Kilka dni temu Ben Askren postanowił wyzwać Jorge Masvidala i powiedział, że jest chętny i otwarty na walkę z nim, a zwycięzca tego pojedynku będzie mógł liczyć na starcie mistrzowski.

Wygląda jednak na to, że Masvidal, który przebywa aktualnie na urlopie, nie jest przesadnie zainteresowany takim starciem, o czym powiedział w krótkim filmiku umieszczonym na Instagramie.

Ten gość przecież nie ma na koncie żadnego zwycięstwa w UFC. Nie sprawił, że Robbie Lawler odklepał, nie udusił go, ale myśli, że wygrał. Kogo chcesz oszukać? Możesz oszukać tłum, ale mnie nie oszukasz playboyu. Widzieliśmy się w hotelu i co wtedy zrobiłeś? Uciekłeś jak mała dziwka, gdy próbowałem z tobą rozmawiać. Życzyłeś mi powodzenia i chciałeś gadać po walce, a ja byłem gotów dać ci w twarz, jeśli tylko powiedziałbyś coś obraźliwego. Dzięki Bogu tego nie zrobiłeś. Odszedłeś. Dlaczego mam więc przejmować się walką z tobą? Niech mój menedżment zdecyduje co dalej, a ty dalej sobie gadaj mała dziwko.

Na odpowiedź Askrena nie trzeba było długo czekać.

Kłamiesz mówiąc o spotkaniu w hotelu i mam na to wielu świadków. Jeśli musisz kłamać by poczuć się dobrze, to ok. Nie bój się jednak i podpisz kontrakt!

21 KOMENTARZE

  1. Jakie znaczenie ma mijanie się na korytarzu, kiedy typ oferuje ci solo w klatce, w takich warunkach w jakich robią to zawodowcy?

    Co za dzban z tego Drożdża, osłabia mnie to. Róbcie kurwa tę walkę i po raz pierwszy od bardzo dawna postawie kilka stówek, na Bena oczywiście.

  2. Horhe się chyba lekko pogubił w byciu najsztywniejszym ze sztywnych. Edwards coś mówi, dostaje w ryj, Askren nic nie mówi i też źle :mamedwhat:

  3. Troglodyta oderwany od rzeczywistości, w klatce bić się nie chce ale w hotelach już tak. A czarnemu jebnął w samoobronie bo się przestraszył.

  4. Horhe się chyba lekko pogubił w byciu najsztywniejszym ze sztywnych. Edwards coś mówi, dostaje w ryj, Askren nic nie mówi i też źle :mamedwhat:

    :mamedwhat:XD

    Ale właśnie o to chodzi – w cztery  oczy Askren jest grzeczniutki, a na Twitterze nagle zaczyna jakieś zaczepki do Masvidala, że ten obsrany itp.

    Słabe to( nie popieram też strzelania kogoś w ryj za byle co)

    #teamMasvidal, ale pewnie askren by to ogarnął.

  5. :mamedwhat:XD

    Ale właśnie o to chodzi – w cztery  oczy Askren jest grzeczniutki, a na Twitterze nagle zaczyna jakieś zaczepki do Masvidala, że ten obsrany itp.

    Słabe to( nie popieram też strzelania kogoś w ryj za byle co)

    #teamMasvidal, ale pewnie askren by to ogarnął.

    To co miałby zrobić, żeby było dobrze Twoim zdaniem? Nie wyzywać do walki typa, z którym chce walczyć, czy napierdalać się z nim jak zwykły patus na jakimś korytarzu pośród ludzi? Wyobraźmy sobie, że Askren nastuka Drożdża na jakimś parkingu czy innym podwórku, co będzie z tego miał? Dostanie za to wypłatę? Bonus? Chuja dostanie, co najwyżej zawieszenie od komisji sportowej, jeśli wybierze zły parking. Wszyscy ludzie pokroju Diazów, Masvidala, Khabiba czy nawet Marty'ego Usmana to po prostu kretyni. Jak chcą walczyć to mogą walczyć w najbardziej sprzyjających warunkach jakie można sobie wyobrazić i to za dobre pieniądze, zwłaszcza jeśli rywalem będzie Ben. Wystarczy powiedzieć coś w stylu: "jedziemy kurwa, tego i tego dnia na gali takiej i takiej" i wtedy okaże się, kto tak naprawdę jest zesrany. Już raz to pisałem, ale to identyczna sytuacja jak z abdelisisem i Kolbą – kiedy dookoła są ochroniarze, fani, matki z dziećmi, zwykli ludzie to terrorysta wyskakuje z łapami, bo wie na 100%, że mając do czynienia z cywilizowanym człowiekiem i mimo wszystko poważnym sportowcem, nie zostanie tam ubity jak kotlet. A teraz wyobraź sobie, że terrorysta miałby wyjść do normalnego pojedynku "1 na 1" z Kolbą. Prędzej by własną matkę sprzedał niż się na to zgodził. Takie akcje są nie tylko burackie, ale też strasznie frajerskie. Jebać takich ludzi.

  6. To co miałby zrobić, żeby było dobrze Twoim zdaniem? Nie wyzywać do walki typa, z którym chce walczyć, czy napierdalać się z nim jak zwykły patus na jakimś korytarzu pośród ludzi?

    Powinien wyzwać go do walki tak jak zrobił w pierwszej części swojej wypowiedzi na Twitterze, bez żadnej spiny tylko 'zróbmy to'.  Dalszą część – nazywanie Masvidala tchórzem(czego nie zrobił w 4 oczy ) mógł sobie jednak darować

  7. Masvidal mentalnie z getta chyba nigdy nie wyjdzie.

    Masvidal dobry dzik, ale to jest getto, wystarczy posłuchać.

  8. Sodówka uderzyła do głowy i poszedł w getticrskie  nawijki. Wywodzenie się z patoli można wsiąść za przykład  ciężkich czasów które czegoś nauczyły, a można się też  w tym nadal babrać i podnosić do uj wie czego jak robi to Masvidal.

  9. Jaki daremny ten Masvidal. Tu taki kozak, wypłaca liście, Lorenzo Lamas ponad prawem Renegat normalnie. Ale jak tylko Edwardsowi wypłacił, to przed kamerami szybciutko skuczał i wiedział co mówić, że był przerażony i się bronił, lol, bo wiedział, że getto może się o niego upomnieć. Ben cię gościu weźmie na ziemię i zrobi jak koledzy w nocy robili.

  10. Ariel cwierka ze walka klepnieta na UFC 239( 6 lipiec). W sumie bym wolal walke Masvidala z Edwardsem ale i tak szykuje sie zajebiste starcie ale Ben go kurwa zapasniczo zniszczy.

  11. Ariel cwierka ze walka klepnieta na UFC 239( 6 lipiec). W sumie bym wolal walke Masvidala z Edwardsem ale i tak szykuje sie zajebiste starcie ale Ben go kurwa zapasniczo zniszczy.

    Masvidal oprócz tej głupiej wypowiedzi jest zajebistym zawodnikiem , lubię go oglądać i w większości wywiadów słuchać. Szkoda że nie zawalczy z Edwardsem któremu życzę wpierdolu, tylko zostanie wytarty przez Askrena.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.