Mike Perry i Alex Oliveira

Alex Oliveira, którego rywalem podczas gali UFC Fight Night 150 będzie Mike Perry, nie przepada za stylem bycia swojego rywala, ale też przesadnie się tym nie przejmuje.

Ten koleś, Mike Perry, nawet nie wiem jak wymawia się jego nazwisko, jest agresywny i lubi sprawiać kłopoty. On lubi wygadywać bzdury, ale jest tu po to żeby walczyć. Dopóki nie mówi nic o mojej mamie, wszystko jest ok.

W rozmowie dla serwisu MMA Fighting Oliveira powiedział też, że liczy, iż w oktagonie obaj dadzą dobre, stójkowe starcie.

Jestem skupiony na starciu i czuję się świetnie. Jestem gotów na wszystko co on wniesie do oktagonu. Ze względu na zmianę rywala musiałem nieco zmienić strategię, ale jestem gotów. Cieszę się na dobrą bitkę, bo on tak właśnie lubi walczyć. Obaj lubimy się bić w stójce i tego od siebie wzajemnie oczekujemy. Plan na walkę może jednak ulec zmianie w trakcie starcia. W końcu to MMA i wszystko może się wydarzyć. Widzę siebie nokautującego Perry’ego. Niezależnie co się stanie, to będzie wojna.

Do starcia Oliveiry z Perrym dojdzie już 27 kwietnia.

7 KOMENTARZE

  1. A wie jak się wymawia imię? A skoro nie chce mieszać w trashtalk swojej mamy to po co sam ją wywołuję? #favelalogic

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.