O przejściu Israela Adesanyi do wagi półciężkiej mówiło się od bardzo dawna. Mistrz wagi średniej zdecydował się jednak na ten ruch dopiero teraz, aby zmierzyć się w wyższej kategorii z Janem Błachowiczem. Takie podejście do sprawy zaskakuje Tyrona Woodleya.

Israel Adesanya od dawna zapowiadał, że chce iść do wagi półciężkiej, aby pobić tam Jona Jonesa. Najpierw chciał jednak obronić kilka razy pas w wadze średniej. W tym czasie Jones zdecydował się na przejście do królewskiej kategorii wagowej, a Israel ruszył wagę wyżej, aby zmierzyć się z Błachowiczem.

Tyron Woodley, były mistrz UFC, jest zaskoczony takim obrotem sprawy i dziwi go, że gdy tylko Jon Jones zniknął z wagi półciężkiej, Israel zdecydował się iść do tej kategorii.

Wydawało mi się, że on cały czas mówił o tym, że ma coś jeszcze do zrobienia w wadze średniej, a zaraz po tym jak Jones poszedł wagę wyżej, on idzie do półciężkiej.

Woodley  w rozmowie dla serwisu MMA Junkie dodał też, że jeśli Israel faktycznie chciałby podjąć się wyzwania i zawalczyć z Jonem Jonesem zrobiłby to, gdy była po temu okazja, a nie odwlekał sprawę.

Mówisz, że jesteś najlepszy i idziesz wagę wyżej walczyć z Janem, a nie idziesz jak był tam Jon? To nie ma sensu. Niech Israel sobie robi co chce, ale niech też przestanie wygadywać bzdur o Jonie.

Israel Adesanya zmierzy się z Janem Błachowiczem już na początku marca. Po tej walce zamierza wrócić do kategorii średniej.

Jon Jones natomiast cały czas czeka na swój debiut w królewskiej kategorii wagowej. Mówi się jednak o tym, że już w pierwszym starciu może zawalczyć o pas wagi ciężkiej ze zwycięzcą pojedynku Miocic vs Ngannou.

18 KOMENTARZE

  1. Ale co ten Woodley pieprzy za bzdury?Adesanya od długiego czasu mówił jakie ma plany na przyszłość i kiedy rozważy zaatakowanie wyższej dywizji.Chłop zaledwie półtora roku temu wywalczył tytuł, kiedy miał się bić z Jonesem?Priorytetem dla niego było wyczyszczenie dywizji – zrobił to wygrywając z Costą i Romero.Gdyby Canonier pokonał Bobby'ego to nadal by siedział w 185 i przygotowywał sie pod walkę z Jaredem.Woodley niech się zajmie ratowaniem swojej kariery bo coś ostatnio strasznie rozmowny się zrobił.

  2. Ale co ten Woodley pieprzy za bzdury?Adesanya od długiego czasu mówił jakie ma plany na przyszłość i kiedy rozważy zaatakowanie wyższej dywizji.Chłop zaledwie półtora roku temu wywalczył tytuł, kiedy miał się bić z Jonesem?Priorytetem dla niego było wyczyszczenie dywizji – zrobił to wygrywając z Costą i Romero.Gdyby Canonier pokonał Bobby'ego to nadal by siedział w 185 i przygotowywał sie pod walkę z Jaredem.Woodley niech się zajmie ratowaniem swojej kariery bo coś ostatnio strasznie rozmowny się zrobił.

    Toc dobrze mowi. Sam tez tak pisalem jak tylko Israel to oglosil. Gdyby Jones byl nadal mistrzem w 93 to za chuja by nie poszedl do gory. Poszedl bo teraz jest tam Janek. Proste.

  3. Jedna wypowiedź normalna i dalej pierdolenie swoich bzdetów. Ostatni raz czytam co ten debil pierdoli, bez jaj.

    :DC:

  4. Toc dobrze mowi. Sam tez tak pisalem jak tylko Israel to oglosil. Gdyby Jones byl nadal mistrzem w 93 to za chuja by nie poszedl do gory. Poszedl bo teraz jest tam Janek. Proste.

    Przecież tak samo można powiedzieć o Jonesie.Poszedł w górę gdy Adesanya zaczął mówić o przejściu do wyższej kategorii.Od lat zapowiadał, że celem jest ciężka a dopiero jak Israel zaczął coraz lepiej sobie poczynać to uciekł w górę.Przypominam, że to Adesanya pierwszy zaczepił Jonesa i to on domagał się tej walki – nie Bones.

