
Alex Pereira przegrał starcie o pas wagi ciężkiej. Były mistrz UFC jest zdania, że sędzia popełnił błąd, gdy nie przerwał walki po atakach, które Pereira uważa za nielegalne.
Podczas gali przed Białym Domem Alex Pereira został rozbity przez Ciryla Gane, który w końcowej fazie pojedynku atakował jego głowę łokciami i ciosami. Zdaniem Brazylijczyka część z tych ataków była nielegalna i trafiała w tył głowy. W najnowszym materiale wideo zamieszczonym na swoim kanale w serwisie YouTube Pereira powiedział:
Myślę, że gdyby nie te ciosy, nie znalazłbym się w takiej sytuacji. Kiedy trafił mnie prostym, upadłem i złapałem go za nogi. Atakując łokciami i ciosami, facet walczył jak zdesperowany. Zadawał te wszystkie ciosy i chciał za wszelką cenę zakończyć walkę. Sędzia to obserwował. Facet widzi, że to nielegalne uderzenia, ale myśli sobie: „Stary, jak mogę przerwać tę walkę?”.
Brazylijczyk zwrócił się też bezpośrednio do Herba Deana, który sędziował pojedynek.
Człowieku, takie są przepisy. Są w regulaminie. Źle robisz, jeśli nie zatrzymujesz nielegalnych uderzeń. Tak jest w regulaminie. Bardziej denerwuje mnie to, że go wcześniej ostrzegałem. Ale facet nie ma jaj. To nie jest prawdziwy mężczyzna.
Dla Alexa Pereiry walka z Gane była debiutem w wadze ciężkiej. Wcześniej Brazylijczyk dzierżył pas mistrzowski kategorii półciężkiej, ale zwakował go i ruszył wagę wyżej.
























10 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Lightweight
UFC Heavyweight
Brutaal Welterweight
UFC Lightweight
EFC Africa Featherweight
UFC Middleweight
UFC Lightweight
Oplot Challenge Featherweight
Brutaal Super Heavyweight
Jungle Fight Welterweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84735/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>