
Sean O’Malley, były mistrz UFC, przyznaje, że w swoim podejściu do kariery zbyt mocno wzorował się na Conorze McGregorze. Teraz jest zdania, że przede wszystkim zawodnicy powinni być sobą.
Sean O’Malley rywalizuje zawodowo od 2015 roku. Stoczył 22 pojedynki, z których 18 wygrał. Do UFC dostał się z programu Contender Series i szybko zyskał na popularności. W programie Between Rounds został zapytany o to, czy wzorował się na Conorze McGregorze.
W stu procentach. Patrzyłem na sposób, w jaki zachowywał się w walkach, na jego pewność siebie, pewność z jaką mówił, co jego zdaniem się wydarzy. Wiele z tego przyswoiłem. Pomyślałem sobie, że też mogę być taki pewny siebie. Czuję, że w pewnym sensie prawie się pogubiłem, bo za bardzo chciałem być jak Conor, zamiast być sobą.
Sean O’Malley stwierdził również:
Myślę, że ludzie muszą dać odrobinę rozrywki, żeby zostać supergwiazdami. Musisz jednak być sobą, a potem możesz do tego trochę dodać. Trzeba znaleźć równowagę. Nie ma nikogo, kto by cię tego nauczył. Nie ma książki na ten temat.
Sean O’Malley walczył ostatni raz 7 czerwca podczas gali UFC 316. W walce wieczoru zmierzył się – po raz drugi w karierze – z Merabem Dvalishvilim, mistrzem wagi koguciej, i przegrał. Przed ostatnimi walkami z Dvalishvilim był na fali sześciu wygranych z rzędu.


























10 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Lightweight
KSW Heavyweight
Vale Tudo Championship
Bellator Featherweight
BAMMA Light Heavyweight
KSW Light Heavyweight
Loża Szyderców
UFC Bantamweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/81070/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>