Szef UFC nie wie jeszcze, kto będzie kolejnym rywalem Islama Makhacheva. Cieszy się jednak, że organizacja ma wiele opcji do wyboru.

Podczas gali UFC 322, do której doszło 15 listopada w Nowym Jorku, Islam Makhachev pokonał Jacka Dellę Maddelenę i zdobył mistrzowski pas wagi półśredniej.

Podczas konferencji prasowej po gali Dana White, szef UFC, powiedział:

To nie była najbardziej ekscytująca walka o pas, ale to była totalna dominacja.

White został zapytany również o kolejnego rywala dla Islama i stwierdził:

Jeszcze nie wiem, co będzie dalej. Wspaniałe jest to, że mamy wiele opcji na stole. To wszystko jednak zależy też od tego, co będzie chciał dalej zrobić Islam. Mnogość opcji w jego wypadku jest czymś wspaniałym, szczególnie, że on jest o kilka walk od tego, aby zacząć rozważać go w kontekście bycia najlepszym zawodnikiem wszech czasów.

Zaraz po starciu pojawiły się nazwiska trzech potencjalnych rywali dla Makhacheva: Kamaru Usman, Ilia Topuria i Shavkat Rakhmonov. Sam Islam powiedział, że chętnie zmierzyłby się z Kamaru Usmanem, ale jest też otwarty na walkę z Topurią.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

19 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of WaszkaOG
WaszkaOG

M-1 Global
Featherweight

3,646 komentarzy 12,335 polubień

"szczególnie, że on jest o kilka walk od tego, aby zacząć rozważać go w kontekście bycia najlepszym zawodnikiem wszech czasów."

On jest z jedno dobre zwycięstwo od tego by nie rozważać nikogo innego.
Walka z Jackiem była w chuj nudna ale sportowo też bardzo imponująca. Islam jak dla mnie już chyba przeskoczył GSP.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Unbreakable
Unbreakable

Legacy FC
Light Heavyweight

2,127 komentarzy 3,197 polubień

"szczególnie, że on jest o kilka walk od tego, aby zacząć rozważać go w kontekście bycia najlepszym zawodnikiem wszech czasów."

On jest z jedno dobre zwycięstwo od tego by nie rozważać nikogo innego.
Walka z Jackiem była w chuj nudna ale sportowo też bardzo imponująca. Islam jak dla mnie już chyba przeskoczył GSP.

Tacy ludzie jak Islam nie przeskoczą takich jak GSP. Nie chodzi tylko o sportowe aspekty, ale pochodzenie, powiązania, politykę. To, ze paczek powie, ze najlepsze zapasy w dagestanie, najlepsi zawodnicy z dagestanu, nie poprawi tego faktu. Jak wiadomo, każdego czas trwa, a następnie mija. Tak bylo z GSP z Cainem i z innymi wielkimi zawodnikami.
Według mnie, nie da się osadzic kto jest najlepszy, bo każdy ma swój czas i swoją erę. W jednej jest więcej kozaków do obicia, w drugiej mniej. Możesz oczywiscie ustawić zero jedynkowe kryteria, ilość zwyciestw, zwycieatw przed czasem itp, ale nigdy nie będzie to miarodajne w kontekście określenia potencjału na bycie najlepszym w historii.

Odpowiedz 11 polubień

click to expand...
Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Heavyweight

17,590 komentarzy 132,326 polubień

"szczególnie, że on jest o kilka walk od tego, aby zacząć rozważać go w kontekście bycia najlepszym zawodnikiem wszech czasów."

On jest z jedno dobre zwycięstwo od tego by nie rozważać nikogo innego.
Walka z Jackiem była w chuj nudna ale sportowo też bardzo imponująca. Islam jak dla mnie już chyba przeskoczył GSP.

Jeszcze 10 razy obroni ten pas i będzie blisko Jonesa. Jakbym nie lubił tego murzyna kryminalnego a nie lubię to jest geniuszem w oktagonie i ma z 15 obron pasa przy których te 4 w tym z Moicano i Volkiem z krótkim wyprzedzeniem wyglądają śmiesznie.