  5. Przecież tak samo można powiedzieć o Jonesie.Poszedł w górę gdy Adesanya zaczął mówić o przejściu do wyższej kategorii.Od lat zapowiadał, że celem jest ciężka a dopiero jak Israel zaczął coraz lepiej sobie poczynać to uciekł w górę.Przypominam, że to Adesanya pierwszy zaczepił Jonesa i to on domagał się tej walki – nie Bones.

    Bones boi sie Israela w swojej wadze walczac cale zycie z najwiekszymi zabijakami w 93:brainoverload:

  6. Bones boi sie Israela w swojej wadze walczac cale zycie z najwiekszymi zabijakami w 93:brainoverload:

    Bones to w ostatnich 2 walkach ledwo wyszedł zwycięsko.Przez lata siedział w ciepłym kurwidołku, obijał średniaków jak Smith, St Preux i nie kwapił się do szybkiej zmiany kategorii i nagle odezwała się w nim ambicja i chęć sportowych wyzwań?Dopóki Stylebender nie rzucił mu rękawic to o ciezkiej tylko wspominał w charakterze odległych planów.Adesanya przynajmniej trzyma się tego co powiedział i realizuje plan, który zapowiadał jeszcze przed zdobyciem tytułu.Chciał wygrać pas, wyczyścić dywizję i dopiero potem skopać dupe JJ.Chłop od zaledwie 2 lat jest w UFC, dopiero co w zeszłym roku zdobył tytuł, a Ty jęczysz, że nie był skory do szybszego przejścia do 205? Jakoś Jonesa, który nagle po 10 latach zmienia kategorię nie posądzasz o ociąganie się.

  7. Bones to w ostatnich 2 walkach ledwo wyszedł zwycięsko.Przez lata siedział w ciepłym kurwidołku, obijał średniaków jak Smith, St Preux i nie kwapił się do szybkiej zmiany kategorii i nagle odezwała się w nim ambicja i chęć sportowych wyzwań?Dopóki Stylebender nie rzucił mu rękawic to o ciezkiej tylko wspominał w charakterze odległych planów.Adesanya przynajmniej trzyma się tego co powiedział i realizuje plan, który zapowiadał jeszcze przed zdobyciem tytułu.Chciał wygrać pas, wyczyścić dywizję i dopiero potem skopać dupe JJ.Chłop od zaledwie 2 lat jest w UFC, dopiero co w zeszłym roku zdobył tytuł, a Ty jęczysz, że nie był skory do szybszego przejścia do 205? Jakoś Jonesa, który nagle po 10 latach zmienia kategorię nie posądzasz o ociąganie się.

    Nikt nie zarzuca Izziemu, że się boi Jonesa. Kurwa, kazdy by się bał. Problem polega na tym, że szczekał, po czym poszedl do LHW po tym jak Jones sobie poszedł z tej dywizji.

  8. Poszedł do LHW w momencie wyczyszczenia dywizji w MW, zgodnie z tym co zapowiadał. To, że akurat Coco poszedł do ciężkiej po wielu wielu latach zapowiedzi, to jaki miał na to wpływ Izzy?

  9. Czyli Jones spierdolił przed Adesanya, Adedanya trochę goni Jonesa, ale tak lekko, dodatkowo Jones spierdolił przed Janem…

    Podsumowując: Janek > Adesanya + Jones

    :cmgkeepgoing:

  10. Nikt nie zarzuca Izziemu, że się boi Jonesa. Kurwa, kazdy by się bał. Problem polega na tym, że szczekał, po czym poszedl do LHW po tym jak Jones sobie poszedł z tej dywizji.

    Ja pierdole, następny.Powtarzam po raz kolejny – Izzy jeszcze przed wywalczeniem tytułu mówił jasno, że po tym jak zdobędzie pas i wyczyści dywizję pójdzie po Jonesa.I tak własnie zrobił.Pokonał Roba, potem dodał do kolekcji Romero i Coste.W planach miał nawet walkę z Canonierem żeby nie było wątpliwości, że odhaczył każdego, ale Jared się potknął na Australijczyku.I dopiero wtedy przyszła kolej na 205.To nie jego wina, że Jones nagle spieprzył wyżej.To Jon przez lata nie śpieszył się do cięzkiej, a nagle jak walka z Izzym zaczęła się urzeczywistniać to czmychną do innej kategorii.Naprawdę trzeba sporo złej woli by o obecną sytuację obwiniać Adesanyę.

