ufc 324 gaethje pimblett

Justin Gaethje i Paddy Pimblett zapewnili kibicom niezwykle emocjonujące widowisko w walce wieczoru gali UFC 324, która odbyła się 24 stycznia w Las Vegas. Po pięciu rundach batalii w stójce Amerykanin triumfował przez jednogłośną decyzję i tym samym został tymczasowym mistrzem UFC w wadze lekkiej.

Gaethje napierał do przodu od początku walki, ale to Pimblett aktywniej pracował na nogach. Paddy trafił serią mocnych uderzeń, lecz Justin wszystko przyjął i dalej wywierał presję. Amerykanin podkręcił tempo i posłał swojego rywala na deski. Gaethje zadał serię ciosów w parterze, lecz nie udało mu się w tym momencie skończyć rywala. Akcja powróciła do stójki, gdzie zawodnicy kontynuowali otwartą batalię. Justin przeszedł do klinczu pod siatkę, jednak Paddy zerwał uchwyt. Akcja została na moment wstrzymana po trafieniu palcem w oko ze strony Amerykanina. Po wznowieniu oglądaliśmy kolejne widowiskowe wymiany pełne uderzeń z obu stron.

Justin wychodził do drugiej rundy zmęczony, jednak wciąż to on był zawodnikiem wywierającym presję. Gaethje polował na nokautujące uderzenie. Pimblett potrafił skutecznie skontrować, ale Amerykanin twardo stał na nogach. Gaethje regularnie zamykał Anglika pod siatką. Pimblett bazował w tych momentach na unikach i przewadze szybkości. Paddy także wyraźnie zwolnił, obaj zawodnicy odczuwali już trudy tego pojedynku. Gaethje trafił mocnym prawym, po którym Pimblett znów wylądował na deskach. Na głowę Anglika spadały kolejne uderzenia, ale i tym razem dotrwał on do końca rundy.

Pimblett był równie zmęczony, ale przy tym bardziej porozbijany od Justina. Anglik zaczął jednak punktować lewym prostym. Zawodnicy przenieśli się na środek oktagonu, Gaethje nie narzucał już tak dużej presji. Pimblett trafiał coraz częściej i zaczął przejmować inicjatywę. Paddy notował udany etap w tej walce, którzy został na moment przerwany, po tym jak trafił kolanem w krocze rywala. Do ostatnich sekund trzeciej rundy zawodnicy wymieniali mocne uderzenia.

Czwarta odsłona lepiej zaczęła się dla Amerykanina, który trafił kilkoma sierpowymi z prawej ręki. Za każdym razem Gaethje wkładał maksimum siły w swoje ciosy. Paddy starał się uspokajać sytuację, utrzymywać pełny dystans i kontrować napierającego przeciwnika. Gaethje potrafił jednak przełamywać jego defensywę i trafiać potężnymi ciosami przy siatce. Twarz Anglika była już cała opuchnięta i zakrwawiona. W końcówce odsłony Pimblett trafił świetną kombinacją bokserską, ale poślizgnął się i ostatnie słowo w tej rundzie należało do Justina.

Zawodnicy uścisnęli się na środku oktagonu i rozpoczęli ostatnie pięć minut tego emocjonującego i wyniszczającego pojedynku. Już po chwili oglądaliśmy otwartą wymianę bez żadnych kalkulacji. Zawodnicy prezentowali ogromne serce do walki, która dzięki twardym szczękom trwała aż tak długo. Anglik ruszył po obalenie, lecz Gaethje nie dał się zaskoczyć. Justin został dociśnięty do siatki, a Paddy dalej nieskutecznie szukał przeniesienia akcji do parteru. Po zerwaniu uchwytu Gaethje odwdzięczył się kolejnymi trafieniami w szczękę. Pimblett starał się odwrócić losy pojedynku i znokautować Amerykanina, lecz ten przetrwał wszystko, co rywal miał mu do zaoferowania. Ostatecznie o werdykcie musieli zadecydować sędziowie punktowi. Tymczasowy pas wagi lekkiej powędrował na biodra Justina, który jednogłośnie wypunktował Anglika.

70,3 kg: Justin Gaethje pok. Paddy’ego Pimbletta przez jednogłośną decyzję (48-47, 49-46, 49-46) | walka o pas |

Pełne wyniki gali UFC 324

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

49 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Marian45
Marian45

KSW
Heavyweight

6,059 komentarzy 14,712 polubień

Naplett na pizde, Naplett na pizde,
może ssać Gaciemu glizde

:gospeldance:

:pudzianfap:

hajptrejn wykolejony z hukiem:waldeklaugh:

Odpowiedz 14 polubień

Avatar of Arlovski
Arlovski

UFC
Heavyweight

19,409 komentarzy 35,252 polubień
Avatar of Hellah
Hellah

UFC
Welterweight

9,430 komentarzy 30,705 polubień

Zajebista bitka na wyniszczenie, takie walki wieczoru to się chcę oglądać. Sporo zwrotów akcji, już się wydawało, że Korki siada, ale wrócił w 4 rundzie i przetrwał 5. Padi łeb twardy, ale wata w łapach.

