Max Holloway dał upust swoim emocjom po walce z Arnoldem Allenem, z którym wygrał przez decyzję sędziowską. Hawajczyk prawdopodobnie zareagował na wszystkie słowa krytyki po jego ostatniej walce z Alexandrem Volkanovskim, do której doszło w lipcu 2022 roku.

Były mistrz kategorii piórkowej, Max Holloway, uważany jest za jednego z najlepszych zawodników dywizji do 66 kilogramów w historii UFC. Zawodnik znajduje się jednak w ciekawej sytuacji – aż trzy razy w swojej karierze próbował pokonać obecnego mistrza, Alexandra Volkanovskiego, lecz jego bilans walk z „The Great” wynosi 0-3. Po ostatniej przegranej z Volkanovskim, wiele osób zaczęło zastanawiać się nad przyszłością Hollowaya w UFC i czy kiedykolwiek będzie w stanie jeszcze być na szczycie kategorii piórkowej. „Blessed”, który cały czas musi odpowiadać na pytania na ten temat w rozmowach z dziennikarzami, dał upust swoim emocjom po wygranej z Arnoldem Allenem na UFC on ESPN 44.

Co teraz? Co teraz? Teraz pier*olcie głupoty!

Dla byłego mistrza UFC, Hollowaya (24-7 MMA), był to udany powrót na zwycięskie tory po wcześniej wspomnianej przegranej z Alexem Volkanovskim z lipca 2022 roku. Przed trzecim w historii starciem z „The Great”, 31-letni Hawajczyk wygrywał z Yairem Rodriguezem i Calvinem Kattarem. „Blessed” zajmuje 2. miejsce w rankingu kategorii piórkowej UFC – wyprzedzają go tylko Volkanovski i tymczasowy mistrz, Rodriguez. Obaj panowie zmierzą się ze sobą w lipcu tego roku na UFC 290, kiedy to Holloway wyzwał na pojedynek „Koreańskiego Zombie” czyli Chan Sung Junga. Koreańczyk to numer 6. rankingu dywizji do 66 kilogramów UFC.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

8 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Light Heavyweight

15,790 komentarzy 120,462 polubień

Ta walka tylko pokazała jaki ten tymczasowy pas u Rodriqeza jest absurdalny, chyba tylko żeby Volkanovski miał nową morde do obicia :DC:

Odpowiedz 3 polubień

G
Guest

Dobrze Maxiu jedziesz z dziennikarskimi kurwami :robbie: :robbie::robbie:
Szkoda mi go bo to trochę jak z Cormierem w LHW, wiecznie drugi.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of zielony666
zielony666

Vale Tudo
Open

22,693 komentarzy 93,922 polubień

Maxiu jest mega gangsterem. Gdyby nie Wołk to by kisił ten pas jak Whittaker w 84kg gdyby nie Adesanya.

Odpowiedz 8 polubień

Avatar of bassline9
bassline9

Legacy FC
Bantamweight

1,872 komentarzy 4,080 polubień

Dobrze Maxiu jedziesz z dziennikarskimi kurwami :robbie: :robbie::robbie:
Szkoda mi go bo to trochę jak z Cormierem w LHW, wiecznie drugi.

Bez przesady jakis czas był pierwszy.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of WaszkaOG
WaszkaOG

M-1 Global
Featherweight

3,605 komentarzy 12,184 polubień

No ale jakie głupoty? Co on tu udowodnił?
Dobre zwycięstwo i tyle.
Myślałem, że bardziej podkręci tempo i skończy Allena w rundach mistrzowskich.
Nic tu nie wskazuje na to żeby miał pokonać Volkanowskiego.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of dssport
dssport

PRIDE FC
Welterweight

6,559 komentarzy 8,221 polubień

A temu to o co chodzi?

Odpowiedz polub

Avatar of KML
KML

EFC Africa
Lightweight

2,816 komentarzy 6,609 polubień

Maxiu jest mega gangsterem. Gdyby nie Wołk to by kisił ten pas jak Whittaker w 84kg gdyby nie Adesanya.

Obaj Panowie w mocno patowej sytuacji. Za słabi na mistrza, za mocni na resztę dywizji. Max już 3 razy przegrał z Volkanovskim i nie ma nawet, gdzie się przenieść. Do 61 nie zrobi, a w 70 Volkanowski też go dojedzie. Robert w dużo lepszej sytuacji, bo jeszcze tą trzecia walkę z Adesanya może dostać.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Placek
Placek

ONE FC
Bantamweight

2,265 komentarzy 6,165 polubień

Ta walka tylko pokazała jaki ten tymczasowy pas u Rodriqeza jest absurdalny, chyba tylko żeby Volkanovski miał nową morde do obicia :DC:

Volk zrobi dziecko Yairowi. Ubije jak kotleta na glebie.

Odpowiedz 3 polubień