Temat potencjalnej walki pomiędzy Israelem Adesanyą i Jonem Jonesem na razie stał się nieaktualny. Walka Israela z Błachowiczem może być jednak testem przed starciami z innymi rywalami z wyższej kategorii wagowej, w tym z Jonesem właśnie.

Aktualnie Jon Jones planuje swój debiut w wadze ciężkiej. Israel Adesanya natomiast szykuje się do pierwszego boju w kategorii półciężkiej. Walka z Janem może być dla Israela swoistą lekcją poglądową, o czym powiedział jego trener Eugene Bareman, w rozmowie z Patrykiem Prokulskim dla TVP Sport.

Tak naprawdę wszystko, co związane z Jonesem, mieliśmy daleko z tyłu głowy. Obserwowaliśmy, jak rozwija się sytuacja bez niego w wadze półciężkiej. Mówiłem o tym też w innych wywiadach. Jedną z korzyści walki z Błachowiczem jest to, że jeśli będziemy kontynuować starty w wyższej dywizji, będziemy mieli już w niej doświadczenie. Niezależnie od rezultatu, będziemy mieli lekcję poglądową na przyszłość.

Trener Israela nie wyklucza bowiem, że w przyszłości Israel mógłby zmierzyć się z jeszcze większymi zawodnikami niż Jan Błachowicz.

Dotychczas tego nie zrobiliśmy i rzadko w UFC ma się taką okazję. To nie boks, gdzie zawodnicy dostają kilka pojedynków na przetarcie. W żadnym wypadku nie twierdzę, że walka z Janem to „przetarcie”. Ale gdybyśmy w przyszłości mieli się jeszcze zmierzyć z większymi rywalami – czy to Jonem Jonesem, Thiago Santosem czy kimkolwiek innym, nie będzie to dla nas pierwszyzna. Z punktu widzenia trenera to bardzo cenne.

Israel Adesanya zmierzy się z Janem Błachowiczem już na początku marca. Niezależnie od wyniku, po tej walce zamierza wrócić do kategorii średniej.

O przejściu Israela Adesanyi do wagi półciężkiej mówiło się od bardzo dawna, głównie w kontekście walki z Jonem Jonesem. Mistrz wagi średniej zdecydował się jednak na ten ruch dopiero teraz, aby zmierzyć się w wyższej kategorii z Janem Błachowiczem.

Jon Jones natomiast cały czas czeka na swój debiut w królewskiej kategorii wagowej. Mówi się jednak o tym, że już w pierwszym starciu ma zawalczyć o pas wagi ciężkiej ze zwycięzcą pojedynku Miocic vs Ngannou.

5 KOMENTARZE

  1. Faktem jest że Kuntakinte wział walke z Jankiem bo uważa że go łatwo obskoczy.

    Z Jonesem wie że przegrałby ale dla niego to byłaby walka z idolem, jak dla Mcgregora walka z Floydem.

  2. Czyli wiedzą, że będzie wpierdol od Jano, ale traktują to jako frycowe za łapanie doświadczenia w wyższej kategorii wagowej. Całkiem zdrowe podejście.

  3. Ale gdybyśmy w przyszłości mieli się jeszcze zmierzyć z większymi rywalami […]

    Ngannou jest większy. :jimcarrey:

  4. Faktem jest że Kuntakinte wział walke z Jankiem bo uważa że go łatwo obskoczy.

    Z Jonesem wie że przegrałby ale dla niego to byłaby walka z idolem, jak dla Mcgregora walka z Floydem.

    Z idolem jak idolem , to byłaby walka o potężny pitos.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.