Stipe Miocic kolejny raz obronił swój mistrzowski pas wagi ciężkiej, ubijając w walce wieczoru Juniora dos Santosa już w pierwszej rundzie na gali UFC 211 w Dallas.

Choć walka zaczęła się dość spokojnie, to już chwile później pojawiły się pierwsze ciosy z obu stron. Dos Santos zaczął okopywać nogi Miocica, ten natomiast zamykał go pod siatką. W trzeciej minucie mistrz mocno trafił dos Satosa,  chwile później kolejny raz, który położył byłego mistrza na deskach. Miocic potrzebował zaledwie chwili by dobić rywala i doprowadzić sędziego do zakończenia tego starcia.

48 KOMENTARZE

  1. Liczyłem na Juniora, ale wyszedł do tej walki jak Rumble do DC, a z takim podejściem nie da się wygrywać walk mistrzowskich. Nie mniej jednak, Stipe to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Już czekam, aż Francis Ngannou będzie gotów na walkę.

  2. ciężko teraz wskazać jakieś poważne zagrożenie dla stipe, chyba będziemy mieli najlepszego mistrza HW w historii. :applause:

  3. Bez niespodzianki, ale troche szybko. Stipe to prawdziwy dzik, na ten moment jest nie do rozjebania.

  4. ciężko teraz wskazać jakieś poważne zagrożenie dla stipe, chyba będziemy mieli najlepszego mistrza HW w historii. :applause:

    Ilu już ich było, takie przewidywania w ciężkiej to doprawdy loteria :lol::beer:

    Stipe świetna forma, teraz pewnie rewanż z Reemem lub Werdumem. Dopóki nie będzie walczył z Dzikannou albo Cainem to może sobie wygrywać, mi on nie przeszkadza.

  5. Stipe to kawał twardego skurwysyna z głosem menela spod sklepu 😀 Pokazał dobrą agresję i boks, ale wierzę, że Reem wróci do gry i w rewanżu mu zajebie 😀

    Co do Juniora, to zgubiło go to, czego nie poprawił od lat – cofanie się w linii prostej na siatkę. JDS dalej nie umie wyczuć czy ta siatka jest zaraz za nim czy 5 metrów dalej. Robi to od czasów walk z Cainem…

  6. szkoda, bo liczyłem na więcej ze strony juniora.

    trudno.

    nie mam jednak problemu z dłuższym panowaniem stipe- w końcu jest młotem! 😉

  7. To już raczej ostateczny koniec dżuniora dos santosa.  33 lata, były mistrz i łeb już wystarczająco obity.

    Niech opala się na plaży, żonkę stuka i dzieci robi bo więcej w mma nie ugra. Po co dalej się katować ?

    Na Stipe nie ma chuja teraz:kis:

  8. Juniorowi zostanie już chyba tylko odcinanie kuponów czyli walki z Lewisami , Huntami i Arlovskimi. Ta kategoria jest tragiczna jak żadna inna w UFC.

  9. Brawo Stipe ! 

    Ale z tym że będzie długo rządzić to nie przesadzajmy. To jest waga ciężka, dostanie luja ogłuszacza czystego i padnie jak kawka, oczywiście nie życzę tego jemu ale historia lubi wie powtarzać.

  10. Najgorszy mistrz w historii HW :DC::mjsmile::cryme:

    Stipe ciągle zaskakuje. Chyba nikt nie spodziewał się, że zajdzie tak daleko. Niech dalej panuje. Lubię go.

    Co do Cigano jest mi trochę smutno.:jon: Po 3 walce z Cainem walczy w kratkę – raz zajebiście, a raz słabo.

  11. Serce przegrało z rozumem. Z sympatii dla JDS dałem się nakręcić, uwierzyłem w życiową formę. Niestety po laniu od Caina to już nie jest ten sam zawodnik. Od początku był jakiś usztywniony, jakby wolny i utuczony. Wystarczyło wywrzeć presję i Miocic się bardzo nie spocił. Może teraz wielu bardziej uwierzy w mistrza. W takiej formie on zmieli znowu Werduma i Reema. Może Ngannou coś namiesza, zobaczymy.

  12. Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale Stipe można nazwać najlepszym ciężkim w historii –

    Arlovski, Werdum, Overeem, JDS – sama śmietanka najlepszych ciężkich w historii mma ubita w 1 rundzie, a do niedawna był wyśmiewany, że chce walczyć o pas z Werdumem.

