santiago ponzinibbio win

Santiago Ponzinibbio znokautował Alexa Morono na dzisiejszej gali UFC 282 w Las Vegas. Pojedynek zakończył się w trzeciej rundzie.

Obaj zawodnicy aktywnie pracowali na nogach od pierwszych sekund walki. Santiago i Alex wymieniali pojedyncze uderzenia i unikali zbędnego ryzyka. Argentyńczyk regularnie atakował ciosami na korpus przeciwnika. Ponzinibbio był stroną częściej wywierającą presję, ale żaden z zawodników nie zdobył większej przewagi. Wiele ataków jedynie przeszywało powietrze, a panowie dalej starali się wyczuć odpowiedni dystans.

Ponzinibbio i Morono kontynuowali spokojną potyczkę w stójce także i w kolejnej odsłonie. Santiago w końcu podkręcił tempo, napierał do przodu i starał się zamknąć Alexa pod siatką. Morono skutecznie korzystał z technik bokserskich, stopując nieco ofensywne zapędy Argentyńczyka. Amerykanin trafił mocnym uderzeniem, po którym Ponzinibbio zwolnił.

Statystyka zadanych ciosów była po stronie Argentyńczyka. W trzeciej rundzie jednak Morono naruszył swojego rywala, Ponzinibbio zaczął chwiać się na nogach i wycofał się do defensywy. Alex nie wykorzystał tego momentu i po chwili Santiago wrócił do siebie. Wtedy Ponzinibbio samemu trafił nokautującym uderzeniem. Morono wylądował na deskach, a Santiago mógł się cieszyć ze zwycięstwa.

77,1 kg: Santiago Ponzinibbio pok. Alexa Morono przez TKO, runda 3, 2:29

Pełne wyniki gali UFC 282

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Light Heavyweight

16,255 komentarzy 123,515 polubień

Zajebał jak Pudzian w karpia

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Roshi
Roshi

Roshi

42,486 komentarzy 147,733 polubień

Santi wciaz to ma! :chuck:

Spoiler content hidden.

Odpowiedz polub

Avatar of WaszkaOG
WaszkaOG

M-1 Global
Featherweight

3,616 komentarzy 12,226 polubień

Dobrze, że Lawlera nie było.

Odpowiedz polub

s
slonik

Jungle Fight
Light Heavyweight

388 komentarzy 638 polubień

Gdybym miał takiego trenera jak Morono, to chyba bym walczył w stoperach na uszach.

Odpowiedz polub