Po tym jak Khamzat Chimaev wypadł z walki z Leonem Edwardsem, Anglik liczy na szybkie znalezienie dla niego innego rywala. Jednym z potencjalnych zawodników może być Colby Covington.

O walce Chimaeva z Edwardsem mówi się od dawna i to nie pierwszy razy, gdy ostatecznie do niej nie dochodzi. Edwards nie ma więc zamiaru dłużej czekać i chce dostać nowego przeciwnika, o czym powiedział w audycji „The Bash MMA”.

Nie będę już dłużej czekał. Chcę walczyć 13 marca i czekam na nowego rywala. Chcę zostać na tej samej karcie walk, ale z nowym przeciwnikiem.

Edwards odniósł się do potencjalnego zestawienia go z Colbym Covingtonem.

Wiem, że UFC chce doprowadzić do tej walki. Takie informacje do mnie docierają. Z Cobym nigdy nic jednak nie wiadomo. On jest dziwny. Takie zestawienie mi się podoba i UFC chce tej walki, ale na razie nic nie wiadomo. Mam nadzieję, że na dniach się wszystko wyjaśni.

Edwards swój ostatni pojedynek stoczył ponad rok temu, kiedy to pokonał Rafaela dos Anjosa przez jednogłośną decyzję sędziów. W marcu 2020 roku miał zmierzyć się z Tyronem Woodleyem, aczkolwiek uniemożliwiła mu to pandemia koronawirusa. Potem był zestawiany z Chimaevem, ale do starcia również nie doszło.

Covington ostatni raz walczył we wrześniu 2020 roku. Zmierzył się wówczas z Tyronem Woodleyem, którego rozbił w piątej rundzie pojedynku.

8 KOMENTARZE

  1. Na 13 marca to raczej Kolba sie nie zgodzi. Chyba nawet nie jest w jakims mocnym treningu to gdzie tu wyskakiwac do Leona.

  2. Edwards to niech sobie ustala warunki w bellatorze, a nie rzuca na lewo i prawo daty na ktore sie musi przeciwnik zgodzic. Jeszcze do tego no name z ktorym nikt nie chce walczyc, Colba go juz wyjasnil w dzisiejszym wywiadzie

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.