Paulo Costa, który podczas gali UFC 230 ma zmierzyć się z Yoelem Romero, jest pewny swego przed tą walką i wierzy, że znokautuje rywala.

To największe wyzwanie w mojej karierze, ale tak też jest z każdą kolejną walkę. Jestem więc pewny swego. Znokautuję go.

Costa powiedział o tym podczas niedawnego spotkania z mediami i dodał, że po zwycięstwie nad Yoelem będzie czekała na niego walka o mistrzowski pas.

Po tym jak wygram tę walkę, pójdę po mistrzowski pas. Wierzę w to.

Co ciekawe, Costa przedstawił również swoje spojrzenie na postać mistrza, Roberta Whittakera.

On dla mnie jest normalnym zawodnikiem. Nie jest taki dobry jakby się wydawało, ani w stójce, ani w zapasach, ani w jiu-jitsu. To normalny, szeregowy zawodnik.

11 KOMENTARZE

  1. Nie jest taki dobry jakby się wydawało, ani w stójce, ani w zapasach, ani w jiu-jitsu. To normalny, szeregowy zawodnik.

    :śmiech:

    Ale ten Costa zaczyna ostatnio pieprzyć głupoty, aż tracę do niego powoli sympatię.

    EDIT: Na niskim królu twierdzą, że ta wypowiedź o przeciętnych zapasach była o Whitakerze, nie o Romero. To jak jest w końcu?

  2. :śmiech:

    Ale ten Costa zaczyna ostatnio pieprzyć głupoty, aż tracę do niego powoli sympatię.

    EDIT: Na niskim królu twierdzą, że ta wypowiedź o przeciętnych zapasach była o Whitakerze, nie o Romero. To jak jest w końcu?

    I mają tam rację. On mówił w ten sposób o Robercie:

    Weźcie na 5:05

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.