Jan Błachowicz już 23 lutego wejdzie do oktagonu UFC, by zawalczyć o piąte zwycięstwo z rzędu. Jego rywalem będzie Thiago Santos, a starcie obu zawodników będzie walką wieczoru gali w Pradze. W rozmowie dla serwisu Polsatsport.pl, Błachowicz powiedział, że jest to dla niego wielkie wyróżnienie.

Cieszę się! Wielkie wyróżnienie, już nie mogę się doczekać, aż Bruce Buffer krzyknie „It’s time!”. To zostanie ze mną do końca życia.

Polak od dawna też powtarza, że idzie po mistrzowski pas UFC i że najbliższe starcie może być dla niego ostatecznym krokiem do tego celu.

Trzeba dołożyć piątą wygraną i postawić kropkę nad „i”. Po tym zwycięstwie nie będzie już żadnych wątpliwości, że należy mi się title shot. Nie wybiegam na razie poza 23 lutego, ale jak już miałbym, na pewno będę skazany na Jona Jonesa.

19 KOMENTARZE

  1. Janek w walce wieczoru na numerowanie gali sklepie Bonsa i to będzie coś i czym Cohones będzie pisać bardzo długo. 

    Jak wytrzeźwieje po wygranej Janka też coś napiszę

  2. Janek kurwa ale najpierw to Ty wygraj z Santosem i potem myśl o pasie bo to walka w Czechach będzie prawdopodobnie Twoim najcięższym wyzwaniem.

  3. obiektywnie to wydymają Janka, trochę mnie niepokoi to stawianie z góry pokonanie Santosa

    nawet jeśli tak się stanie, to Janek nie dostanie title shota, choć chciałbym się mylić

  4. Kurwa..przykro to mówić ale mysle że po tym zwycięstwie będzie cała masa wątpliwości….jedna ma na nazwisko Reyes a druga Walker…..Johny Walker. …skąd u Brazylijczyka amerykańskie nazwisko?

  5. Kurwa..przykro to mówić ale mysle że po tym zwycięstwie będzie cała masa wątpliwości….jedna ma na nazwisko Reyes a druga Walker…..Johny Walker. …skąd u Brazylijczyka amerykańskie nazwisko?

    Biedota z faweli w Brazylii daje takie właśnie imiona z jakiegoś powodu, gdzieś o tym czytałem, jak znajdę linka to podam.

  6. Po tym zwycięstwie nie będzie już żadnych wątpliwości, że należy mi się title shot. Nie wybiegam na razie poza 23 lutego.

    :travolta:

  7. Biedota z faweli w Brazylii daje takie właśnie imiona z jakiegoś powodu, gdzieś o tym czytałem, jak znajdę linka to podam.

    Daje takie imiona z tego samego względu z jakiego celebsi biorą pseudonimy artystyczne.

  8. Wiem o co wam chodzi @kapitanameryka i @kubabuba. To się getto name nazywa. Że niby światowo brzmiące imiona mają zapewnić sukces dziecku. Tymczasem to niespełnione marzenia lub błęde pojmowanie rzeczywistości rodziców. W rzeczywistości takie imiona stygmatyzują dzieci (tak jak u nas Brajanek ), bo z pojebanym imieniem trudniej o poważne traktowanie czy Znalezienie dobrej pracy. Jak w przypadku Walkera jest to nie wiem, może jego tata lubi po prostu wypić ?

  9. Janek kurwa ale najpierw to Ty wygraj z Santosem i potem myśl o pasie bo to walka w Czechach będzie prawdopodobnie Twoim najcięższym wyzwaniem.

    Nie wybiegam na razie poza 23 lutego, ale jak już miałbym, na pewno będę skazany na Jona Jonesa.

    Tego to już nie czytamy? Tylko tytuł i pierwsze linijki się liczą?

  10. Wiem o co wam chodzi @kapitanameryka i @kubabuba. To się getto name nazywa. Że niby światowo brzmiące imiona mają zapewnić sukces dziecku. Tymczasem to niespełnione marzenia lub błęde pojmowanie rzeczywistości rodziców. W rzeczywistości takie imiona stygmatyzują dzieci (tak jak u nas Brajanek ), bo z pojebanym imieniem trudniej o poważne traktowanie czy Znalezienie dobrej pracy. Jak w przypadku Walkera jest to nie wiem, może jego tata lubi po prostu wypić ?

    To w sumie ciekawy temat jest. Pamiętam, że były przeprowadzane badania podłużne (długoterminowe), które wskazywały na wysoki stopień korelacji między informacją jaką niesie za sobą imię, a sukcesem życiowym. Ma to jakiś sens zważywszy, że nazwiska były pierwotnie przywarą odnoszącą się do zawodu/rzemiosła dziedziczonego z ojca na syna. Podobnie z długością życia – ludzie, którzy mieli silne przekonanie, że umrą w określonym wieku, faktycznie umierali wtenczas.

  11. Biedota z faweli w Brazylii daje takie właśnie imiona z jakiegoś powodu, gdzieś o tym czytałem, jak znajdę linka to podam.

    Z tego samego powodu mamy w polsce Alanów, Bryanów czy inne Jessici.  Takie naleciałości z kapitalistycznych, rozwinietych krajów co by pociechy miały łatwiej. A pozniej taki Alan jest w szkole Analem i musi sie zacząć dobrze napierdalać co by zamknąć ryje kolegów ze szkoły. Johny pewnie walczył o wiecej niż dobre imię, ale historia jego imienia może byc podobna.

  12. Nie róbcie już tego hypa na Walkera , bo potem będziecie pierdolić sami ze wykolejony i wgl . Walker nie bedzie przed Jankiem

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.