Ronda Rousey, która w ciągu ostatniego roku zawalczyła jedynie raz i przegrała swoje starcie z Amandą Nunes, trafiła na czwarte miejsce listy najlepiej zarabiających sportsmenek na świecie magazynu „Forbes”.

Jak podaje magazyn „Forbes”, Rouse za walkę z Nunes otrzymała 3 miliony dolarów podstawowej wypłaty oraz 1,1 miliona za wpływy ze sprzedaży pay-per-view. Do tego doszły pieniądze z umów sponsorskich z Reebokiem i Pantene oraz zarobki za występ w programie „Battle of the Network Stars”, a także za występ w filmie „Mile 22”. Łącznie, w okresie od czerwca 2016 roku do czerwca roku 2017, była mistrzyni UFC zarobiła 11 milionów dolarów.

Jednocześnie warto nadmienić, że Rousey jest jedną z dwóch zawodniczek na liście, które nie są tenisistkami.

Poniżej pierwsza dziesiątka najlepiej zarabiających sportsmenek roku 2017 według magazynu „Forbes”.

1. Serena Williams – 27 mln dolarów – tenis
2. Angelique Kerber – 12,6 mln dolarów – tenis
3. Danica Patrick – 12,2 mln dolarów – wyścigi samochodowe
4. Ronda Rousey – 11 mln dolarów – MMA
5. Venus Williams – 10,5 mln  dolarów – tenis
6. Garbine Muguruza – 7,7 mln  dolarów – tenis
7. Caroline Wozniacki – 7,5 mln  dolarów – tenis
8. Agnieszka Radwańska – 7,3 mln  dolarów – tenis
9. Eugenie Bouchard – 7,1 mln  dolarów – tenis
10. Simona Halep – 6,2 mln  dolarów – tenis

 

16 KOMENTARZE

  1. Można się śmiać z ostatnich występów Rondy i jej zachowania, ale jednak trzeba przyznać, że nie ma żadnej innej zawodniczki, która może chociaż na trochę zbliżyć się do podobnego statusu gwiazdy :razz:enn:

  2. Venus ładnie kosi towarzyszki, ponad 2x więcej zarobiła, niż druga dziewczyna na liście :razz:enn:

    Dobrze byłoby widzieć w tym zacnym gronie za rok Aśkę:śmiech:

  3. Wychodzi na to ze taka Ronda ma 1 dolca z PPV. To Aska ile moze miec? Pol dolara?:???: bez kitu laska ladnie sie ustawila no ale do porazki z Holm kosila zawodniczki az milo i byla mega gwiazda.

  4. Można się śmiać z ostatnich występów Rondy i jej zachowania, ale jednak trzeba przyznać, że nie ma żadnej innej zawodniczki, która może chociaż na trochę zbliżyć się do podobnego statusu gwiazdy :razz:enn:

    Kiedyś czytałem, że zdobycie medalu olimpijskiego robi ze sportowca w USA niemal bohatera narodowego i przyczynia się do dozgonnego statusu gwiazdy. Coś na wzór weterana wojennego, gdzie w każdym barze chcą ci stawiać kolejkę. Ronda ten medal ma, przez wiele lat dominowała i w MMA dalej TOP #1.

  5. Kiedyś czytałem, że zdobycie medalu olimpijskiego robi ze sportowca w USA niemal bohatera narodowego i przyczynia się do dozgonnego statusu gwiazdy. Coś na wzór weterana wojennego, gdzie w każdym barze chcą ci stawiać kolejkę. Ronda ten medal ma, przez wiele lat dominowała i w MMA dalej TOP #1.

    W swojej książce pisała, że ten medal #nikogo i przez długi okres czasu spała w melinie i pracowała gdzieś po barach, żyła dosłownie jak bum. Więc w judo raczej nie bardzo, zapewne zależy od dyscypliny.

  6. W swojej książce pisała, że ten medal #nikogo i przez długi okres czasu spała w melinie i pracowała gdzieś po barach, żyła dosłownie jak bum. Więc w judo raczej nie bardzo, zapewne zależy od dyscypliny.

    Tak się składa, że mam tę książkę i odświeżyłem sobie trochę te fragmenty olimpisjkie i poolimpisjkie i mam wrażenie, że to ona(a także ludzie z jej otoczenia) nieco przespali tę sytuację. A przed IO w Pekinie nie miała nic, a potem choć trochę starała się ogarniać z domem, a następnie chciała  "poimprezować", co stoczyło ją na dno. Nie chciała być traktowana jak dziecko to postanowiła iść w melanż.

    Potem zaś przypominam sobie, że to dzięki judo i medalowi miała szanse stać się gwiazdą. Także tu masz rację, ale czynnik ludzki zawiódł na początku, potem się ogarnęła.

  7. Kiedyś czytałem, że zdobycie medalu olimpijskiego robi ze sportowca w USA niemal bohatera narodowego i przyczynia się do dozgonnego statusu gwiazdy. Coś na wzór weterana wojennego, gdzie w każdym barze chcą ci stawiać kolejkę. Ronda ten medal ma, przez wiele lat dominowała i w MMA dalej TOP #1.

    Myślę, że zdobycie brązowego medalu olimpijskiego w Stanach, gwiazdy z kogoś nie zrobi. W Polsce to jest bez znaczenia, co dopiero w USA.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.