Thiago Alves przed UFC 237: Mam z tego za dużą frajdę, żeby przestać

Thiago Alves (23-13-0) już dzisiaj zmierzy się z Laureano Staropolim (8-1-0) na UFC 237. Dla Brazylijczyka będzie to 26 walka pod sztandarem Amerykańskiego giganta. Dla portalu Combate „Pitbull” udzielił wywiadu, w którym rozwiał wątpliwości na temat zakończenia kariery, a także odniósł się do swojego rywala.

Wiem, że nie jest tak doświadczony, jak ja. Dla niego to  największa walka w karierze więc z pewnością będzie przygotowany. Byłem w takiej samej sytuacji, kiedy to ja byłem młody i walczyłem ze starymi wyjadaczami, więc wiem czego się po nim spodziewać. Chłopak jest wojownikiem i z pewnością będzie ciężko, w dodatku ma ogarnięte obie płaszczyzny. Po prostu młody i agresywny, ale bez wątpienia jestem gotowy. Wyjdziemy na środek i zacznie się wymiana, któryś musi paść.

Thiago w UFC walczy od 2005 roku i mimo szeregu niepowodzeń i kontuzji nie myśli o emeryturze.

Nie wiem, kiedy skończę, skoro czuje się z tym wszystkim dobrze. Mam 35 lat i nadal się rozwijam. Będę się uczył, dopóki z moim ciałem jest wszystko w porządku. Teraz skupiam się na wygranej, dopiero po tym zobaczymy co dalej.

Wiele zawodników popełnia błąd, kiedy przychodzi czas na odejście, a oni nie wiedzą co robić. Życie toczy się dalej, musisz przeprogramować się na inne życie. Jeden skończy i będzie myślał o powrocie, ale ja taki nie jestem. Jak powiem koniec, to definitywnie odejdę. Na razie mam z tego tak wielką frajdę, że nie mogę przestać walczyć.

2 KOMENTARZE

  1. Póki nie pierdolisz o tajtelszocie z pizdy czy czymś tam, to nakurwiaj aż z mózgu galareta

    :OK:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.