    W dodatku wyrównał rekord obron pasa.

    Stawiam go wyżej niż Caina, który prawie w ogóle nie walczy i słynie tylko z rzeźni na Juniorze i ubiciu Big Foota.

    Joey Diaz miał rację. Stiopic is fuckin crazy!

  13. Dos Santos został w szatni.. wrocil ten z walki z Reemem.. Powinien popracowac z psychologiem i to mocno.

    Wielkie rozczarowanie liczylem na fajerwerki a tu taka klapa draamt. Zero gardy wejscie w siatke i koniec. Junior zapomnial ze tu sie atakuje zeby wygrac.

  14. "Ubijając" w tytule newsa? Co to, jakieś świniobicie było? Zresztą chyba drugi raz tego słowa używasz na przestrzeni kilku dni…

  15. "Ubijając" w tytule newsa? Co to, jakieś świniobicie było? Zresztą chyba drugi raz tego słowa używasz na przestrzeni kilku dni…

    W głowie miała chyba ubijanie kotletów. Kobiecej natury nie oszukasz

  16. Miocic jest jak walec , który jedzie i miażdży  wszystko na swojej drodze.   Ostatnie swoje 4 walki wygrał w pierwszej rundzie z takimi gośćmi  jak Arlovski, Werdum, Overeem , Dos Santos…..to nie może być przypadek.

  17. Niby Stipe taki przypadkowy miszcz, a jednak się trzyma i demoluje następnych, w sumie teraz widać jak dobitnie jaki progres w ostatnich latach.

    Natomiast JDS zawiódł mnie, wyglądał jakby przeszedł kompletnie obok tej walki, coś jak Rumble w walce z DC.

  18. Liczyłem na Juniora, ale wyszedł do tej walki jak Rumble do DC, a z takim podejściem nie da się wygrywać walk mistrzowskich. Nie mniej jednak, Stipe to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Już czekam, aż Francis Ngannou będzie gotów na walkę.

    Wydaje mi się,że teraz powinno być Francis vs Junior.Uzyskalibyśmy odpowiedzi na 2 ważne pytania:czy Junior liczy się jeszcze w HW i w wyścigu po pas i czy Francis faktycznie wedrze się do czołówki szturmem,a w razie efektownego ubicia/zdominowania JDS powinien dostać ts'a.mimo mojej niechęci do jego osoby dostrzegam w nim iskre talentu i potencjalny problem dla czołówki złożonej z weteranów ale nie oszukujmy się-dzisiejszy Andrzej nie był wymagającym testem wielkiego zwinnego tura Ngannou

  19. Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale Stipe można nazwać najlepszym ciężkim w historii –

    Arlovski, Werdum, Overeem, JDS – sama śmietanka najlepszych ciężkich w historii mma ubita w 1 rundzie, a do niedawna był wyśmiewany, że chce walczyć o pas z Werdumem.

    W dodatku wyrównał rekord obron pasa.

    Stawiam go wyżej niż Caina, który prawie w ogóle nie walczy i słynie tylko z rzeźni na Juniorze i ubiciu Big Foota.

    Joey Diaz miał rację. Stiopic is fuckin crazy!

    Nazwiska zacne, ale wszystkie post prime i obite głowy….. Werdum wyszedł z partyzanta:smile:

  20. Prawdziwym mistrzem wagi ciężkiej jest… USADA 😉 To, co wydarzyło się z zawodnikami HW po zaostrzeniu przepisów, to jest dramat (kurwa).

    Z uwagi na to jak uboga jest ta dywizja, to jestem za tym, by była to jedyna kategoria z większym przyzwoleniem na koks.

    A Stipe – spoko. Dopóki się nie odzywa 😆 Słyszę ten głos i widzę tylko jedno… Fred Flintstone! Czekam na yaba daba doo po walce:rofl:

  21. "Ubijając" w tytule newsa? Co to, jakieś świniobicie było? Zresztą chyba drugi raz tego słowa używasz na przestrzeni kilku dni…

    Bez kitu. @duubertowa żeby mi to było ostatni raz, to sformułowanie jest bardzo nieeleganckie i nadaje się jedynie na czata o 7 rano 😉

  22. Dos Santos został w szatni.. wrocil ten z walki z Reemem.. Powinien popracowac z psychologiem i to mocno.

    Wielkie rozczarowanie liczylem na fajerwerki a tu taka klapa draamt. Zero gardy wejscie w siatke i koniec. Junior zapomnial ze tu sie atakuje zeby wygrac.

