Mike Tyson, były mistrz wagi ciężkiej i prawdziwa legenda boksu, powrócił na ring. „Żelazny Mike” zmierzył się w starciu pokazowym z Royem Jonesem Jr., a pojedynek ten zakończył się remisem. Dla Tysona nie ma to być jednak jedyne wyjście do ringu. Zawodnik chce walczyć dalej, a na brak rywali nie będzie raczej narzekał.

Zaraz po ogłoszeniu powrotu Tysona z emerytury pójście w jego ślady ogłosił też jego były rywal, 57-letni Evander Holyfield.

Teraz Holyfiled w rozmowie dla Reutersa zapowiedział, że jest gotów na walkę z Tysonem.

Dość wymówek. Do tej walki musi dojść ze względu na nasze sportowe dziedzictwo. Mówiłeś, że jesteś gotów, by się ze mną zmierzyć, podpisz więc kontrakt i wejdź do ringu. Świat na to czeka. Piłka jest teraz po twojej stronie. Ja jestem gotów.

Obaj pięściarze mieli okazję walczyć z sobą już dwa razy. W roku 1996 Holyfield odebrał Tysonowi pas mistrza świata WBA wagi ciężkiej, pokonując go przed czasem w 11 rundzie walki. W drugim boju, do którego doszło rok później Tyson został zdyskwalifikowany za odgryzienie kawałka ucha Holyfiledowi.

Jeszcze przed ostatnią walką Tyson zapowiadał, że jest otwarty na starcie z Holyfieldem. Chciał jednak najpierw stoczyć pierwszą walkę po powrocie z emerytury, aby sprawdzić jak będzie się czuł w ringu.

 

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.