Belal Muhammad, który już 1 czerwca wyjdzie do swojej siódmej walki w UFC i zmierzy się z Chancem Rencountrem, jest muzułmaninem, więc część jego obozu przygotowawczego do starcia przypadła na ramadan. W trakcie tego świętego dla muzułmanów miesiąca, wyznawcy nie mogą nic pić, ani jeść, od zmierzchu do świtu. Belal jednak również z tymi ograniczeniami trenował w ciągu dnia.

Nadal trenuję w ciągu dnia, tylko bez wody i jedzenia i czuję, że moje ciało po kilku dniach przystosowuje się do takiego rytmu. Czuję też, że dzięki temu robię się silniejszy psychicznie. Jeśli potrafisz bowiem dać z siebie wszystko bez wody i jedzenia, gdy w końcu dojdzie do walki i masz zapewniony normalny posiłek i nawadnianie, to starcie będzie najłatwiejszą rzeczą na świecie. Dzięki temu czujesz, że możesz zrobić wszystko.

Muhammad opowiedział o swoich treningach w rozmowie z serwisem FloCombat i dodał, że podczas przygotowań cały czas czuwa nad nim zespół specjalistów.

Staram się robić to w mądry sposób. Mam przy sobie odpowiednich ludzi, którzy monitorują mój organizm i to jak się czuję. W odpowiedniej chwili mówią mi, żebym nieco zmnieniszył tempo, a ja czuję, że takie przygotowania czynią mnie silniejszym.

16 KOMENTARZE

  1. Ten ich caly ramadan to pic na wode. Sporo ciapatych w UK niby tacy religijni, a otwarcie mowia, ze ramadan to maja tylko w domu jak zona patrzy :mjsmile:

  2. A potem bedzie placz jak przyjdzie przegrana ze przygotowanie nie takie jak trzeba. Ciapaki to maja nasrane w glowie

  3. Przecież wiadomo że oni tak gadają na pokaz. Normalnie wpierdala boczek po każdym treningu ale rynek muslimski w MMA jest poważny i przynosi profity więc nie można tego lekceważyć. To tak jakby  polski zawodnik nie wziął ze sobą do klatki flagi żeby podkreślić swój jakże istotny szczery i zaangażowany patriotyzm.

  4. Nie wiem o co chodzi w tym ramadanie, ale to niby rodzaj postu. Więc powinno się unikać rozrywki, alkoholu i masturbacji, panie Khabib, a nie ciężkiej pracy, jaką jest trening. Od zawsze wiedziałem, że to jego wymówka, żeby sobie mógł spokojnie w domowym zaciszu wpierdalać tiramisu.

    :jjsmile:

  5. @blazini: wpierdala tiramisu aż mu się uszy trzęsa… ale dopiero po zmierzchu : D

    A co do newsa – zakaz picia/jedzenia (itd.) jest od świtu do zmierzchu, nie odwrotnie ; )

  6. Przecież Mamed mówił, ze ten ramadan można w razie konieczności sobie przesunąć o jakiś czas…

  7. Już kurwa widzę trening bez wody:juanlaugh:

    Trzeba przełamać swoje ograniczenia, dopiero wtedy narodzisz się jako wojownik – jak już wiesz, że nic cię nie zatrzyma. Ewentualnie ciężkie ko, ale przeciwnik będzie musiał się zesrać, żeby do tego doprowadzić, albo mieć po prostu szczęście. W 99.9% się zesra.

  8. Hahaha, spryciarzu, to przecież inny temat…ja tam bez wody mam problemy, raz jak zapomniałem wody w góry to piłem ze strumienia i wpierdalałem tony jagód, żeby uzupełnić płyny.

  9. Przecież Mamed mówił, ze ten ramadan można w razie konieczności sobie przesunąć o jakiś czas…

    jest cos takiego, ze imam moze na wazne wydarzenie sportowe moze dac upust czy cos takiego, gdzies pobieznie widzialem naglowek kiedys.

  10. jest cos takiego, ze imam moze na wazne wydarzenie sportowe moze dac upust czy cos takiego, gdzies pobieznie widzialem naglowek kiedys.

    Jest, potwierdzam. Oszukują już na poziomie religii.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.