Max Holloway odniósł się do dotkliwej porażki z Alexandrem Volkanovskim. Mimo niekorzystnego dla niego rozstrzygnięcia rywalizacji, nie załamuje rąk i z optymizmem wyczekuje, co przyniesie mu sportowa przyszłość.

Podczas wydarzenia UFC 276, które odbyło się w miniony weekend, doszło do trzeciej batalii o tytuł mistrzowski kategorii piórkowej między Alexandrem Volkanovskim oraz Maxem Hollowayem. Tym razem Australijczyk nie pozostawił żadnych wątpliwości i zdominował rywala na pełnym dystansie, pewnie broniąc pasa.

„Błogosławiony” kilkanaście godzin po zakończonej walce postanowił za pośrednictwem mediów społecznościowych skomentować rezultat trylogii, gratulując przy tym aktualnemu czempionowi świetnego występu, jak i kierując słowa wdzięczności do wspierających go kibiców.

W całej trylogii nadal jest 2:0 dla mnie w knockdownach. Potrzebny będzie zapewne czwarty pojedynek, żeby to rozstrzygnąć 😂. Tylko się droczę. Gratulację, brachu. Idź i zdobądź pas dywizji lekkiej, zasłużyłeś na tę szansę. Jesteś teraz najlepszym zawodnikiem bez podziału na kategorie wagowe. Do wszystkich moich fanów: „Nie płacz za mną, Argentyno” [piosenka Madonny]. To część życia. Musimy się odbudować i tak zrobimy. Uwielbiam was!

Holloway (MMA 23-7) szansę na trzecią konfrontację z Volkanovskim otrzymał dzięki dwóm fantastycznym zwycięstwom z rzędu. Na początku ubiegłego roku zdeklasował Calvina Kattara na przestrzeni pięciu rund, a kilka miesięcy później decyzją sędziów pokonał Yaira Rodrigueza. Pomimo utwierdzenia się na pozycji pierwszego pretendenta, byłemu mistrzowi nie udało się ostatnio odzyskać trofeum, przez co znalazł się teraz w dość patowej sytuacji. Wątpliwe, aby prędko otrzymał kolejną walkę mistrzowską w wadze piórkowej, jednak sam zawodnik jeszcze przed minionym starciem nie wykluczał przejścia do kategorii lekkiej w niedalekim odstępie czasowym.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

10 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Halibut 2.0

Legacy FC
Lightweight

1,997 komentarzy 2,286 polubień

Jak tu nie uwielbiać tego dominatora?

Odpowiedz polub

dawid91

Jungle Fight
Light Heavyweight

399 komentarzy 799 polubień

Jak tu nie uwielbiać tego dominatora?

Maxa jak najbardziej można uwielbiać, ale dominatorem to ja bym go nie nazwał. Zaliczył 3 udane obrony pasa między którymi przegrał z Dustinem ale w wyższej kategori. Volkanovski ma już tych obron w tej chwili więcej a do Aldo to ciagle im daleko. Kiedyś myślałem ze przebije Albo w obrońcach ale niestety pojawił ale Alex i już raczej się to nie wydarzy

Odpowiedz polub

Halibut 2.0

Legacy FC
Lightweight

1,997 komentarzy 2,286 polubień

Maxa jak najbardziej można uwielbiać, ale dominatorem to ja bym go nie nazwał. Zaliczył 3 udane obrony pasa między którymi przegrał z Dustinem ale w wyższej kategori. Volkanovski ma już tych obron w tej chwili więcej a do Aldo to ciagle im daleko. Kiedyś myślałem ze przebije Albo w obrońcach ale niestety pojawił ale Alex i już raczej się to nie wydarzy

Jak dla mnie jest on i Alex dominatorem. Od chyba 6 lat Maxa nikt, poza Alexem, nie umie przeskoczyć. Dla mnie dominatorem nie musi być koniecznie mistrz.

Odpowiedz polub

WaszkaOG

Shark Fights
Featherweight

1,102 komentarzy 2,207 polubień

Część życia?
No ja jakos w nic nigdy nie przegrałem z Volkanowskim, więc mów za siebie frajerze.

A tak serio to ciekawe co teraz będzie z Maxem.
Powrót do obijania kolejnych piorkowych czy może lekka?

Odpowiedz 1 Like

MrRoshi

UFC
Middleweight

11,729 komentarzy 31,314 polubień
Halibut 2.0

Legacy FC
Lightweight

1,997 komentarzy 2,286 polubień

Max vs Emmett

Nie wiem czy bardziej szkoda Emmeta , czy bardziej by było się cieszyć bo zasłużył.

Odpowiedz polub

WaszkaOG

Shark Fights
Featherweight

1,102 komentarzy 2,207 polubień

Max vs Emmett

Tylko co kto wtedy dla Volkanowskiego?
Zwłaszcza jak Ortega pokoma Yaira.
Bez sensu mu tak szybko dawac rewanż.

No chyba, że od razu lekka.

Odpowiedz polub

dawid91

Jungle Fight
Light Heavyweight

399 komentarzy 799 polubień

Jak dla mnie jest on i Alex dominatorem. Od chyba 6 lat Maxa nikt, poza Alexem, nie umie przeskoczyć. Dla mnie dominatorem nie musi być koniecznie mistrz.

Dustin tez go dwa razy przeskoczył. Kwestia tego jak się interpretuje słowo dominator. Według mnie według mnie jeżeli Alex dominuje nad maxem, to max nie może być dominatorem bo dominatorem jest Alex w takim przypadku. Ale ogólnie kumam ze chodzi Ci o to ze max jednak jest kozakiem i poza alexem to nie ma na niego mocnych w jego kategori.

Odpowiedz 1 Like

osk

Legacy FC
Featherweight

1,906 komentarzy 9,261 polubień

Część życia?
No ja jakos w nic nigdy nie przegrałem z Volkanowskim

Mnie też jeszcze nie wpi3rdolił, więc trzymam formę na pięć rund cały czas. Najgorsze, że nie wiadomo, w którym momencie naszego życia wyskoczy Volkanowski, żeby dopisać sobie zwycięstwo. Ostatnio będąc w aptece, myślałem, że to ten moment i nie chcąc dać się zaskoczyć, pierwszy ruszyłem do ataku, niestety podobno to nie był Volkan i rzucając jakimś dziadkiem o ścianę, połamałem mu biodro oraz większość kości twarzy, kiedy wbijając mu gwoździe, czekałem na przerwanie Herba Deana. Wyszło bardziej "docta stoppage", a ja teraz ukrywam się w puszczy, poluję na wiewiórki i szlifuję formę na Volkanovskiego...
Spoiler content hidden.

Odpowiedz 3 polubień

click to expand...
Komentator Internetu

WSOF
Light Heavyweight

3,475 komentarzy 6,471 polubień

Znakomity zawodnik, który trafił po prostu na kolejnego wybitnego i lepszego od siebie wojownika. Max nadal jest w stanie dawać świetne walki, ale Volk zamknął dyskusję na temat tego, który z nich jest lepszy.

Odpowiedz 1 Like