Paulo Costa nie był pod wrażeniem występu Israela Adesanyi, który na UFC 236 pokonał Kelvina Gasteluma. Brazylijczyk na swoim profilu na Instagramie otwarcie skrytykował The Last Stylebendera.

Naprawdę to jest ten tymczasowy (sztuczny) mistrz? Haha. Nie mam wątpliwości, że widzieliśmy lepszych zawodników w tej dywizji wagowej. Ciesz się póki możesz człowieku, naprawdę mam nadzieję, że zdobędziesz prawdziwy tytuł, aby potem zmierzyć się ze mną. Notka: nie jestem Gastelumem.

Costa miał zmierzyć się z Yoelem Romero na gali UFC on ESPN 3, lecz jego występ został zablokowany – w jego organizmie znaleziono zakazane lekarstwo, z którego Brazylijczyk musiał tłumaczyć się komisji. Teraz mówi się, że organizacja planuje ponownie zestawić obu zawodników ze sobą. Romero początkowo miał zawalczyć z Jacare Souzą, lecz musiał wycofać się z występu na UFC on ESPN 3.

19 KOMENTARZE

  1. Śmichy-chichy, ale prawda jest taka, że Israel od debiutu w lutym 2018 stoczył aż 6 walk, a ty na ostatnie 4 zestawienia wypadłeś aż 3 razy. Dotrwaj w końcu do jakiejś walki, wygraj, a potem się śmiej!

  2. Costa nigdy nie wyszedł za druga rundę. W ostatniej walce rozjebał Halla który jest lepszym uderzaczem niż Adesanya.

    Dobrze że ten rozpierdalacz w końcu przemówił bo niestety nie jest zbyt aktywny w necie. Mam tylko nadzieje że nie zostanie po raz kolejny zestawiony z Romero bo nad ich walką ciąży klątwa.  Bo to że będzie mistrzem nie ulega wątpliwości.

    Adesanya to tylko potencjał marketingowy dlatego był tak ostrożnie prowadzony. O Coście wszyscy wiedza że to przyszły mistrz dlatego tak lekko nie miał. Kto jest tak kurewsko pewny siebie by wchodzić do klatki z uśmiechem na twarzy?

  3. Chyba nie.Po czym wnosisz ?

    Po liczbie nokautów i randze zawodników których w ten sposób odjebał. ( Mousasi)

  4. Inna sprawa że bambo ma na razie tylko pas tymczasowy a właściwy ma Whitaker który jest po dwóch walkach z bestią…był dwa razy połamany i wszystko przetrwał…kogo pokonał Adesanya?

    Tak nawiasem mówiąc od jakiegoś czasu wszyscy tymczasowi mistrzowie nazywają siebie prawdziwymi mistrzami. Na jednej gali mamy dwóch tymczasowych prawdziwych championów.

  5. Costa jak poprawi technike i bedzie walczyl z glowa to moze byc mistrzem na lata ale przy obecnym stylu walki wielu zawodnikow moze dac mu problemy

  6. W ostatniej walce rozjebał Halla który jest lepszym uderzaczem niż Adesanya.

    Niezwykle odważna teza, powiedziałbym nawet, że z gatunku tych nie do udowodnienia 😉 Można nie przepadać za Israelem, sam tak mam, ale  porównywanie jego stójki do tej prezentowanej przez Halla to lekka przesada.

  7. Costa nigdy nie wyszedł za druga rundę. W ostatniej walce rozjebał Halla który jest lepszym uderzaczem niż Adesanya.

    Dobrze że ten rozpierdalacz w końcu przemówił bo niestety nie jest zbyt aktywny w necie. Mam tylko nadzieje że nie zostanie po raz kolejny zestawiony z Romero bo nad ich walką ciąży klątwa.  Bo to że będzie mistrzem nie ulega wątpliwości.

    Adesanya to tylko potencjał marketingowy dlatego był tak ostrożnie prowadzony. O Coście wszyscy wiedza że to przyszły mistrz dlatego tak lekko nie miał. Kto jest tak kurewsko pewny siebie by wchodzić do klatki z uśmiechem na twarzy?

    Ostatnio to on jest bardziej aktywny w necie, niż w klatce. Mistrzem może zostać tylko wtedy, gdy w końcu zacznie walczyć. Z drugiej strony nie chciałbym by znów był zastój w kategorii, bo Costa wypadnie. Kolejne pasy tymczasowe, itd. Niech walczy, nie klika. No, i gdyby Hall był lepszym uderzaczem, niż Israel to dziś byłby na jego miejscu. A… nie jest 🙂

  8. Wróbelki ćwierkają, że Adeesanya już zwyzywał Jonesa od pizd, który się wyświetla akurat teraz, bo nie może zdzierżyć, że to Adesanya, a nie on jest na tapecie. Więc będzie twitterowy beef.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.