Odpowiedz 11 polubień

click to expand...
G
Guest

kolegami nie bedziemy

Odpowiedz polub

T
TwójStary

Oplot Challenge
Lightweight

39 komentarzy 87 polubień

Jeszcze 10 razy obroni ten pas i będzie blisko Jonesa. Jakbym nie lubił tego murzyna kryminalnego a nie lubię to jest geniuszem w oktagonie i ma z 15 obron pasa przy których te 4 w tym z Moicano i Volkiem z krótkim wyprzedzeniem wyglądają śmiesznie.

Śmieszne, to są takie walki gdzie przegrywasz 3z5 rund a ogłaszają cię zwycięzcą xD

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Drzewo
Drzewo

UFC
Heavyweight

17,978 komentarzy 39,817 polubień

gdzie przegrywasz

:gdzie:

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Heavyweight

17,590 komentarzy 132,326 polubień

Śmieszne, to są takie walki gdzie przegrywasz 3z5 rund a ogłaszają cię zwycięzcą xD

Pierwsza walka z Volkiem też pozostaje do dyskusji czy kozojeb już w pierwszej obronie nie powinien stracić pasa zresztą po co ci odpisuje jak ty oplot jesteś

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of Draniu
Draniu

Maximum FC
Featherweight

1,485 komentarzy 1,895 polubień

Może nudny może wącha te jaja ale jak widać jest skuteczny. I sobie Danuta może robić co chce Islam i tak swoje dostać musi. I tyle...

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Raven
Raven

UFC
Bantamweight

8,361 komentarzy 34,918 polubień

Tak się walczy jak rywal pozwala. Madzia po wyłapaniu low kicków był już tak wybity z rytmu, że nawet w swojej koronnej stójce wypadał gorzej od Kozika. W grapplingu tym bardziej było do jednej mordy. Można psioczyć na kwestie "widowiskowości", ale tak jednostronnie przejechać się po Mistrzu, świadczy jednak o sportowej klasie Islamisty.
Jednak tak jak nie znoszę Cocosa, a do Kozika nic nie mam, tak w kwestii GOAT-owania, to Islamiście jeszcze sporo osiągnięć brakuje do Jonesa.

Odpowiedz 2 polubień

d
deeil

Jungle Fight
Welterweight

325 komentarzy 733 polubień

Moim zdaniem Jon Jones to absolutnie największy kozak w historii. Pamiętacie jego pierwszą walkę z Gustafssonem? Podobno Jones praktycznie w ogóle wtedy nie trenował, a tydzień wcześniej ostro imprezował.

Z żadnym innym zawodnikiem nie miałem takiego wrażenia jak z JJ — że jego rywale po prostu się go boją. On nie walczył, on dawał ludziom brutalną lekcję. Jeśli przez lata dominujesz każdego, trudno znaleźć motywację, bo wiesz, że jesteś po prostu o poziom wyżej. Gustafsson był pierwszym, który naprawdę mu się postawił — i wszyscy pamiętamy, co wydarzyło się w rewanżu. Jestem pewien, że z Reyesem byłoby dokładnie to samo.

No i nie zapominajmy, co zrobił z prawdziwym geniuszem MMA, czyli Danielem Cormierem.

Odpowiedz 3 polubień

click to expand...
p
p0l0lolo

BAMMA
Heavyweight

1,087 komentarzy 1,290 polubień

potem zdziwienie że popularność mma spada

Odpowiedz polub

Avatar of vincent
vincent

LikeaBoss

1,444 komentarzy 1,907 polubień

Może nudny może wącha te jaja ale jak widać jest skuteczny. I sobie Danuta może robić co chce Islam i tak swoje dostać musi. I tyle...

Luźne przemyślenia: Nie wiem jak tam sprzedaż którą generuje Islam ale jest mnóstwo sposobów żeby „zachęcić” zawodnika do zmiany federacji czy zakończenia kariery. Chociażby sumami kontraktowymi, warunkami, lokalizacją gali itd. Jasne że UFC ma teraz dominatora i maszynę i chcą go trzymać u siebie ale to nie jest tak że Islam tu rozdaje wszystkie karty. Jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację że po kilku gownianych kolejnych walkach tego typu Islam dostaje „propozycję finansową poniżej godności” i się spinają z UFC. Jestem przekonany że za pomocą swojej machiny PR i zaprzyjaźnionych dziennikarzy UFC z łatwością puści narrację o gwiazdorzeniu swojego mistrza.
Być może to scenariusze SF ale na koniec decyduje oglądalność i sprzedaż biletów które generuje zawodnik.