    Wydaje mi się,że teraz powinno być Francis vs Junior.Uzyskalibyśmy odpowiedzi na 2 ważne pytania:czy Junior liczy się jeszcze w HW i w wyścigu po pas i czy Francis faktycznie wedrze się do czołówki szturmem,a w razie efektownego ubicia/zdominowania JDS powinien dostać ts'a.mimo mojej niechęci do jego osoby dostrzegam w nim iskre talentu i potencjalny problem dla czołówki złożonej z weteranów ale nie oszukujmy się-dzisiejszy Andrzej nie był wymagającym testem wielkiego zwinnego tura Ngannou

    Dos Santosa to już bym na emeryturze widział, i nie męczyć go już Francisem bo znów przejebie przed czasem. Ktoś dobrze powiedział że Dos Santos się skończył 2012 roku.

  23. Ktoś podobny do Juniora wyszedł do tej walki w zastępstwie, ja tam Juniora nie widziałem. Co się z nim dzieje, myślałem że po świetnej wygranej z Rothwellem wraca stary dobry Junior. Liczyłem, że po pierwszej dość wyrównanej walce z Miocicem dzisiaj pokaże że jest mocniejszy a tu taki zonk. Za to brawa dla Miocica który uwierzył w siebie i rozwinął się od tamtej walki. Aż ciężko uwierzyć że kiedyś Struve zrobił mu kuku

  24. "Ktoś podobny do Juniora wyszedł do tej walki w zastępstwie, ja tam Juniora nie widziałem. Co się z nim dzieje, myślałem że po świetnej wygranej z Rothwellem wraca stary dobry Junior. Liczyłem, że po pierwszej dość wyrównanej walce z Miocicem dzisiaj pokaże że jest mocniejszy a tu taki zonk. Za to brawa dla Miocica który uwierzył w siebie i rozwinął się od tamtej walki. Aż ciężko uwierzyć że kiedyś Struve zrobił mu kuku"

    Jeśli dobrze pamiętam to Miocic w tej walce zmagał się z jakąś kontuzją ale nie pamiętam jaką. A Juniora nie mogę dalej przeboleć. To mój ulubiony zawodnik w całym UFC a w tej walce wyglądał tragicznie. Teraz to pasowałoby mu dać kogoś na odbudowę aby zobaczyć czy coś jeszcze jest w stanie dać w tej wadzę czy już powoli trzeba szykować się na emeryturę. Jedno jest pewne. Ja muszę zobaczyć walkę Miocica z Velasquezem. Kiedy Cain wróci i czy w ogóle to nie wiem ale jeśli tak to ta walka musi się odbyć.

  25. Miocic zadnej klątwy nie przełamał jak niektórzy piszą – dopiero dwie obrony. Niejeden mial dwie obrony, Couture, Lesnar, Velasquez… klątwe przełamie jak obroni jeszcze raz.

    Co do JDS to przykro patrzeć, jak składa się po ciosach,  juz nie ta głowa co kiedyś 🙁

  26. I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu Miocic otwierał kartę wstępną gali na której w walce wieczoru walczył Pudzian. 😎

  27. Dla mnie Miocic był mistrzem z przypadku i z każdą jego obroną byłem przekonany, że to już ostatnia ale zwracam mu honor i przyznaję jak bardzo się myliłem

  28. Hehe JDS Najoierw chciał kliczko potem Josuhe … A ubił go miocic.. Nic nie ujmując stipe , ale skoro on dał radę go znokautować to co zrobiłby AJ czy kliczko ??

  29. Nazwiska zacne, ale wszystkie post prime i obite głowy….. Werdum wyszedł z partyzanta:smile:

    Masz lepsze nazwiska w HW obecnie? Nie bardzo. Bije każdego kogo mu dadzą, czołówkę rankingu. Myślę, że Miocic już udowodnił, że jednak nie jest przypadkowym mistrzem.

  30. Masz lepsze nazwiska w HW obecnie? Nie bardzo. Bije każdego kogo mu dadzą, czołówkę rankingu. Myślę, że Miocic już udowodnił, że jednak nie jest przypadkowym mistrzem.

    Jeszcze tylko Francis

  31. Jeszcze tylko Francis

    Pisząc tamten komentarz myślałem o nim, ale wydaje mi się, że jeszcze za wcześnie. Wielki potencjał, ale jeszcze trzeba oszlifować ten diament. Na tę chwilę wydaje mi się, że Stiepe po profesorsku by go rozpracował.

