UFC potwierdziło dziś, że gala UFC 243 odbędzie się na australijskim Marvel Stadium. 5 października największa organizacja na świecie po raz kolejny zawita do Melbourne, a przed momentem zostało podane kolejne zestawienie, które uzupełni kartę walk. Po oficjalnym potwierdzeniu walki unifikującej pasy kategorii średniej pomiędzy Robertem Whittakerem (MMA 20-4) i Israelem Adesanyą (MMA 17-0), do rozpiski październikowego wydarzenia dodano starcie w kategorii ciężkiej. Staną na przeciw siebie Tai Tuivasa (MMA 8-2) i Sergey Spivak (MMA 9-1).

Tuivasa plasuje się aktualnie na 13. miejscu w kategorii ciężkiej UFC. Po trzech zwycięstwach z rzędu, Australijczyk odnotował ostatnio dwie porażki. Pierwszego grudnia ubiegłego roku ‚Bam Bam’ został znokautowany w drugiej rundzie przez Juniora Dos Santosa (MMA 21-6), a 8. czerwca po słabej walce jednogłośną decyzją sędziów przegrał z Blagoyem Ivanovem (MMA 18-2, 1NC).

Sergey Spivak stoczył dla UFC dotychczas jedną walkę. W swoim debiucie nie spędził w oktagonie nawet jednej minuty, padając po ciosach Walta Harrisa (MMA 13-7, 1NC) na gali UFC Fight Night 151 – 4 maja. Wszystkie poprzednie walki, które Mołdawianin wygrywał – kończył przed czasem. Pięciokrotnie zmuszał swoich rywali do poddania i cztery razy nokautował.

11 KOMENTARZE

  1. Ten Śpiewak jest najbardziej stereotypowym rolasem jakiego można sobie wyobrazić, a dodatkowo z Harrisem pokazał taką biegunkę, że jestem pewien, że UFC potraktowało go jako materiał do highlightów dla Bam Bama i przede wszystkim jako szansę na odbudowanie dla zawodnika, w którego wierzą. Zapowiada się bezlitosny wpierdol na przerażonym człowieku, czyli powtórka z walki Tuivasy z Cyrilem Askerem, która też była w Australii i który też wcześniej dostał w łeb od Harrisa w 1 rundzie. UFC, jesteście banalni.

  2. Zwolnili "big titty" to teraz zamiast beefu i złej krwi będzie pompowanie  brzuchasy żeby kangury na gale przychodziły i ppv kupowały

  3. Tuivasa dostał zawodnika na odbudowanie,bo chyba droga na szczyt miała inaczej wyglądać dla następcy Hunto,a dwie porażki z rzędu słabo wyglądają.  Teraz jednak pewnie efektowne zwycięstwo i browarek z buta

  4. Ja to szczerze mowiac stracilem nadzieje w Bama, przegrywa ostatnio wszystko jak leci, a ostatnia porazka z taka miernota ze az sie wiezyc nie chce…

  5. Brzuchasa wyglada na smierdzacego lenia. Nic wypracowanego wg mnie, tylko jebniecie od przodkow w genach. Cos tam zarobil i huj wbil.

    Taka moja opinia kanapowego eksperta. Wincyj ostrego kebsa dajcie

  6. Ten Śpiewak jest najbardziej stereotypowym rolasem jakiego można sobie wyobrazić, a dodatkowo z Harrisem pokazał taką biegunkę, że jestem pewien, że UFC potraktowało go jako materiał do highlightów dla Bam Bama i przede wszystkim jako szansę na odbudowanie dla zawodnika, w którego wierzą. Zapowiada się bezlitosny wpierdol na przerażonym człowieku, czyli powtórka z walki Tuivasy z Cyrilem Askerem, która też była w Australii i który też wcześniej dostał w łeb od Harrisa w 1 rundzie. UFC, jesteście banalni.

    Chca grubego odbudowac tym bardziej na jego terenie.

  7. Ja tylko przypomnę ,że tutaj Tuivasa był widziany w roli mistrza w przyszłości.

    No widocznie to jeszcze nie ta przyszłość, ale cytując klasyka – krok po kroku,za parę lat,zdobędzie tytuł, bo jak wiadomo cierpliwy i kamień ugotuje, więc wszystko przed nim

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.