Pimblett zweryfikowany. Trzeba jednak przyznać angolowi, że jak zapowiadał napierdalankę w stójce, tak zrobił i poszedł na wojnę z rzeźnikiem :frankapprove:

Odpowiedz 17 polubień

Avatar of respect
respect

UFC
Heavyweight

17,922 komentarzy 97,293 polubień

Dobra bitka, trzeba przyznać, że Pimblett pokazał się całkiem dobrze. Dziwne, że jakiekolwiek próby parterowe zaczął próbować dopiero w połowie piątej rundy.

Śmieszna trochę ta sytuacja w lekkiej bo Gaethje mistrzem a jest 3-4 zawodników w tej kategorii lepszych od niego, którzy nie tak dawno z nim wygrywali.
Arman robi ich bez problemu a Topuria by ich pozabijał obu na jednej gali.

Czekamy na dalsze losy tej szalonej dywizji.

E: Nie można zapomnieć o tych paluchach Gejcziego. W trzeciej rundzie mocne szkody tym wyrządził.

Odpowiedz 14 polubień

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Heavyweight

17,441 komentarzy 131,481 polubień

Naplett na pizde, Naplett na pizde,
może ssać Gaciemu glizde

:gospeldance:

:pudzianfap:

hajptrejn wykolejony z hukiem:waldeklaugh:

Gordon wykoleił tego śmierdzącego grzyba. Zostawił dużo serducha dzisiaj ale trzeba brać pod uwagę że Gejczi serio z gronkowcem wyszedł i wyglądał jakby go grypa rozkładała a mimo to zaserwował mu że 5 nokdaunów :DC:
Oby Justyna się wykurowała bo inaczej Topuria mu zaserwuje miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym :matt:
No i ta walka pokazała dlaczego trzymają Armana z dala od takiego Pedzia, dosłownie 2 poziomy różnicy i zrobił by z obu mopa do wycierania maty nawet jakby miał walczyć z obydwoma jednej nocy :fjedzia:

Odpowiedz 19 polubień

click to expand...
Avatar of Patrosixxx
Patrosixxx

UFC
Heavyweight

19,170 komentarzy 36,486 polubień

Szkoda Paddiego. Kurde oglądając tę walkę zdałem sobie sprawę, że Parnasse spokojnie wygrałby i z jednym i z drugim.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Hellah
Hellah

UFC
Welterweight

9,430 komentarzy 30,705 polubień

Szkoda Paddiego.

Nie martw się mordo. Wróci silniejszy! :lesnarhappy:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Enigma93
Enigma93

BAMMA
Featherweight

838 komentarzy 1,652 polubień

Ale wpierdol, aż dziwne że Justin tego nie zamknął w pierwszych rundach ale Paddy szczena z tytanu. Są jednak poziomy w tej grze, i strach pomyśleć co by mu zrobił Arman czy Toporek.

Odpowiedz 9 polubień

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Heavyweight

17,441 komentarzy 131,481 polubień

Szkoda Paddiego

Nie szkoda

Odpowiedz 14 polubień

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Heavyweight

17,441 komentarzy 131,481 polubień
Avatar of Cz0pek
Cz0pek

Oplot Challenge
Welterweight

77 komentarzy 17 polubień

No dobra, udało im się, Amerykanin powalczy z Topurią na gali w Białym domu :applause:
#FreeArman

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Senator Kozioł
Senator Kozioł

KSW
Welterweight

5,358 komentarzy 13,290 polubień

bardzo dziwna taktyka angola. Justin jest jedyny w swoim rodzaju, super walka

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of pietrrokov
pietrrokov

Maximum FC
Bantamweight

1,446 komentarzy 1,272 polubień

W końcu Bitels dostał w dziub. Ta noc nie mogła być lepsza. Gejczi maks co wyciśnie z kariery to ten tymczasowy pas, TOP5 robi go na miękko.

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of Volkan
Volkan

BAMMA
Bantamweight

768 komentarzy 2,257 polubień

Dana pewnie niezbyt zadowolony, Paddy dostał najłatwiejszego stylistycznie przeciwnika w top5 bo miał go poddać a okazało się że nawet nie obalił i Gaetheje urwał kurze złote jaja

Odpowiedz 8 polubień

Avatar of Komentator Internetu
Komentator Internetu

UFC
Strawweight

7,445 komentarzy 17,270 polubień

Angol pokazał olbrzymie serce do walki, ale to że bił się z Justinem było akurat bardzo głupim pomysłem bo napierdalanka to woda na młyn dla takiego gościa jak Gatek. Bardzo mnie cieszy to, że nadeszła wreszcie weryfikacja(choć prawdziwa już była z Gordonem).

