Iwo Baraniewski zaakceptował wejście do walki w zastępstwie za Jana Błachowicza. Zdaniem Łukasza Jurkowskiego młody Polak dobrze zrobił, podejmując taką decyzję.

Iwo Baraniewski zdecydował, że jest gotów wejść w maju do walki z Bogdanem Guskovem za kontuzjowanego Jana Błachowicza. Guskov odrzucił jednak młodego Polaka jako rywala.

Komentując całą sytuację, Łukasz Jurkowski napisał w serwisie X:

Szanuję rozpychanie się łokciami i brak kalkulacji. Stara szkoła! Dopadniesz go później.

Baraniewski niedawno rozpoczął przygotowania do kolejnej walki w UFC. Pojedynek, w którym ma zmierzyć się z Billym Elakaną, jest zaplanowany 6 czerwca w hali Meta Apex. Dla Baraniewskiego będzie to trzecie starcie w oktagonie i szansa na trzecią wygraną w UFC.