
Z jednej strony Michael Bisping uważa, że to Dustin Poirier ma większe szanse na zwycięstwo w trzecim boju z Conorem McGregorem. Z drugiej natomiast szanuje Conora za to, że ten chce się szybko ponownie bić z Porierem.
Po ostatniej przegranej z Dustinem Porierem Conor McGregor nie chciał walczyć z nikim innym, tylko właśnie z Amerykaninem. Michael Bisping, były mistrz UFC, uważa, że za takie podejście do sprawy należy się Conorowi szacunek, o czym powiedział w rozmowie z Helen Yee.
Szanuję Conor za to co robi. Wiem jak to jest wyjść drugi raz do walki z kimś, kto cię pokonał. Z kimś kto cię znokautował pozostawiając rozbitego na macie. Trzeba mieć jaja, żeby wejście ponownie do klatki z takim rywalem, bez robienia żadnej przerwy, bez wzięcia innej walki, dzięki której można nabrać pewności siebie. Za to należy się Conorowi szacunek.
Mówiąc o własnych doświadczeniach Bisping miał zapewne na myśli walkę z Danem Hendersonem, który podczas gali UFC 100 brutalnie go znokautował. Panowie spotkali się ponownie w klatce siedem lat później. Starcie zakończyło się na kartach sędziowskich i tym razem Bisping wyszedł z niego zwycięsko.
Do trzeciej walki Conora McGregora z Dustinem Poirierem dojdzie już 10 lipca. W pierwszym boju tych zawodników to Conor był górą. W drugim to Dustin rozprawił się z McGregorem.


























20 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
PRIDE FC Welterweight
Vale Tudo Championship
Roshi
Bellator Featherweight
Shark Fights Welterweight
BAMMA Bantamweight
UFC Bantamweight
ONE FC Welterweight
UFC Heavyweight
ONE FC Flyweight
UFC Bantamweight
ONE FC Flyweight
UFC Bantamweight
BAMMA Light Heavyweight
Maximum FC Middleweight
ONE FC Flyweight
UFC Bantamweight
Brutaal Bantamweight
Jungle Fight Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/55451/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>