jan błachowicz

Chociaż dużo wskazuje na to, że w marcu 2021 roku Jan Błachowicz stanie do pierwszej obrony pasa, a jego rywalem będzie Israel Adesanya, nic oficjalnie nie zostało jeszcze ogłoszone. Błachowicz cały czas jeszcze nie wie, kto ostatecznie będzie jego przeciwnikiem.

W najnowszej rozmowie w programie „Oktagon Live” Jan Błachowicz został zapytany o medialnie doniesienia dotyczącego jego walki z Adesanyą.

Ja chcę zawalczyć najpóźniej i zarazem najwcześniej w marcu. Czy to będzie początek, połowa, czy koniec marca, tego nie wiem. Cały czas czekamy na informacje. Rywala też nie znam. Albo Glover albo Israel. Wiem tyle samo co internet.

Błachowicz przyznał jednak, że niedługo sprawa powinna zostać wyjaśniona.

Rozmowy jakieś trwają, a co z tych rozmów wyjdzie, to się okaże pewnie w przeciągu tygodnia, dwóch.

Jan Błachowicz ma za sobą świetny rok w karierze. 15 lutego zmierzył się podczas gali UFC Fight Night 167 z Coreyem Adresonem i w pięknym stylu zrewanżował mu się za przegraną sprzed lat. Nokaut w pierwszej rundzie na Andersonie był dla Polaka czwartą wygraną z rzędu i zagwarantował mu walkę o pas wagi półciężkiej.

Do walki mistrzowskiej o zwakowany przez Jona Jonesa pas doszło 26 września. Jan Błachowicz wszedł wówczas do klatki z Dominickiem Reyesem. Starcie potrwało niecałe dwie rundy, a Jan Błachowicz pod koniec drugiej odsłony walki znokautował Reyese i zdobył upragniony pas UFC.

11 KOMENTARZE

  1. Gdyby pokonał Glovera, to późniejsza walka z Izim na pewno nabrałaby jeszcze większego prestiżu, no i większe pieniądze. Bez względu na to kogo wybiorą i tak będę oglądał jak pojebany, choć nie powiem, chciałbym żeby Glover na zakończenie kariery otrzymał szansę walki o pas. Zarówno Janek, jak i Glover mieli zajebisty rok, należy mu się

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.