Pomysł UFC na rezygnację z porannego ważenie dla zawodników wzbudził falę komentarzy. Jednym z krytyków powrotu do dawnego systemu, kiedy to zawodnicy byli ważni dopiero wieczorem, podczas oficjalnej ceremonii, jest znany sędzia Big John McCarthy, który w jednym ze swoich wpisów na Twitterze przypomniał jaki był cel wprowadzenia wcześniejszego ważenia.

Ludzie nie rozumieją jaki jest sens wcześniejszego ważenia. Nie ma to nic wspólnego z tym, żeby ułatwić zrobienie wagi zawodnikom. Zasada ta została wprowadzono po to, żeby zawodnicy mieli więcej czasu na nawodnienie się, ponieważ zawodnik, który ma więcej czasu na uzupełnienie płynów jest bezpieczniejszy w klatce, niż gdyby był odwodniony.

McCarthy dodał również, że nie rozumie dlaczego za złe robienie wagi mają być karani wszyscy zawodnicy, którzy podchodzą do sprawy poprawnie.

To duży błąd. Dlaczego chce się zmieniać system ze względu na małą grupę zawodników, którzy zbijają wagę w zły sposób i karze się tym samym zawodników, którzy robią to dobrze? Jaki to ma sens? Zawodnicy nadal będą zbijać wiele kilogramów, a potem będą przyjmować ciosy na głowę, a w przypadku braku odpowiedniego nawodnienia skutki mogą być fatalne.

25 KOMENTARZE

  1. Zawodnicy nadal będą zbijać wiele kilogramów, a potem będą przyjmować ciosy na głowę, a w przypadku braku odpowiedniego nawodnienia skutki mogą być fatalne.

    A moze to dobrze. Naucza sie mniej zbijac i zmienia kategorie na wyzsza, bardziej naturalna. Chociaz przed zmianami bylo tak samo wiec pewnie nic to nie da az ktos umrze w oktagonie

  2. Bardzo dobry pomysł. Najlepiej ich ważyć przed wejściem do klatki. Jak się któryś przekręci to na własne życzenie 😉

  3. Mniej czasu na odnowienie wagi to mniejsza możliwość zbijania. Jak zawodnik po ważeniu porannym jest w stanie odrobić powiedzmy 15kg to po wieczornym będzie to dla przykładu 8. Wiedząc to nie będzie zbijał 15 tylko 8 (nie ryzykując tragicznej formy w walce) ci którzy są rekordzistami w odwadnianiu będą musieli iść wyżej, a cwaniaki które liczą na dużą ilość czasu na regenerację nie będą już tak odważni przy wykonywaniu ekstremalnego odwadniania.

  4. Bardzo dobry pomysł. Najlepiej ich ważyć przed wejściem do klatki. Jak się któryś przekręci to na własne życzenie 😉

    Sama kontrola od momentu wejscia do hotelu by zalatwila sprawa. Przylatujesz i nie masz wagi dziekujemy do widzenia.

  5. Ważenie w dniu gali. Na zawodach w zapasach czy kicku jak ode mnie z klubu była ostatnio ekipa na Mistrzostwach Świata w Budapeszcie to dzień w dzień ważenie, przed każdym startem. A nie kurwa cięcie po 20 kilogramów i wyścig zbrojeń komu się lepiej to uda nawodnić w parę godzin.

  6. Niech skupi się na Bellator MMA. Nie wiem, od czasu przejścia na pozycję w tej organizacji straciłem do niego nieco szacunku, ale to moje osobiste odczucie. Szczególnie jak widziałem go w wielkich walkach, a teraz widzę go w garniturku próbującego zrobić hype o wiele większy, niż to warte.

  7. teraz widzę go w garniturku próbującego zrobić hype o wiele większy, niż to warte.

    Kurwa to opisuje wiekszosc twoich ulubionych zawodnikow 😀

  8. Niech skupi się na Bellator MMA. Nie wiem, od czasu przejścia na pozycję w tej organizacji straciłem do niego nieco szacunku, ale to moje osobiste odczucie. Szczególnie jak widziałem go w wielkich walkach, a teraz widzę go w garniturku próbującego zrobić hype o wiele większy, niż to warte.

    Ciężko żeby Duży John był bezstronny jak teraz tylko Bellator go utrzymuje.

  9. Dla mnie te ich kombinacje z wagami to jest jakieś kuriozum. XXI wiek i nie są w stanie, a raczej nie chcą po prostu wprowadzić jakiegoś sensownego systemu ważeń zwykłą wagą za parę groszy.

  10. Mniej czasu na odnowienie wagi to mniejsza możliwość zbijania. Jak zawodnik po ważeniu porannym jest w stanie odrobić powiedzmy 15kg to po wieczornym będzie to dla przykładu 8

    A skąd wiesz jak szybko im wraca waga? Każdy organizm będzie reagował inaczej, jak ktoś ma obcykane i np. wie, że jest w stanie odzyskać wagę w kilka godzin z zapasem, to co mu to robi za różnicę? Jak ktoś jest w stanie odzyskać 15 kilo w 10 godzin przy obecnym limicie 34 godzin to w jaki niby sposób miałoby go odstraszyć skrócenie tego czasu do 24 godzin?

    Z resztą tu nie chodzi nawet o odzyskanie wagi, tylko o ponowne nawodnienie mózgu.

  11. A skąd wiesz jak szybko im wraca waga? Każdy organizm będzie reagował inaczej, jak ktoś ma obcykane i np. wie, że jest w stanie odzyskać wagę w kilka godzin z zapasem, to co mu to robi za różnicę? Jak ktoś jest w stanie odzyskać 15 kilo w 10 godzin przy obecnym limicie 34 godzin to w jaki niby sposób miałoby go odstraszyć skrócenie tego czasu do 24 godzin?

