Wygląda na to, że „Ultimate Fighting Championship” spełni prośbę Amandy Ribas. Brazylijka w kolejnym pojedynku ma zmierzyć się z niezwykle popularną w mediach społecznościowych Paige VanZant. Według MMA Junkie, które potwierdziło informację wśród osób bliskich zawodniczkom, walka obu pań ma odbyć się 11 lipca. Możliwe, że lokalizacją tej gali będzie „Fight Island”, lecz nie są to oficjalne wieści.

Ribas (9-1 MMA) ma w UFC nieskalany porażką bilans 3-0. na UFC w Brasilii wygrała w dominującym stylu z Randą Markos. Na swoim koncie ma również wygraną z m.in. Mackenzie Dern.

VanZant (8-4 MMA) jest gotowa na powrót do klatki po wyleczeniu kontuzji ręki. Amerykanka nie wystąpiła w oktagonie UFC od stycznia 2019 roku. Wtedy wygrała przez poddanie z Rachael Ostovich. Na swoim koncie ma pojedynki z m.in. Rose Namajunas czy Michelle Waterson. Będzie to ostatnia walka na obecnym kontrakcie zawodniczki, która chce przetestować swoje opcje na rynku.

20 KOMENTARZE

  1. PVZ wiadomo ładniejsza, ale Pani Ribas ją zniszczy w sposób okrutny w oktagonie.

    Kwestia gustu, np. dla mnie Ribas w klatce i poza klatką lepsza.

  2. Ribas to jest ta, co te maseczki zajebała z narzeczonym? :razz:utinlaugh:

    Pomyliłeś, chodziło o: Ashlee Evans-Smith

    A co do Ribas to walka będzie do jednej bramki, pvz bez szans.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.