Daniel Cormier, nowy mistrz wagi ciężkiej organizacji UFC, tuż po walce ze Stipe Miocicem zapowiedział, że chce stoczyć jeszcze dwa pojedynki w karierze. Drugim miałaby być walka z Brockiem Lesnarem, a pierwszym obrona pasa mistrzowskiego wagi półciężkiej. Podczas audycji MMAjunkie Radio, Cormier powiedział, że jednym z potencjalnych rywali w tej walce mógłby być Maurico Rua.

Wydaje mi się, że Mauricio Rua będzie miał dłuższą serię zwycięstw niż Gustafsson jeśli wygra swoją kolejną walkę. Dlaczego więc nie miałby dostać walki o pas? Rua to żywa legenda, mistrz i jeden z najlepszych zawodników wszech czasów. To jest zawodnik, z którym chętnie zawalczę.

Cormier wytłumaczył również, dlaczego jego zdaniem to Rua, a nie Gustafsson powinien z nim zawalczyć o pas.

Rua jest byłymi mistrzem i jest na fali wznoszącej. Gustafsson musi zrobić coś bardzo spektakularnego, żeby dostać szansę walki o pas.

28 KOMENTARZE

  1. No ta, najlepiej chcieć emeryta i brać łatwy zarobek.

    No co? Należy mu się? :DC:

    Najpierw spizgany sterydoklaun, a na deser gość, którego chciano przed chwilą zestawiać z Błachowiczem.

  2. Cormier ma tego pecha, że oprócz Bonesa wszystkich wyczyścił… zostaje Szogu i Janek. W ciężkiej znacznie więcej ciekawszych/medialnych zawodników. Po cholerę kolejna walka z Gusem, który znowu będzie rzucany jak pacynka przez pięć rund.

  3. Cormier ma tego pecha, że oprócz Bonesa wszystkich wyczyścił… zostaje Szogu i Janek. W ciężkiej znacznie więcej ciekawszych/medialnych zawodników. Po cholerę kolejna walka z Gusem, który znowu będzie rzucany jak pacynka przez pięć rund.

    Rzucany jak pacynka? 😛

    To była prawdziwa wojna i ich walkę oprócz Jonesa chciałbym najbardziej obejrzeć ze sportowego punktu widzenia. Co do obaleń to i Cormier raz obalił Gusa i Gus raz Cormiera. A DC zaliczył knockdown wtedy nawet. Świetna walka to była.

  4. Czyzby grubciowi sodowa do glowy odjebala z tym wybieraniem rywali, kasowymi walkami i emerytami? Jak do tego momentu zachowywal sie normalnie to teraz robi sie to zenujace co gada

  5. Widzę, że Daniel już jest na emeryturze. Oby mu przeszło.

    Jak Rua wygra z Jankiem, to w sumie niech mu będzie.

  6. To chyba tak w zartach powiedzial o tym Szogunie:cool:z Lesnara w ciezkiej na Szoguna w 93? No bez jaj. Mam nadzieje ze Bones wroci jeszcze w tym roku bo bieda jest straszna w 93:sad:

  7. Rua mógłby umrzeć w tej walce, bo DC by go tak zajechał. Lepiej Shogun dla Johna, a jak nasz mordziaty Janek go porobi, to potem o pas z Cormierem :awesome:

  8. Całą karierę jechał jak dzik, teraz przy końcu Mu odpierdala :korwinwhat:

    A idź w chuj już na emeryturę i nie rób sobie wstydu.

  9. Całą karierę jechał jak dzik, teraz przy końcu Mu odpierdala :korwinwhat:

    A idź w chuj już na emeryturę i nie rób sobie wstydu.

    On zawsze wyglądał na niedopieszczonego.

  10. Sam nie wierze, ze to pisze, ale za Mauricio na soku vs Daniel duzo bym dal. Kto wie,  moze jeszcze kiedys w Bellatorze 😉

  11. Dobry pomysł. Najpierw Lesnar, potem Shogun, ja bym jeszcze dorzucił zwycięzcę walki Lidell- Ortiz może Rysiu Evans skusi się na powrót z emeryturki jak TSa zaproponują. Show must go on :DC:

  12. Cormier ma tego pecha, że oprócz Bonesa wszystkich wyczyścił… zostaje Szogu i Janek. W ciężkiej znacznie więcej ciekawszych/medialnych zawodników. Po cholerę kolejna walka z Gusem, który znowu będzie rzucany jak pacynka przez pięć rund.

    Gus rzucany jak pacynka?Jak gus miał więcej obaleń?Imo jedyna sensowna walka w 93

  13. Gus rzucany jak pacynka?Jak gus miał więcej obaleń?Imo jedyna sensowna walka w 93

    Gus akurat to jest gość, który i ćpunkowi i grubaskowi dawał radę i oba wyniki mogły pójść równie dobrze na Jego korzyść.

    No ale po co walczyć z gościem, który Cię ładnie zamroczy, skoro Shogun bez kolan będzie lepszym przeciwnikiem.

    Czekać tylko na galę w Japonii i jak grubasek wyzwie Takadę. :stevecarell:

  14. Nawet walka z Lesnarem jest sportowo dużo lepsza, więcej chyba nic więcej nie trzeba dodawać.

    Jedyna walka w 205, która ma teraz sens to z Gusem jak tamten się rozprawi z Volkanem.

  15. to zaczyna przypominać WWE…w sensie Shogun zupełnie przypadkowo stracił przeciwnika w osobie Volkana jakiś tydzień temu i dostaje Smitha…teraz DC chce walki z Szognem:eddieconspiracy:

  16. No bez przesady….przecież Shogun to już cień samego siebie sprzed lat i obecnie nadawałby się dla Cormiera wyłącznie do zmielenia.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.