Wygląda na to, że Ben Askren, który od dłuższego czasu mówi, że chętnie wróci z emerytury, żeby zmierzyć się z Georgesem St. Pierrem, nie ma co liczyć na takie starcie. Z jednej strony UFC nie przejawia zainteresowania jego osobą, a z drugiej sam GSP w programie The MMA Hour powiedział, że taki pojedynek nie jest dla niego interesujący.

To nie jest walka, która mogłaby mnie zainteresować, ponieważ nikt nie wie kim on jest.

Kanadyjczyk wyjaśnił jednak, że patrząc tylko pod kątem sportowym na Askrena, jest on bardzo dobrym zawodnikiem.

Nie rozumiem dlaczego on nie walczy w UFC. On jest jednym z najlepszych zawodników na świecie. Może więc ma to związek z jego relacjami z Daną White’em? Starcie z Askrenem byłoby dobrą walkę, dobrą dla mojej legendy, ponieważ on pokonał wszystkich rywali. Wszystkich w Bellatorze i innych mistrzów poza UFC, ale niestety on jest w konflikcie z Daną i pewnie nigdy nie zawalczy w UFC. On jest bardzo utalentowany i niebezpieczny, ale nikt nie wie też kim on jest, ponieważ nigdy nie był przedstawiony szerszej publiczności. Dobrze byłoby przedstawić go ludziom, tak żeby jego akcje na rynku poszły do góry i wtedy może moglibyśmy zawalczyć. W innym wypadku jest to starcie z bardzo niebezpiecznym rywalem, którego nikt nie zna i którym nikt się nie interesuje. To jest oczywiście do bani, ale tak to niestety działa.

GSP dodał również, że osobiście chciałby zobaczyć Askrena w UFC.

Chciałbym, żeby ludzie mogli go poznać, żeby wiedzieli kim jest. Chciałbym, żeby zawalczył w UFC przeciwko ważnym rywalom, dużym nazwiskom w tym sporcie.

10 KOMENTARZE

  1. Lubię Askrena, ale tylko sobie zawdzięcza to, że w UFC się jeszcze nie znalazł. Mógl się parę razy ugryźć w język i by już pewnie miał tytuł/kręcił się wokół niego.

    Co do wypowiedzi Georga to pełna klasa i 100% prawda.

  2. @Jacek Łosak wszystko spoko, ale raczej chodziło o "Nikt nie wie kim on jest". Tak samo tutaj:

    ale nikt nie wiem też kim on jest, ponieważ nigdy nie był przedstawiony szerszej publiczności. D

    Tak, czepiam się 🙁

  3. GSP dobrze go podsumował.

    To zawodnik

    którego nikt nie zna i którym nikt się nie interesuje

    I moim zdaniem przedstawienie go szerszej publiczności zmieniło by tylko jeden z tych aspektów. Mianowicie ludzie by już wiedzieli, kim jest, ale dalej nikogo by on kurwa nie interesował.

    tylko sobie zawdzięcza to, że w UFC się jeszcze nie znalazł. Mógl się parę razy ugryźć w język i by już pewnie miał tytuł/kręcił się wokół niego.

    On by musiał sobie język odgryźć i wypalić żelazem jeszcze, bo pierdoli cały czas jak potłuczony i nawet ludzie którzy wiedzą kim jest, mają na niego i jego ryj alergię.

    Dodatkowo by musiał sobie upierdolić ręce, bo jest tak głupi, że ciągle w social media uskutecznia jakieś pierdolone gorzkie żale. Jest nie do wytrzymania.

    Pomijam tutaj oczywisty fakt, że walczył ze średniakami, z niektórymi ledwo co wygrał, a walki daje nudne jak flaki z olejem. W UFC by został zdeptany, zamieciony pod dywan i dodatkowo wygwizdany przez publikę

  4. Kurwa, Żorż, zawsze musisz być taki grzeczny? 😀 Mogłeś powiedzieć who de fook is that guy albo coś. Jakoś pojechać po tym pierdolcu Askrenie. A ty zawsze ministrant kurwa. Ale i tak cię uwielbiam :gabi_much_love:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.