Odpowiedz 1 Like

click to expand...
Avatar of blazini
blazini

UFC
Lightweight

9,264 komentarzy 36,202 polubień
Avatar of lukaszwsk
lukaszwsk

Shark Fights
Featherweight

1,117 komentarzy 1,782 polubień

Gustafsson był pierwszym, który naprawdę mu się postawił — i wszyscy pamiętamy, co wydarzyło się w rewanżu. Jestem pewien, że z Reyesem byłoby dokładnie to samo.

No i nie zapominajmy, co zrobił z prawdziwym geniuszem MMA, czyli Danielem Cormierem.

No. wiemy, wiemy. Z Cormierem to przecież jest NC. Z Gussem jakimś cudem przeszło, choc też powinno być NC. Całą gale trzeba było do innego Stanu przenieść żeby komisja dopusciła na wpuszczenie do oktagonu nakoksowanego Bonesa

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of WaszkaOG
WaszkaOG

M-1 Global
Featherweight

3,646 komentarzy 12,335 polubień

No. wiemy, wiemy. Z Cormierem to przecież jest NC. ZGussem jakimś cudem przeszło, choc też powinno być NC. Całą gale trzeba było do innego Stanu przenieść żeby komisja dopusciła na wpuszczenie do oktagonu nakoksowanego Bonesa

Gustafsson był też pierwszym zawodnikiem z którym Jones bronił pas, który byłby na dzisiejsze czasy półciężkim. Machida, Belfort, Sonnen, Evans, Rua - wszyscy byli malutcy.
Nawet Rampage na dzisiaj walczyłby w średniej.
Choć oczywiście tak ta dywizja wtedy wyglądała, to nie wina Jonesa.
Statystycznie jest goatem bez dwóch zdań ale strasznie dużo "ale" jest w jego karierze.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Mmayhem
Mmayhem

UFC
Heavyweight

18,375 komentarzy 78,028 polubień

Gustafsson był też pierwszym zawodnikiem z którym Jones bronił pas, który byłby na dzisiejsze czasy półciężkim. Machida, Belfort, Sonnen, Evans, Rua - wszyscy byli malutcy.
Nawet Rampage na dzisiaj walczyłby w średniej.
Choć oczywiście tak ta dywizja wtedy wyglądała, to nie wina Jonesa.
Statystycznie jest goatem bez dwóch zdań ale strasznie dużo "ale" jest w jego karierze.

Dla mnie zawsze bardzie GSP zasługiwał na to miano.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Ludwiczek
Ludwiczek

UFC
Middleweight

10,931 komentarzy 24,866 polubień

Był już Fedor, Pająk, GSP, Cain, Aldo, Cruz, Mysz, Khabib, Usman, Jones i jeszcze kilku innych by się znalazło. Każdy rozważany był za najlepszego wszech czasów gdy byli w primie i szczycie popularności. Dzisiaj inni są rozważani, o których za kilka lat nikt nie będzie pamiętał :fjedzia:

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Risky
Risky

UFC
Light Heavyweight

14,766 komentarzy 58,844 polubień

Pierwsza walka z Volkiem też pozostaje do dyskusji czy kozojeb już w pierwszej obronie nie powinien stracić pasa zresztą po co ci odpisuje jak ty oplot jesteś

Z ojcem się nie dyskutuje.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of ninja
ninja

Vale Tudo
Championship

26,560 komentarzy 85,102 polubień

Gustafsson był też pierwszym zawodnikiem z którym Jones bronił pas, który byłby na dzisiejsze czasy półciężkim. Machida, Belfort, Sonnen, Evans, Rua - wszyscy byli malutcy.
Nawet Rampage na dzisiaj walczyłby w średniej.
Choć oczywiście tak ta dywizja wtedy wyglądała, to nie wina Jonesa.
Statystycznie jest goatem bez dwóch zdań ale strasznie dużo "ale" jest w jego karierze.

O to tak jak przeciwnicy makaczkały w wadze lekkiej
:śmiech:

Odpowiedz polub