Paddy Pimblett bardzo chciałby doprowadzić do rewanżu z Justinem Gaethje. Anglik nie zamierza jednak o niego nawoływać, bo zdaje sobie sprawę, że potrzebuje co najmniej dwóch wygranych, aby ponownie zmierzyć się z Amerykaninem.

W styczniu Paddy Pimblett zmierzył się z Justinem Gaethje, ale został przez niego pokonany na punkty. Była to pierwsza przegrana Anglika w klatce UFC.

Po tym pojedynku Gaethje starł się z Ilią Topurią, rozbił go i odebrał mu mistrzowski tytuł kategorii lekkiej.

Pimblett nie kryje, że chciałby rewanżu z Gaethje’em, o czym powiedział w programie Spinnin Backfist.

Obejrzenie zwycięstwa Gaethje’ego zmotywowało mnie. Widać jego przeznaczeniem było pokonanie mnie. Bardzo chciałbym mu się zrewanżować, ale wiem, że potrzebuję przynajmniej dwóch wygranych.

Pimblett aktualnie szykuje się do walki, która odbędzie się 11 lipca. Rywalem Anglika będzie Benoit Saint-Denisem. Do pojedynku dojdzie podczas gali UFC 329.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of Raven
Raven

UFC
Bantamweight

8,308 komentarzy 34,701 polubień

Nie dla psa kiełbasa. Ten pociąg już odjechał. Było ciągnąć to w parter, a nie rumakować w stójce :jimcarrey:

Odpowiedz polub