
Sean O’Malley jest pewny, że w kolejnej walce zmierzy się w boju mistrzowskim z Petrem Yanem. Amerykanin nie widzi innej możliwości zestawienia dla czempiona.
Podczas gali UFC 333, która odbyła się 24 października, Petr Yan pokonał Meraba Dvalishviliego i obronił pas kategorii koguciej. Z trybun to starcie oglądał Song Yadong, numer dwa rankingu Meta UFC, i szybko pojawiły się głosy, że to on zostanie kolejnym pretendentem do pasa.
Sean O’Malley nie zgadza się z takim spojrzeniem na sprawę, o czym powiedział w rozmowie z Danielem Cormierem w jego programie.
Petr pokonał Songa w czasie, gdy ja broniłem swojego tytułu w Miami, więc skoro on wygrał z Songiem i ja wygrałem z Songiem, to sprawa jest jasna. Tu nie ma nawet o czym dyskutować.
O’Malley dodał również:
Song był na miejscu, więc wydawało się, że ma to sens. Mnie tam nie było, Song był. Nie czuję potrzeby, by jakoś szczególnie naciskać, argumentować, czy robić szalone rzeczy, żeby do tego doprowadzić. Moja walka z Petrem po prostu się odbędzie. Tak musi być. Nie dopuszczam do siebie innej myśli.
O’Malley pokonał Yana w 2022 roku. Starcie rozstrzygnęło się na pełnym dystansie, a sędziowie nie byli jednomyślni, ale walka była tak efektowna, że została wybrana najlepszym pojedynkiem wieczoru.
Amerykanin jest dziś po dwóch wygranych z rzędu, a w rankingu Meta UFC zajmuje trzecią lokatę.























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Welterweight
Shark Fights Heavyweight
UFC Welterweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/86140/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>