Podczas ogłoszonego właśnie turnieju wagi półciężkiej organizacji Bellator, już w jego pierwszej fazie dojdzie do pojedynku Anthony’ego Johnsona z Yoelem Romero. Szef organizacji nie chciał rozdzielać tych dwóch zawodników i czekać, aż spotkają się w późniejszej fazie rywalizacji.

Scott Coker, szef organizacji Bellator, wychodzi z założenia, że należy kuć żelazo, póki gorące i dlatego też uznał zestawienie Romero z Johnsonem za najlepsze rozwiązanie do pierwszej fazy turnieju.

Tu nie chodzi tylko o turniej, ale o to, żeby dawać fanom te walki, które chcą oglądać. Wierzę, że gdy pojawia się możliwość jakiegoś zestawienia, trzeb je zorganizować.

Coker wyjaśnił swoje podejście do tematu podczas konferencji prasowej i dodał:

Jeśli byśmy czekali i rozstawili w innych zestawieniach turniejowych, któryś z nich mógłby np. złapać kontuzję. Trzeba więc działać od razu. Dodatkowo to będzie świetna walka na początek turnieju.

Romero i Johnson mają za sobą karierę w organizacji UFC. Yoel stoczył w największej organizacji na świecie trzynaście pojedynków, aktualnie jednak jest po trzech porażkach z rzędu. W ostatniej walce dla UFC przegrał starcie o tytuł mistrzowski kategorii do 84 kilogramów z Israelem Adesanyą.

Anthony Johnson (22-6 MMA) ostatni raz w oktagonie wystąpił na UFC 210 w kwietniu 2017 roku, kiedy to przegrał z Danielem Cormierem. ”Rumble” po nieudanej próbie zdobycia tytułu mistrzowskiego postanowił zakończyć swoją przygodę w klatce. Po długiej przerwie od startów powróci jednak do walczenia, ale już pod skrzydłami Bellatora.

4 KOMENTARZE

  1. Jeśli byśmy czekali i rozstawili w innych zestawieniach turniejowych, któryś z nich mógłby np. złapać kontuzję. Trzeba więc działać od razu. Dodatkowo to będzie świetna walka na początek turnieju.

  2. Kozackie zestawienie !!!

    W ufc pewnie do walki by nie doszło bo ktoras sasiadka ciotki zawodnika nie przeszłaby testu na covid.

    Więcej testów ufc !

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.