Odpowiedz 8 polubień

Avatar of HubiSSJ3
HubiSSJ3

UFC
Heavyweight

19,683 komentarzy 38,155 polubień

30% formy zdrowego Justina wystarczyło na przehajpowanego Anglika xD

Arman robi ich dwóch jednego wieczora, podobnie Topuria.

Odpowiedz 12 polubień

Avatar of Paria S.
Paria S.

UFC
Middleweight

10,136 komentarzy 25,219 polubień
Avatar of Lukasyno
Lukasyno

ONE FC
Middleweight

2,452 komentarzy 6,150 polubień

Arman to ich robi obydwu w ten sam dzień

Odpowiedz 5 polubień

Z
Zupa217

Oplot Challenge
Heavyweight

195 komentarzy 527 polubień

Myślę, że każdy powinien być zadowolony, bo tak:
- hejterzy Pimbletta - wiadomo, wpierdol życia + weryfikacja
- jego fani - bo wytrwał 5 rund z takim rzeźnikiem w jego koronnej płaszczyźnie + klasa zachowanie po walce
- hejterzy Justina - bo Arman czy Topur się raczej po nim przejadą
- fani Justina - bo ponownie z pasem
- fani obu (jak ja) - fajna, widowiskowa wojna
Sytuacja win - win, co się rzadko zdarza :beer:

Odpowiedz 14 polubień

Avatar of ketraab
ketraab

KSW
Welterweight

5,342 komentarzy 26,472 polubień
Avatar of Masta
Masta

Vale Tudo
Championship

27,024 komentarzy 91,979 polubień

Paddy zweryfikowany. Mega solidny zawodnik z twardym łbem.

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of Merlin
Merlin

Oplot Challenge
Heavyweight

193 komentarzy 355 polubień

Czyli walka Justin vs Ilia jest już 100% pewna.Geathje ma większe szanse z Topurią niż z Armanem ze względu na jego zapasy,that's for sure.

Odpowiedz polub

Avatar of Tar-Ellendil
Tar-Ellendil

NoLife FC

30,216 komentarzy 43,551 polubień

Naplett na pizde, Naplett na pizde,
może ssać Gaciemu glizde

:gospeldance:

:pudzianfap:

hajptrejn wykolejony z hukiem:waldeklaugh:

Paddy został zweryfikowany, ale na koniec dnia przynajmniej dostarczył widowisko nie to co nudziarze typu Umar, którzy niszczą ten sport.

Odpowiedz 10 polubień

Avatar of HubiSSJ3
HubiSSJ3

UFC
Heavyweight

19,683 komentarzy 38,155 polubień

Czyli walka Justin vs Ilia jest już 100% pewna.Geathje ma większe szanse z Topurią niż z Armanem ze względu na jego zapasy,that's for sure.

Nie jest, obawiam się że Topuria tak szybko nie wróci. Pewnie Arman vs Gaethje w okolicach sezonu wakacyjnego, może na international fightweek.

Chociaż oczywiście chciałbym aby tak było i wtedy Arman vs zwycięzca Max/Oliveira na tej samej gali.

Odpowiedz polub

Avatar of GypsyKing
GypsyKing

UFC
Middleweight

11,254 komentarzy 50,662 polubień
Avatar of Bambo
Bambo

UFC
Middleweight

10,248 komentarzy 70,521 polubień

Te wszystkie ostatnie walki w lekkiej tylko potwierdzają to co cohones wie już od dawna, tylko Topuria vs Tsarukyan się liczy na ten moment, a nie jakieś gówno-pasy tymczasowe czy Hookery i Gamroty tego świata. :kis:

Odpowiedz 8 polubień

Avatar of VikingIno
VikingIno

Brutaal
Super Heavyweight

659 komentarzy 1,100 polubień

To ufc tez juz schodzi na psy jak taki dziadek wagi lekkiej jak gacie zostaje mistrzem to ja juz sie wypisuje

Odpowiedz 1 Like

Avatar of alww
alww

UFC
Middleweight

12,623 komentarzy 71,317 polubień

Walka która dobitnie pokazała że Topuira nie ma przeciwnika oprócz Armana w tej kategorii.

Zarówno Gejcziego jak i Pimbleta Illia morduje do drugiej rundy. Obaj dziurawi jak ser szwajcarski.

Odpowiedz 5 polubień