
Alexander Volkanovski po raz drugi pokonał Diego Lopesa przez jednogłośną decyzję. Dla Australijczyka była to pierwsza obrona pasa wagi piórkowej po odzyskaniu tytułu. Pojedynek był walką wieczoru gali UFC 325, która odbyła się 31 stycznia w Sydney.
Pojedynek rozpoczął się spokojnie i w pierwszej minucie nie oglądaliśmy wielu celnych ciosów. Zawodnicy badali się, wyczuwając dystans i wyczekując na lukę w defensywie rywala. Volkanovski chętnie korzystał z kopnięć na łydkę. W końcu mistrz ruszył po obalenie, co zakończyło się przejściem do klinczu pod siatką. Diego obronił się i zerwał uchwyt. Brazylijczyk wywierał presję w stójce, rozkręcając wspólnie z Australijczykiem akcję w końcówce rundy.
Lopes napierał do przodu, natomiast Alexander starał się kontrować rywala. Volkanovski w dalszym ciągu regularnie atakował wykroczną nogę Brazylijczyka. Obaj zawodnicy nie podejmowali jeszcze zbędnego ryzyka i starali się rozsądnie prowadzić ten pojedynek. Diego również odpowiadał celnymi low kickami, a kilka jego akcji bokserskich znalazło drogę do głowy mistrza. W ostatniej minucie rundy Lopes ruszył po obalenie. Australijczyk od razu zapiął gilotynę, ale ostatecznie odpuścił próbę duszenia i wylądował na plecach. Diego chciał dobrze zaakcentować końcówkę odsłony i zdążył jeszcze wpiąć się za plecy.
Na początku trzeciej odsłony obaj panowie pracowali ciosami prostymi. Potyczka w stójce była wyrównana i techniczna. W końcu zawodnicy ruszyli na mocniejszą wymianę, z której zwycięsko wyszedł Australijczyk. Po jednym z przyjętych uderzeń Lopesowi ugięły się nogi. Volkanovski notował udany okres w pojedynku. Diego potrafił jednak zaskoczyć mistrza mocnym ciosem, gdy ten poczuł się zbyt pewnie. Po jednym z takich trafień Volkanovski na ułamek sekundy znalazł się na deskach.
Brazylijczyk zwolnił tempo w czwartej rundzie tego starcia. Volkanovski wykorzystywał tę sytuację do skutecznego punktowania w stójce. Mistrz zachowywał jednak koncentrację i nie podejmował zbędnego ryzyka. Australijczyk aktywnie poruszał się na nogach dookoła oktagonu. Lopes wywierał presję, szukając ciosów prostych oraz kopnięć. Największym zagrożeniem dla Diego były szybkie ciosy sierpowe z prawej ręki w wykonaniu Alexandra. Akcja została na moment wstrzymana po kopnięciu w krocze ze strony Australijczyka. Lopes szybko wrócił do siebie i zainicjował kilka wymian przed syreną kończącą czwartą odsłonę.
Diego wywierał presję w stójce, lecz po nieudanym kopnięciu prawdopodobnie kontuzjował swoją stopę. Volkanovski postawił na bezpieczniejsze rozwiązanie i wykorzystał swoje zapasy. Po nieudanej próbie obalenia przeszedł do klinczu pod siatką. Lopes jednak odwrócił pozycję, a następnie samemu przeniósł akcję do parteru. Diego sprawnie wpiął się za plecy mistrzowi. Volkanovski wstał na nogi, cały czas dźwigając na sobie rywala. W końcu Lopes spadł, ale dalej próbował zachować lepszą pozycję w klinczu. Alexander tym razem okazał się silniejszy i to on docisnął pretendenta do siatki. Brazylijczyk skręcił się po kimurę, a następnie po balachę, szukając skończenia przed czasem. Volkanovski zachował spokój, wyswobodził rękę i zajął pozycję z góry. W tym położeniu zawodnicy skończyli pojedynek. Po pięciu rundach wszyscy sędziowie punktowi wskazali Alexandra Volkanovskiego jako lepszego zawodnika w tej rywalizacji.
65,8 kg: Alexander Volkanovski pok. Diego Lopesa przez jednogłośną decyzję (49-46, 49-46, 50-45) |
|



























26 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
KSW Welterweight
UFC Heavyweight
UFC Middleweight
Bellator Light Heavyweight
BAMMA Light Heavyweight
WSOF Featherweight
UFC Middleweight
M-1 Global Featherweight
UFC Middleweight
Maximum FC Lightweight
UFC Strawweight
UFC Middleweight
UFC Strawweight
WSOF Featherweight
UFC Middleweight
UFC Middleweight
ONE FC Welterweight
UFC Middleweight
ONE FC Welterweight
BAMMA Light Heavyweight
UFC Heavyweight
WSOF Featherweight
Jungle Fight Lightweight
UFC Middleweight
Shark Fights Middleweight
UFC Featherweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82940/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>