  11. Ja pierdole, następny.Powtarzam po raz kolejny – Izzy jeszcze przed wywalczeniem tytułu mówił jasno, że po tym jak zdobędzie pas i wyczyści dywizję pójdzie po Jonesa.I tak własnie zrobił.Pokonał Roba, potem dodał do kolekcji Romero i Coste.W planach miał nawet walkę z Canonierem żeby nie było wątpliwości, że odhaczył każdego, ale Jared się potknął na Australijczyku.I dopiero wtedy przyszła kolej na 205.To nie jego wina, że Jones nagle spieprzył wyżej.To Jon przez lata nie śpieszył się do cięzkiej, a nagle jak walka z Izzym zaczęła się urzeczywistniać to czmychną do innej kategorii.Naprawdę trzeba sporo złej woli by o obecną sytuację obwiniać Adesanyę.

    Przesz to Jones sobie poszedł pierwszy dużo wcześniej, jak wakował pas to walka z Izraela z Costą była dopiero w planach. Jakby Jones nie zwakował to może na tej samej gali biłby się z Reyesem, ewentualnie z Janem. Po drodze były jeszcze negocjacje walki z Yebebombe za miliony cebulionów.  Jeśli zatem Jones spierdolił, to nie przed Izzym, a przed rewanżem z Reyesem… Nie było też żadnego "pójścia po Jonesa", w tym celu to Izzy by musiał do ciężkiej pójść.

    Dla mnie tu nie ma żadnego uciekania po żadnej ze stron, te wszystkie gadki są pod publiczkę. Pewnie jakby UFC zależało na takiej walce, to by im już dawno ją zrobili. Tylko Izzy by najprawdopodobniej dostał okrutny oklep, a Danka woli go budować.

  12. Tak jak niektórzy napisali – Adesanya już dawno mówił o innych dywizjach, ale dopiero po wyczyszczeniu średniej. Pamiętam, jak wspominał, że widzi "u siebie" jeszcze 4 walki. Wtedy chodziło o Tilla, Romero, Costę i Cannoniera. Dwóch odfajkował, pozostałych porobił pokonany przez niego Whittaker, więc co mu zostało? Kolejna walka z Robem? Nie dziwota, że idzie wyżej

    :matt:

    Inna sprawa, że jak mu Janek wpierdzieli, to coś w tej średniej się jednak znajdzie do roboty. W sumie już mówi o walczeniu z powrotem u siebie

    :mjsmile:

  13. Moim zdaniem nikt przed nikim nie spierdolił tylko tak się sytuacja ułożyła naturalnie. Jones zauważył, że w półciężkiej już coraz większe ryzyko utraty pasa, więc postanowił spróbować w ciężkiej, bo niewiele straci jak mu tam wjebią a do wygrania ma dużo. Może nie chce już też zbijać wagi? Adesanya wdraża swój plan a Janek chyba najbardziej może na tym wszystkim skorzystać.

  14. Przez lata siedział w ciepłym kurwidołku, obijał średniaków jak Smith, St Preux i

    Dobra i to wystarczy zeby przestac z Toba dyskutowac. Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz. Kurwa wystraszyl sie Israela dobre dobre rownie dobrze mogles napisac ze Jones poszedl do ciezkiej bo wystraszyl sie Janka.

  15. Dobra i to wystarczy zeby przestac z Toba dyskutowac. Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz. Kurwa wystraszyl sie Israela dobre dobre rownie dobrze mogles napisac ze Jones poszedl do ciezkiej bo wystraszyl sie Janka.

    Nie, bardziej mądre jest pisanie, ze Adesanya dopiero poszedł do 205 jak Jon Jones poszedł do cięzkiej.Absolutnie nie mówił  już 2 lata wcześniej, że chce zdobyć pas a potem obronić go i pokonać każdego pretendenta który czeka w kolejce.Ale @Grubas wie lepiej i będzie opowiadał jakieś wyssane z dupy rewelacje na podstawie własnych przypuszczeń.To Ty pierwszy zacząłeś bredzić, że Adesanya się bał Jonesa podczas gdy każdy wywiad, każda wypowiedź Izziego sugerowała, że to on dążył do pojedynku z Bonesem.Adesanya skrupulatnie realizuje plan, który sobie założył na długo zanim został mistrzem, Jones nigdy nie obwieszczał kiedy planuje przejście do cięzkiej.Tak więc jeden robi to co mówi, a drugi podejmuje decyzje według nikomu nie znanego klucza.Dlatego jeśli ktokolwiek, tak jak Ty, śmie twierdzić, że ktoś przed kimś ucieka, to jest dużo bardziej prawdopodobne, że to Jones uciekł przed Adesanyą, a nie odwrotnie.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.