
Robert Ruchała już we wrześniu zadebiutuje w klatce UFC. Zdaniem Alberta Odzimkowskiego Polak został rzucony na głęboką wodę, ale powinien poradzić sobie z rywalem.
Robert Ruchała niedawno podpisał kontrakt z UFC i już 6 września zadebiutuje w oktagonie. Rywalem Polaka będzie William Gomis, który stoczył pięć walk w największej organizacji MMA na świecie i cztery z nich wygrał.
Komentując to zestawienia Albert Odzimkowski powiedział w programie Oktagon Live:
Rzucony od razu na głęboką wodę. Gomis jest dobry. Bardzo sprawny stójkowicz, odwrotna pozycja, dobry kopacz, ale miał wiele pojedynków ze split decision.
Na pięć pojedynków Gomisa w UFC cztery zakończyły się na kartach sędziowskich, a trzy były punktowanie niejednogłośnie.
Odzimkowski przybliżył też swoje spojrzenie na potencjalny przebieg walki.
Robert na pewno musi na nim usiąść, najlepiej boksem. Robert jest takim zawodnikiem, który lubi kopać, ale mi się wydaje, że powinien mieć przewagę w aspekcie grapplingowym. Zapasy i parter powinny być na korzyść Roberta. Tego na pewno trzeba szukać w tym pojedynku. Na pewno stać daleko od Gomisa, który ma dobre warunki i odwrotną pozycję,
i naprawdę dobrze kopie, czuje dystans. Ale też, kiedy on sam wywiera presję, inicjuje klincz, to jest też szansa dla Robercika.
Robert Ruchała w całej karierze zwyciężył jedenaście konfrontacji i tylko raz – w walce o pas KSW z Salahdine’em Parnasse’em – musiał uznać wyższość rywala.


























8 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
WSOF Middleweight
UFC Bantamweight
EFC Africa Lightweight
Shark Fights Lightweight
NoLife FC
NoLife FC
BAMMA Featherweight
UFC Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/80449/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>