, lecz musiał sobie radzić z pleców. Costa jednak podniósł się, Anglik ruszył po gilotynę, co skończyło się ostateczną stratą pozycji. Melquizael przejął inicjatywę na macie, teraz to on szukał wpięcia za plecy. Druga część rundy odsłony należała do Costy.

Allen wywierał presję i spychał rywala w kierunku siatki. Melquizael starał się go stopować ciosami prostymi i szybkimi kopnięciami. Arnold zamierzał bić się w stójce. Brazylijczyk przewrócił się i zapraszał go do parteru, lecz Anglik jedynie stał nad rywalem i okopywał nogi. Zawodnicy kontynuowali techniczną potyczkę w stójce. Costa chętnie wyprowadzał niskie kopnięcia, natomiast Allen skupiał się na ciosach w głowę.

Anglik konsekwentnie napierał do przodu. Z obu stron padało wiele ciosów. Pojedynek był toczony w wysokim tempie i obaj panowie mieli swoje momenty w wymianach. Arnold wykonywał świetną pracę bokserską, natomiast Melquizael cały czas pamiętał o kopnięciach. Costa przyjął serię mocnych ciosów na głowę i musiał ratować się próbą obalenia. Allen skontrował i to on wylądował na górze. Anglik poobijał przeciwnika w parterze, a w końcówce rundy kontynuował ofensywę w stójce.

W czwartej rundzie cały czas oglądaliśmy presję w wykonaniu Arnolda. Anglik nieustannie napierał do przodu i rozbijał głowę Brazylijczyka skutecznym boksem. Allen zanotował obalenie, jego przewaga w tym pojedynku rosła, choć Costa dalej pozostawał aktywny i mógł stanowić zagrożenie. Melquizael starał się zaskoczyć rywala poddaniem z pleców, ale Allen był wyjątkowo czujny. Po powrocie na nogi Allen kontynuował koncert w stójce.

Ostatnią odsłonę pojedynku lepiej rozpoczął Brazylijczyk. Costa trafił Arnolda i postanowił pójść za ciosem, co przynosiło zamierzony efekt. Allen na moment się pogubił i przyjął kolejne uderzenia od rywala. Szybko jednak powstrzymał zapędy ofensywne Costy i przeniósł akcję do parteru. Arnold pewnie kontrolował sytuację na macie. Melquizael nie był w stanie zatrzymywać jego obaleń, a z pleców poza aktywną obroną nie zdziałał nic więcej. W ostatniej minucie walki Allen poszukał nawet twistera, ale ostatecznie porzucił próbę poddania na rzecz kolejnych uderzeń w parterze. Arnold Allen zaprezentował świetną formę i ostatecznie triumfował przez jednogłośną decyzję.

65,8 kg: Arnold Allen pok. Melquizaela Costę przez jednogłośną decyzję (50-45, 50-45, 49-46)

Pełne wyniki gali UFC Fight Night 276

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Lukasyno
Lukasyno

ONE FC
Middleweight

2,458 komentarzy 6,162 polubień

Allen jest dobry, ale mistrzem chyba nie zostanie

Odpowiedz 5 polubień

F
Faryzejusz

WSOF
Featherweight

3,153 komentarzy 8,196 polubień

Allen jest dobry, ale mistrzem chyba nie zostanie

To już pokazała walka z Silvą. Albo nawet i z Evloevem.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Patrosixxx
Patrosixxx

UFC
Heavyweight

19,198 komentarzy 36,538 polubień

Costa nie istniał w tej walce.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Lukasyno
Lukasyno

ONE FC
Middleweight

2,458 komentarzy 6,162 polubień

To już pokazała walka z Silvą. Albo nawet i z Evloevem.

Akurat walka z Evolevem była wyrównana, prędzej ta z Silva mnie złudzeń pozbawił, bo byłem przekonany że Allen może tam niespodziankę sprawić

Odpowiedz polub