Z pewnością wiele osób zastanawia się jaka przyszłość czeka byłego mistrza kategorii ciężkiej, Caina Velasqueza. Reprezentant AKA nie miał ostatnio najlepszego okresu – liczne kontuzje komplikują mu karierę. Zawodnik miał zawalczyć z Fabricio Werdumem na UFC 207, jednakże komisja nie dopuściła go do pojedynku. Javier Mendez, trener Velasqueza, wypowiedział się dla Submission Radio o aktualnej sytuacji Amerykanina.
Cain spędza czas ze swoją rodziną. Zajmuje się też swoim biznesem, AirBnb, to chyba pokoje do wynajęcia. Ma jeden dom w Arizonie, który przygotowuje pod ten biznes. Skupił się na rodzinie, zajmuje się swoją córką. Rzadko trenuje, powoli stara się wrócić do formy. Nie zamierzamy się śpieszyć, wszystko robimy z głową.
Wiem, że UFC chciało aby walczył w maju, ale nie ma na to szans. Nie wejdzie do oktagonu bez 8-tygodniowych przygotowań. Nie trenuje zbyt często więc nie myślę nawet o jego kolejnej walce. Chcemy żeby wystąpił dwa razy w tym roku, ale maj to na pewno za wcześnie.
AKA nie ma ostatnio szczęścia do występów swoich zawodników. Z UFC 209 wycofał się Khabib Nurmagomedov, również z powodu kontuzji z walk wypadali Velasquez oraz Rockhold. Jedynym zawodnikiem z zaplanowaną walką jest Daniel Cormier.
Cain nawet gdyby już teraz na emeryture odszedł, to dla mnie będzie nr 1 wagi ciężkiej ever.
Może w takim razie Czerwiec i UFC 212 choć skoro nie będzie gotowy na Maj to pewnie i na czerwiec też nie , ale jeśli ma zawalczyć "2 razy w TYM roku" to kiedy jak nie w czerwcu i grudniu.
Gdy ktos jest za dobry to zazwyczaj albo niszcza jego kariere kontuzje Cain/Khabib albo wlasna glupota Bones Jones
Mistrzu wracaj do zdrowia i rozkurw dywizję. Pokaż to co za najlepszych czasów.