jan błachowicz

Mentalne nastawienie do walki jest jednym z ważnych elementów MMA. Emocje przed starciem potrafią pomóc, ale też mogą być elementem utrudniającym rywalizację. Jan Błachowicz, mistrz UFC wagi półciężkiej, w rozmowie z Bartoszem Węglarczykiem w programie „Onet Opinie” powiedział, że mentalnie tylko raz zdarzyło mu się być nieprzygotowanym do pojedynku.

Jedną walkę miałem taką, że wyszedłem do nie bez żadnych emocji. Jak mam emocje, stres, to potrafię je przerobić na paliwo. Pamiętam, że miałem taką walkę, że nie czułem żadnych emocji. Mówiłem sobie, idę, zrobię, wracam do domu. I to była jedna z gorszych walk w życiu. Tu pewni jakiś element psychologiczny nie zagrał. Ale to też chyba było wynikiem przetrenowania. Byłem tak zmęczony, zajechany treningami, że nawet było mi wszystko jedno co się wydarzy.

Błachowicz zdradził również jaka książka wpłynęła na niego i jego mentalne podejście do walki.

Przełomem w moim myśleniu była książka, którą polecił mi jeden z fanów. To było w gorszym okresie, gdy byłem po dwóch przegranych. „Obudź w sobie olbrzyma”, taki jest tytuł. W momencie, gdy przeczytałem tę książkę, to ona mi pokazała… w niej znalazłem tę drogę, jak właśnie siła mentalna potrafi zdziałać cuda.

Błachowicz do dziś stoczył 35 walk na zasadach MMA. Zdobył pasy mistrzowskie organizacji KSW i UFC. Na razie nie wiadomo kiedy będzie po raz pierwszy bronił swojego tytułu amerykańskiej organizacji, ale jak sam zapowiada, najwcześniej dojdzie do tego w marcu roku 2021.

28 KOMENTARZE

  1. Ta książka to klasyczek w świecie coschingowym, ale imo słabo się starzeje. Strach pomyśleć jakby trafił na bardziej aktualne księgi, wtedy mielibyśmy już za sobą superfight z Tysonem Furym, którego by posłał na deski w rundzie trzeciej:bleed:

  2. Ta książka to klasyczek w świecie coschingowym, ale imo słabo się starzeje. Strach pomyśleć jakby trafił na bardziej aktualne księgi, wtedy mielibyśmy już za sobą superfight z Tysonem Furym, którego by posłał na deski w rundzie trzeciej:bleed:

    Jakie tytuły masz myśli

  3. Jakie tytuły masz myśli

    Prawda jest taka, że nie ma lepszego coacha od Tonego Robbinsa i obudź w sobie olbrzyma o tym świadczy. Żaden wypuszczany dzisiaj gniot nie zbliżył się nawet do tego bestsellera.

  4. A ja w życiu przeczytałem dwie książki…

    Ciekawe o której walce Jano mówił że był tak wypalony i przetrenowany.

  5. Ciekawe o której walce Jano mówił że był tak wypalony i przetrenowany.

    o pierwszej walce z coreyem

  6. A ja w życiu przeczytałem dwie książki…

    Ciekawe o której walce Jano mówił że był tak wypalony i przetrenowany.

    To i tak o jedną więcej niż Materla. Wspominał kiedyś, że w więzieniu przeczytał biografię Mike'a Tysona, która miała na niego duży wpływ i była jedyna jaką przeczytał. Undisputed Truth rzeczywiście może zadziałać na człowieka, zwłaszcza sportowaca, ale tak z lekką złośliwością – dla kogoś kto nic w życiu nie przeczytał, to nawet W pustyni i w puszczy może mieć wielki wpływ.

    A czy Janek czytał Wiedźmina? Proszę któregoś z redaktorów o zadanie mu tego pytania. W ogóle jest gdzieś na cohones temat gdzie można wrzucać jakieś propozycje pytań, które redaktorzy mogliby potem zadać "wywiadowcom"?

  7. A ja w życiu przeczytałem dwie książki…

    Ciekawe o której walce Jano mówił że był tak wypalony i przetrenowany.