    Z resztą tu nie chodzi nawet o odzyskanie wagi, tylko o ponowne nawodnienie mózgu.

    Nie wiem ile. Napisałem po razy drzwi, co z resztą ująłem w odcieniach pod słowami "powiedzmy" i "dla przykładu"…

    Takich którzy są w stanie odrobić dużą ilość kg będzie statystycznie mniej więc mniej z nich będzie mogło próbować się katować godzinami płaczu w saunie ale wannie.

    Z punktu widzenia bezpieczeństwa chodzi jak piszesz o nawodnienie zawartości czaszki ale nikt nie robi tego z myślą o własnym bezpieczeństwie. Chcą mieć przewagę kg w walce i tylko to się liczy. Męczysz organizm, żeby walczyć z mniejszym gościem (albo w niektórych przypadkach chujowo się prowadzisz poza walkami i musisz kombinować). Jak ktoś jest wyjątkowy to i na sekundę przed walką dmuchną w niego parą z żelazka, a ten nabierze wagi. Dla większości mniej czasu na nawodnienie = mniej zabijanych % z całkowitej masy ciała = mniejsze odwodnienie (mózgu również).

     Powiem szczerze – mnie to zupełnie nie interesuje. Jeżeli ktoś dorosły podejmuje taką decyzję to jest jego sprawa i nie widzę powodu, zebym się mu w tę decyzję wpierdalał. Oczywiście rozumiem te argumenty i odmienne stanowisko. Mi zależy tylko na tym, żeby nie było anulowanych walk (często tych ważnych) na które czekam. Nawet jak nie anuluja to często te walki są mniej ciekawe ze względu na dyspozycję takiego agenta który jest suchy jak trociny.

  12. Kurwa to opisuje wiekszosc twoich ulubionych zawodnikow 😀

    Kto łazi w garniturku i robi na siebie sztuczny hajp w klatce? Bezsensowne porównanie. Widziałeś jego wywiady po walkach w BMMA? 🙂

  13. Lysy sie wkurwil bo przed ta zmiana w ciagu 2 lat tylko 30 kilka osob nie zrobilo wagi a od wprowadzenia wczesnego wazenia(tez 2 lata) ilosc osob sie podwoila tak wiec wracaja do starych zasad…

  14. To duży błąd – Big John McCarthy krytykuje pomysł UFC rezygnacji z wczesnego ważenia

    Pomysł UFC na rezygnację z porannego ważenie dla zawodników wzbudził falę komentarzy. Jednym z krytyków powrotu do dawnego systemu, kiedy to zawodnicy byli ważni dopiero wieczorem, podczas oficjalnej ceremonii, jest znany sędzia Big John McCarthy, który w jednym ze swoich wpisów na Twitterze przypomniał jaki był cel wprowadzenia wcześniejszego ważenia.

    Ludzie nie rozumieją jaki jest sens wcześniejszego ważenia. Nie ma to nic wspólnego z tym, żeby ułatwić zrobienie wagi zawodnikom. Zasada ta została wprowadzono po to, żeby zawodnicy mieli więcej czasu na nawodnienie się, ponieważ zawodnik, który ma więcej czasu na uzupełnienie płynów jest bezpieczniejszy w klatce, niż gdyby był odwodniony.

    McCarthy dodał również, że nie rozumie dlaczego za złe robienie wagi mają być karani wszyscy zawodnicy, którzy podchodzą do sprawy poprawnie.

    To duży błąd. Dlaczego chce się zmieniać system ze względu na małą grupę zawodników, którzy zbijają wagę w zły sposób i karze się tym samym zawodników, którzy robią to dobrze? Jaki to ma sens? Zawodnicy nadal będą zbijać wiele kilogramów, a potem będą przyjmować ciosy na głowę, a w przypadku braku odpowiedniego nawodnienia skutki mogą być fatalne.

    Zgadzam się z nim od początku do końca. Któregoś razu, jeden z zawodników KRS1 wezwał karetkę na dzień przed galą bo żle się czuł. W mediach poszło info że kontuzja, prawda jest taka że odwodnił się tak że nie miał siły wstać, nerki prawie stanęły. Im wcześniej ważenie tym lepiej dla zawodników, a ulana kurwa jak nie zrobiła wagi z rana to do popołudnia też może być ciężko.

  15. Zgadzam się z nim od początku do końca. Któregoś razu, jeden z zawodników KRS1 wezwał karetkę na dzień przed galą bo żle się czuł. W mediach poszło info że kontuzja, prawda jest taka że odwodnił się tak że nie miał siły wstać, nerki prawie stanęły. Im wcześniej ważenie tym lepiej dla zawodników, a ulana kurwa jak nie zrobiła wagi z rana to do popołudnia też może być ciężko.

    Jad … wszędzie jad

  16. Nie powinno być żadnego zbijania.

    Ważenie przed klatką.

    Ważne żeby robili coś w tym kierunku, nie robią zmian i oczekują że zawodnicy sami znajdą rozum.

  17. To w czasie walki powinno się ważyć tyle ile wynosi dana kategoria a więc jest jedno wyjście – ważenie przed wejściem do klatki. Ewentualnie dodać jakieś wcześniejsze kontrolne ważenia, wysokie kary itp – na pewno można to jakoś zorganizować.

    Ten wyścig na to kto więcej zbije do niczego dobrego nie prowadzi, najwyższy czas się tego pozbyć.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.