dana white

Po roku przerwy spowodowanej ograniczeniami związanymi z pandemią koronawirusa, na najbliższą galę UFC powrócą fani. Szef UFC nie kryje zadowolenia z tego faktu.

Już 24 kwietnia odbędzie się UFC 261, w trakcie którego fani zobaczą aż trzy walki mistrzowskie. Kamaru Usman będzie bronił tytułu w walce z Jorge Masvidalem. Weili Zhang stanie do boju z Rose Namajunas, a Valentina Shevchenko zmierzy się z Jessicą Andrade.

Wydarzenie odbędzie się w Jacksonville na Florydzie, a w hali zasiądzie 15 tysięcy kibiców.

Dana White, szef UFC, nie kryje, że bardzo cieszy się na powrót fanów. Na razie jednak nie ma szerokich planów związanych ze stałym powrotem do hal sportowych, ponieważ czeka na decyzje władz stanowych w tym zakresie.

Podczas konferencji prasowej przed UFC 261 Dana powiedział jednak, że będzie starał się jak najczęściej organizować teraz gale z publicznością.

Wszystko zależy od tego jak będą otwierać się kolejne stany. Nie pojadę do hali, gdzie będę mógł wpuścić 20 lub 30 procent widzów. Pojawimy się tam, gdzie będzie można wypełnić całą halę. Jeśli trzeba będzie co weekend wracać na Florydę, zrobimy to.

Organizacja planuje już natomiast powrót do T-Mobile Areny w Las Vegas przy udziale kibiców. Do pierwszego takiego wydarzenia pod banderą UFC dojdzie 10 lipca. Ponad 20 tysięcy biletów na galę, w trakcie której dojdzie dojdzie do trzeciej walki Conora McGregora z Dustinem Poirierem wyprzedało się błyskawicznie.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Boxerross

Jungle Fight</br><b> Featherweight</b>

247 komentarzy 238 polubień