Curtis Blaydes, który dwa lata temu miał okazję walczyć i przegrać z Francisem Ngannou, podczas gali UFC Fight Night 141, która odbędzie się 25 listopada w Chinach, stanie do rewanżowego starcia z Kameruńczykiem i uważa, że Ngannou po dwóch porażkach z rzędu będzie odczuwał w walce większą presję.

Nigdy nie przegrałem dwóch walk pod rząd, ale myślę, że to może powodować u Ngannou presję. On wie, że jeśli przegra kolejny raz, to nie będzie wyglądało dobrze. Będzie miał trzy przegrane w ciągu roku. On jest ulubieńcem fanów, ale i tak może zostać zwolniony, więc ma na sobie małą presję i może chcieć przez to mocniej na mnie naciskać w walce. Gdy jednak zawodnicy zaczynają wywierać presję, popełniają błędy. To zazwyczaj nie wychodzi im na dobre.

Blaydes powiedział o tym w programie The MMA Hour i dodał, że będzie się starał zmęczyć Ngannou, który nie jest znany ze swojej wytrzymałości w walce. Curtis przedstawił także swój plan na nadchodzę starcie.

Wiem, że mogę wygrać i wiem, że mam na to wiele różnych sposobów. Nie muszę iść z nim w zapasy, ale pewnie tak zrobię, ponieważ to jego najsłabsza płaszczyzna.

10 KOMENTARZE

  1. Ulubiencem to byl i fanów i UFC. Dwie walki temu. A teraz #nikogo, skończyły sie filmiki z UFC Institute i inne pierdoły

  2. Jeżeli po porażce go zwolnią znaczy, że naprawdę komuś mocno podpadł. Mimo 3 porażek z rzędu przeciwnicy są cały czas z top5.

  3. Nie zwolnią go, a ulubieńcem rzeczywiście jest – chce się go oglądać, choćby z ciekawości. Może i ogólna wiara w niego spadła bo tych przegranych, ale nadal wzbudza zainteresowanie.

  4. Stan wagi  ciężkiej  jest tak po chuju fest, ze raczej go nie zwolnią. Chociaż  Dana  jakby już mniej kochał  Mbutu.

  5. "Gdy jednak zawodnicy zaczynają wywierać presję, popełniają błędy. "

    Co ten Curtis pierdoli? Myśle, że ten sport polega generalnie na wywieraniu presji.. fizycznej i psychicznej. Cain mistrz presji by Cie gamoniu zjadł.

    A Ngannou.. chuj z tym Ngannou.  Niech go wyjebią. Szkoda tylko koninki – czekałem na The Reem jak na Złotopolskich za jego czasów w K1.

  6. Ulubiencem to byl i fanów i UFC. Dwie walki temu. A teraz #nikogo, skończyły sie filmiki z UFC Institute i inne pierdoły

    Nawet jego największy $$$ fan Dana zwątpił w niego po walce ze Stipe

  7. Ulubiencem to byl i fanów i UFC. Dwie walki temu. A teraz #nikogo, skończyły sie filmiki z UFC Institute i inne pierdoły

    Ja jestem fanem. Wycofam się dopiero, gdy przegra tę walkę (w co szczerze wątpię).

  8. Wydaje mi się że co nie którzy są bardzo roszczeniowi co do faceta który trenuje i walczy w MMA od 5 lat jak dla mnie gość daje super emocjonujące walki i marzy mi się aby jakiś nasz rodak był takim dzikiem i musiał popracować tylko nad parterem

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.