
Islam Makhachev zdecydował się zaczekać na to, aż walka Carlosa Pratesa z Michaelem Moralesem wyłoni pierwszego pretendenta do pasa wagi półśredniej. Henry Cejudo jest zdania, że Makhachev postąpił słusznie.
Podczas gali UFC 336, która odbędzie się 30 stycznia 2027, dojdzie do walki o tymczasowy pas kategorii półśredniej, w której zmierzą się Carlos Prates z Michaelem Moralesem. Starcie to ma wyłonić rywala dla Islama Makhacheva.
Henry Cejudo w programie Pound 4 Pound przyznał, że nie dziwi się Islamowi, iż ten chce zaczekać na wynik starcia Pratesa z Moralesem.
Islam Makhachev ma w tej sprawie rację. Myślę dokładnie tak samo. Gdybym był na miejscu Islama, pomyślałbym: dlaczego ci goście ze sobą nie walczą? Niech dadzą mi zmierzyć się z najlepszym z nich. On mówił o tym już wcześniej, podczas konferencji prasowych. Jeśli się nad tym zastanowić, Islam planował to od samego początku.
Cejudo odniósł się też do słów szefa UFC, który stwierdził, że Makhachev nie podał powodu braku chęci na walkę z jednym z pretendentów już w styczniu.
Dana White stwierdził, że nie ma ku temu żadnego powodu, ale ja zgadzam się z Islamem. Jako mistrz chcesz, żeby główni pretendenci walczyli między sobą. Osobiście podoba mi się to nawet bardziej niż scenariusz, w którym którykolwiek z nich mierzy się z Islamem. Teraz przynajmniej dowiemy się, kto ostatecznie stanie naprzeciwko Islama Makhacheva. Michael Morales kontra Carlos Prates to zestawienie godne walki wieczoru.
Makhachev ostatni raz walczył podczas gali UFC 330, gdy pokonał Iana Garry’ego. Był to pierwsza obrona pasa kategorii półśredniej w wykonaniu mistrza.























4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
EFC Africa Middleweight
BAMMA Lightweight
WSOF Lightweight
UFC Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/86137/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>