
Luke Rockhold, który po ponad rocznej przerwie powróci do oktagonu UFC, żeby zmierzyć się z Davidem Branchem, jest pewny swego przed zbliżającą się walką. W rozmowie z Fox Sports, Rockhold powiedział, że nie widzi żadnej płaszczyzny, w której Branch mógłby mu zagrozić.
On myśli, że potrafi boksować, myśli, że jest dobrym grapplerem, a ja sprawię, że będzie wyglądał jak biały pas. Myśli, że pokona mnie zapasami, on nawet nie wie co to są zapasy.
Rockhold odniósł się również do swojej ostatnie, zaskakującej porażki z Michaelem Bispingiem.
Nie byłem cierpliwy, nie skupiłem się na pojedynku tak jak powinienem był to zrobić. Gdy jestem cierpliwy, nic mi nie doskwiera i jestem skupiony, nikt nie ma ze mną szans. Podejdę do tego starcia mądrze, nie będę się spieszył, rozerwę go na strzępy, a potem skończę.
Pojedynek pomiędzy Rockholdem i Branchem odbędzie się 16 września podczas gali UFC Fight Night 116.






