  32. Jeszcze tylko Francis

    Dokładnie. Trzeba tego freaka usadzić, bo to jest jednak szczególny zawodnik. A gdyby jeszcze Cain… Eh, dobra, nie ma co. Stipe jest wielki.

  33. ciężko teraz wskazać jakieś poważne zagrożenie dla stipe, chyba będziemy mieli najlepszego mistrza HW w historii. :applause:

    1. Waga ciężka to loteria, jeden cios zmienia losy walki lub ją kończy.

    2. Ngannou urywa głowy i idzie po pas na to wygląda.

  34. Dlugo myslalem, ze najlepszy boks w wadze ciezkiej ma JDS. Mysle, ze na dzien dzisiejszy najlepsze rece, w krolewskiej kategorii ma Stipe.

    Troche sie zawiodlem na tej walce, szykowalem sie na, chociaz te kilka rund wojny w stojce a tu klops. Mysle, ze po tych low-kickach Juniora, Miocic nie mial wyjscia i musial postawic wszystko na jedna karte rzucajac sie do ataku. Jak widac ryzko sie oplacilo bo mysle, ze gdyby nie ten frontalny atak to po paru kolejnych niskich kopnieciach Dos Santosa, Stipe moglby stracic mozliwosc stawania na tej juz mocno obitej wczesniej koniczynie. Juz, w sumie ledwo co na niej stawal. Takze suma sumarum sprawdzilo sie tu powiedzonko, ze kto nie ryzykuje ten szampana nie pije. Zaskoczyl mnie jednak fakt latwosci z jaka Miocic poradzil sobie z Brazylijczykiem i to w tak lubianej przez niego skladowej mieszanych sztuk walki jaka jest boks. Chapeau bas!   :tiphatb:

  35. Serce bolało, jak na to patrzyłem. Uwielbiam Juniora, ale też cieszę się, że jak ktoś inny ma być mistrzem tej dywizji, to jest to Stipe.

    Niestety Junior to już nie jest ten sam zawodnik co kiedyś. Już jak go Buffer zapowiadał, to widziałem, że jest jakiś niepewny. JDS nie ma już tej agresji, woli walki i odporności co kiedyś. Nadal może obijać jakichś Brownów, Lewisów czy Werdumów, ale obawiam się, że pasa zdobyć już nie zdoła.

    Stipe może panować bardzo długo. Jasne, w wadze ciężkiej takie twierdzenia zawsze są ryzykowne, ale w sumie to do wyczyszczenia dywizji został mu tylko Velasquez, ale nie wiadomo, czy on w ogóle wróci do sportu, a jeśli nawet, to w jakiej dyspozycji. Teraz pewnie Stipe stoczy walkę rewanżową z Overeemem/Werdumem (przy czym jestem prawie pewien, że będzie to Koń). A potem? Przypuszczam, że UFC będzie chciało wypromować na kolejnego pretendenta Ngannou, po ich polityce widać, że chcą nowych twarzy w czołówce. Zestawienia typu Lewis-Hunt, Volkov-Nelson, Tybura-Arlovski czy Oleinik-Browne (stare gwiazdy vs nowe twarze) to nie przypadek.

  36. Ręce jak kamienie to po pierwszym strzale od razu ochota mniejsza na dalszą walkę , widać starość 🙂 Każdy pamięta że po podobnych albo i większych atakach stary Junior potrafił przetrzymać i przełamać , szkoda.

  37. Dla UFC a jednoczesnie calego MMA zdecyowanie lepiej ze wygral Miocic. Nie jednokrotnie powtarzalem ze MMA potrzebuje gwiazd zwlaszcza w wadze ciezkiej. Zdecydowanie na miano takiej gwiazdy bedzie zaslugiwal mistrz 9wagi ciezkiej), ktory bedzie dominowal w swojej dywizji. Jak do tej pory w wadze ciezkiej trudno bylo o takiego zawodnika. Nie wiem czy Miocic zostanie taka gwiazda gdyz czekaja juz w kolejce po pas mlode wilki z potencjalem ale oby Miocic wygrywal jak najdluzej bedzie to z korzyscia dla MMA

  38. ja w Ciebie wierzyłem Stipe ! nie to co reszta w forum 🙂 wiadomo ze dos Stantos to emeryt już 😛

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.