Michael Bisping, były mistrz UFC, przedstawił swoje spojrzenie na potencjalnych trzech pretendentów do tytułu wagi średniej, wśród których wskazał Alexa Pereirę, Dricusa du Plessisa i Roberta Whittakera.

8 lipca podczas gali UFC 290 Robert Whittaker zmierzy się z Dricusem Du Plesissem. Starcie to może wyłonić kolejnego pretendenta do pasa wagi średniej, który dzierży dziś Israel Adesanya. Niedawno chęć kolejnej walki z mistrzem wykazał też Alex Pereira, który wygrał z Israelem w MMA i dwa razy w kickboxingu. Michael Bisping na swoim kanale w serwisie YouTube przedstawił swoje spojrzenie na tych trzech kandydatów.

W przypadku Pereiry mamy oczywiście historię, w której jest trzy do jednego. Jak można mówić o lepszym zestawieniu, gdy ma się coś takiego? Do tej walki musi dojść. Lubię Dricusa du Plessisa i sposób w jaki walczy. Uwielbiam w nim jego mentalność wojownika. Nie wydaje mi się jednak, żeby on przebił się przez Roberta Whittakera, a jeśli nawet tego dokona, to jego styl walki sprawi, że Izzy rozbije go kawałem po kawałku. Robert chce trzeciej walki z Israelem. To co imponuje mi w Whittakerze, to że ona cały czas staje się lepszy… Oni wszyscy zasługują w jakiś sposób na walkę o pas.

Whittaker ostatnią walkę stoczył podczas gali UFC w Paryżu, która odbyła się 3 września 2022 roku. Robert zmierzył się z Marvinem Vettorim i pokonał go na punkty. Whittaker znajduje się dziś na drugim miejscu rankingu wagi średniej organizacji UFC.

Podczas gali UFC 285, która odbyła się 4 marca w Las Vegas, Dricus du Plessis rozbił w drugiej rundzie pojedynku Dereka Brunsona. Dla Dricusa było to piąte zwycięstwo z rzędu w oktagonie UFC.

Alex Pereira w swojej kolejnej walce ma zmienić kategorię wagową i przejść do wagi półciężkiej. Na razie cały czas nie wiadomo jednak kiedy i z kim tam zawalczy.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

11 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Typhoon
Typhoon

Oplot Challenge
Middleweight

106 komentarzy 156 polubień

R. shittaker obsra się Driscusa a w zastępstwo wejdzie Król Chimaev
Róbcie screeny

Odpowiedz polub

Avatar of Bolesław
Bolesław

M-1 Global
Lightweight

3,699 komentarzy 7,566 polubień

Oby Dricus wygrał z Robertem

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Typhoon
Typhoon

Oplot Challenge
Middleweight

106 komentarzy 156 polubień

Oby Dricus wygrał z Robertem

Shittaker ma podejrzaną szczękę

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Bolesław
Bolesław

M-1 Global
Lightweight

3,699 komentarzy 7,566 polubień

Shittaker ma podejrzaną szczękę

W walce z Tillem też było to widoczne

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Typhoon
Typhoon

Oplot Challenge
Middleweight

106 komentarzy 156 polubień

W walce z Tillem też było to widoczne

Król Chimaev znokautowałby go szybciej niż messerschmitta a jeśli poszedłby w zapasy to poddałby go szybciej niż Hollanda
Driscus jeśli trafi schittakera tak jak Roberto w pierwszej walce to wygra

Odpowiedz polub

Avatar of 5jointow
5jointow

WSOF
Light Heavyweight

3,404 komentarzy 15,745 polubień

Armia obsrajewa wraca :siara:

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Cyklop Schabowy
Cyklop Schabowy

UFC
Middleweight

11,451 komentarzy 26,073 polubień

Tu jak najbardziej zgadzam się z Bispingiem. Ciekawi mnie swoją drogą, jak Dricus wypadnie w starciu z Whittakerem

To co imponuje mi w Whittakerze, to że ona cały czas staje się lepszy...

Takiego byka strzelić :scary:

Odpowiedz polub

Avatar of Malkontent
Malkontent

EFC Africa
Lightweight

2,839 komentarzy 6,051 polubień

Ma rację Cunt Pissing, że wszyscy oni zasługują w jakimś stopniu.
I każdy bardziej od niego!

Odpowiedz polub

G
Guest

Kurwa taki dzik jak Whittaker nie potrafi sobie poradzić z typem co lowkickuje przez 25min.

Odpowiedz polub

Avatar of ninja
ninja

Vale Tudo
Open

24,726 komentarzy 79,934 polubień

Michael Bisping, były mistrz UFC, przedstawił swoje spojrzenie na potencjalnych trzech pretendentów do tytułu wagi średniej, wśród których wskazał Alexa Pereirę, Dricusa du Plessisa i Roberta Whittakera.

8 lipca podczas gali UFC 290 Robert Whittaker zmierzy się z Dricusem Du Plesissem. Starcie to może wyłonić kolejnego pretendenta do pasa wagi średniej, który dzierży dziś Israel Adesanya. Niedawno chęć kolejnej walki z mistrzem wykazał też Alex Pereira, który wygrał z Israelem w MMA i dwa razy w kickboxingu. Michael Bisping na swoim kanale w serwisie YouTube przedstawił swoje spojrzenie na tych trzech kandydatów.

Whittaker ostatnią walkę stoczył podczas gali UFC w Paryżu, która odbyła się 3 września 2022 roku. Robert zmierzył się z Marvinem Vettorim i pokonał go na punkty. Whittaker znajduje się dziś na drugim miejscu rankingu wagi średniej organizacji UFC.

W przypadku Pereiry mamy oczywiście historię, w której jest trzy do jednego. Jak można mówić o lepszym zestawieniu, gdy ma się coś takiego? Do tej walki musi dojść. Lubię Dricusa du Plessisa i sposób w jaki walczy. Uwielbiam w nim jego mentalność wojownika. Nie wydaje mi się jednak, żeby on przebił się przez Roberta Whittakera, a jeśli nawet tego dokona, to jego styl walki sprawi, że Izzy rozbije go kawałem po kawałku. Robert chce trzeciej walki z Israelem. To co imponuje mi w Whittakerze, to że ona cały czas staje się lepszy... Oni wszyscy zasługują w jakiś sposób na walkę o pas.

Podczas gali UFC 285, która odbyła się 4 marca w Las Vegas, Dricus du Plessis rozbił w drugiej rundzie pojedynku Dereka Brunsona. Dla Dricusa było to piąte zwycięstwo z rzędu w oktagonie UFC.

Alex Pereira w swojej kolejnej walce ma zmienić kategorię wagową i przejść do wagi półciężkiej. Na razie cały czas nie wiadomo jednak kiedy i z kim tam zawalczy.

Coraz gorsze te tłumaczenia.
Prościej się nie da niż googletranslate? Nie chciało się nawet do chatgpt wrzucić...
:beczka:

Odpowiedz polub

click to expand...
Avatar of Komentator Internetu
Komentator Internetu

PRIDE FC
Heavyweight

7,284 komentarzy 16,748 polubień

Armia psa kadyrowa widzę znowu rozpierdala tematy o poważnych zawodnikach. Znowu klasyczne obrażanie Roba od stypiarzy mimo, że gość poza Adesanyą w tej dywizji każdego robi do jednej bramki, a to tylko dlatego, że gość nie szczeka jak pajac, którego już Burns sprowadził na ziemię i okazało się, że jak walczy z kimś poważniejszym to już nie jest taki niepokonany

Odpowiedz 3 polubień