
Tai Tuivasa nie jest zainteresowany walką z Tomem Aspinallem, który wyzwał go na pojedynek po wygranej z Alexandrem Volkovem na UFC w Londynie. Zawodnik wolałby zmierzyć się w następnej walce z byłym mistrzem, Stipe Miociciem.
Tuivasa w ostatnim pojedynku pokonał Derricka Lewisa i tym samym znalazł się w absolutnej czołówce rankingu królewskiej dywizji UFC. Obecnie „Bam Bam” zajmuje 3. miejsce w tym zestawieniu, a wyprzedzają go tylko Stipe Miocic, Ciryl Gane i mistrz Francis Ngannou. W krótkiej rozmowie na Fox Sports, Tuivasa odpowiedział na wyzwanie ze strony Anglika i stwierdził, że wolałby zmierzyć się z zawodnikiem, który jest wyżej od niego w rankingu UFC.
Tom to dobry zawodnik. Podejrzewam, że chce się ze mną przytulać, cokolwiek tam sobie nie planuje… Jeśli to byłby mój wybór to na pewno wolałbym walkę ze Stipe, wiecie o co mi chodzi? Myślę, że jest już na końcu kariery, walczy od dawna. Jedno kocham w MMA – uwielbiam wyzwania, szczególnie przeciwko gościom, których oglądałem gdy dorastałem. Stipe jest przede mną w rankingu i myślę, że ma to teraz sens.
Aspinall (12-2 MMA) na UFC w Londynie pokonał w dominującym stylu Alexandra Volkova i obecnie zajmuje 6. miejsce w rankingu kategorii ciężkiej UFC. Dla 28-latka była to 5. wygrana w oktagonie UFC – Anglik nadal jest niepokonany w klatce największej organizacji MMA na świecie. Wszystkie swoje wygrane w karierze zdobywał przez skończenia przed czasem, a na 5 zwycięstw w oktagonie, za 4 otrzymał bonusy po galach UFC.


























15 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
NoLife FC
UFC Heavyweight
Legacy FC Flyweight
UFC Middleweight
Roshi
Brutaal Light Heavyweight
WSOF Middleweight
M-1 Global Featherweight
UFC Strawweight
UFC Middleweight
WSOF Middleweight
UFC Featherweight
Bellator Heavyweight
Legacy FC Bantamweight
UFC Welterweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/60433/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>