  8. Jakie tytuły masz myśli

    Dla mnie osobiście: 12 zasad Patersona, Nawyki warte miliony B. Tracy oraz Zacznij od Dlaczego Simona Sineka.

  9. Przełomem w moim myśleniu była książka, którą polecił mi jeden z fanów.

    Brawo dla tego Pana :conorsalute: obudził nam Mistrza w Janie

  10. Cieszę się Jano że książka pomogła , niesamowita satysfakcja że to dzięki mnie Polska ma mistrza w UFC , ale książkę już mógłbyś mi oddać :mamed:

  11. Cieszę się Jano że książka pomogła , niesamowita satysfakcja że to dzięki mnie Polska ma mistrza w UFC , ale książkę już mógłbyś mi oddać :mamed:

    :jarolaugh:

  12. :stevecarell:

    To i tak o jedną więcej niż Materla.

    Bill jaka kurwa pogarda :śmiech:

    Już tłumaczę.

    To było nawiązanie do Poranku Kojota, gdzie Dziki tak powiedział do Stefana (Pana Żabki).

    Tak więc OŚWIADCZAM, że nie ma w tym krztyny prawdy że przeczytałem dwie książki.

    Ja nie przeczytałem żadnej.

  13. Ja ciągle liczę że ktoś z forum się zglosi jako ten fan

    Prawdziwi fani nie siedzą na forum tylko jeżdżą na walki:D

  14. Bill jaka kurwa pogarda :śmiech:

    Już tłumaczę.

    To było nawiązanie do Poranku Kojota, gdzie Dziki tak powiedział do Stefana (Pana Żabki).

    Tak więc OŚWIADCZAM, że nie ma w tym krztyny prawdy że przeczytałem dwie książki.

    Ja nie przeczytałem żadnej.

    no chyba, że tak w takim razie szanuję :beczka:

  15. myślałem, że Biblia… byłoby prawilnie – Polak, katolik, mąż, ojciec, pogromca latynosów, murzynów i modelów.

  16. Bill jaka kurwa pogarda :śmiech:

    Już tłumaczę.

    To było nawiązanie do Poranku Kojota, gdzie Dziki tak powiedział do Stefana (Pana Żabki).

    Tak więc OŚWIADCZAM, że nie ma w tym krztyny prawdy że przeczytałem dwie książki.

    Ja nie przeczytałem żadnej.

    Właśnie się zastanawiałem czemu nikt nie wyłapał porównania 😀 Szkoda, że nigdy nie dowiemy się jaka to ta druga książka :jon:

  17. Jedyna przełomowa książka jaka ja czytałem to bylo "thinking fast and slow" Kahemana, bo ładnie pokazuje jak tak naprawde jesteśmy podatni na manipulacje i jak źle radzimy sobie z łamaniem schematów, plus typ dostał Nobla więc coś się o czym pisze. A tak to żadna inna, książka naukowa, czy pseudo naukowa nie spowodowała drgniecia mojej powieki.

  18. Jedyna przełomowa książka jaka ja czytałem to bylo "thinking fast and slow" Kahemana, bo ładnie pokazuje jak tak naprawde jesteśmy podatni na manipulacje i jak źle radzimy sobie z łamaniem schematów, plus typ dostał Nobla więc coś się o czym pisze. A tak to żadna inna, książka naukowa, czy pseudo naukowa nie spowodowała drgniecia mojej powieki.

    Tokarczuk też dostała nobla… :awesome:

  19. Właśnie się zastanawiałem czemu nikt nie wyłapał porównania 😀 Szkoda, że nigdy nie dowiemy się jaka to ta druga książka :jon:

    Bo wszyscy tutaj naczytali się jakiś głupot o żabach, a gdyby się wzięli za ojca chrzesntego to by wiedzieli co jest w życiu ważne 😉

  20. Jutro kupuję.

    Tak samo. Nigdy nie czytałem takich motywacyjnych ksiązek, bo trochę gardziłem tymi pseudocoachami w stylu coacha Majka czy innego Grzesiaka co polipy leczył stanem świadomości trochę, ale lecę kupić dzisiaj.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.