Ze względu na problemy zdrowotne i zdiagnozowane wrzodziejące zapalenie jelita grubego, nie wiadomo kiedy Georges St. Pierre powróci do oktagonu UFC. W podcaście JRE MMA ShowJohn Danaher, trener jiu-jitsu Kanadyjczyka stwierdził, że nie wiadomo, czy w ogóle zobaczymy jeszcze GSP w walce MMA.

Prawda jest taka, że nikt nie wie czy Georges jeszcze zawalczy, a wynika to z jego problemów zdrowotnych. Georges ma problemy związane z żołądkiem. Nie jestem oczywiście medycznym ekspertem, ale to jedna z najbardziej frustrujących rzeczy, z którymi przyszło Georgesowi się zmierzyć. Są pewne części ludzkiego ciała, które znajdują się poza naszą kontrolą, a żołądek jest jedną z nich. Mogą na niego wpływać czynniki, których do końca nie kontrolujemy, czyli np. stres znacznie pogarszający sprawę.

Danaher dodał również, że zastanawia się, czy warto Georgesowi jeszcze wracać do oktagonu UFC.

Zastanawiając się nad powrotem Georges pytam się, czy faktycznie on chciałby wracać? Przecież już wszystko osiągnął.

15 KOMENTARZE

  1. Lepiej żeby nie !!! Ten sam błąd popełnił Anderson Silva (mimo że nie poszedł na emeryturę) dokładnie pokazał jak pięknie można spie*dolić świetną karierę kiedy się nie wie kiedy odejść, podobnie zrobił BJ Penn, serce ściska jak się na to patrzy.

  2. Uwaga, uwaga tłumaczę na polski: Żorż ozdrowieje, jak na stole pojawi się oferta walki z McGregorem, oczywiście 7 zer będzie dodatkowym czynnikiem motywującym.

  3. Nie specjalnie mnie interesują powroty GSP oraz CMG do obron pasa . Będzie to przeciągane , odwoływane itp. itd . Ale jestem niemal pewny że dojdzie do "super fightu między wyżej wymienionymi . W razie porażki nie stracą w swojej głowie wizerunkowo , możliwy ewentualny rewanż a ludzie to kupią .

  4. GSP jak mało kto wie co i kiedy ma zrobić, swoją karierę prowadzi idealnie. Był słaby mistrz w średniej, Georges wiedział, że może go pokonać to wrócił, zdobył pas w drugiej kategorii i rozbudował jeszcze mocniej swoją legendę. Teraz z czołówką WW i MW nie ma zamiaru ryzykować i odsunie się w cień. Jedyne starcia na które może wrócić to te gdzie najwięcej zarobi i będzie pewny zwycięstwa. Walka z McGregorem jest najlepszym przykładem takiej walki i według mnie odbędzie się ona na 99%. Jakieś ewentualne alternatywy dla GSP to może Anderson Silva i Nick Diaz.

  5. nie wroci, zrobil wszystkich w chuja, ulotnil sie i spierdolil do kanady, zarobil kokosy i nara

    jedyne dla czego moze wroci to walka z Conorem (2019)

    :stevecarell:

  6. W sumie oglądał bym jak Georges tłamsi rudego. W GSP jest wyższy i ma lepszy zasięg i w stójce też mógł by punktować ale w ja widział bym to zdecydowanie w parterze

  7. Georges ma problemy związane z żołądkiem. Nie jestem oczywiście medycznym ekspertem, ale to jedna z najbardziej frustrujących rzeczy, z którymi przyszło Georgesowi się zmierzyć. Są pewne części ludzkiego ciała, które znajdują się poza naszą kontrolą, a żołądek jest jedną z nich. Mogą na niego wpływać czynniki, których do końca nie kontrolujemy, czyli np. stres znacznie pogarszający sprawę.

    Jakby miał się zesrać w tym oktagonie to faktycznie lepiej, że nie wraca. ::clintdis::

  8. Myślę, że kiedyś dojdzie do walki GSP-McGregor. To dobre starcie dla wszystkich, można na nim zbić kupę kasy. GSP ozdrowieje jak się pojawi dobra propozycja kasowej, ciekawej walki. Może jedynie Conor będzie miał pod górkę bo nie będzie faworytem, ale warto zaryzykować, bo jeśli wygra znowu będzie śpiewka i jechanie na sławie, że pokonał najlepszego z najlepszych.

    Jestem zdania, że w takim starciu GSP powinien się bez większych problemów przejechać po Conorze.

  9. Życzę mu aby wyzdrowiał w pełni ale do mma już nie wracał. Co miał zrobić zrobił. Ostatnio i tak mega zaskoczył chyba wszystkich. Nic już nikomu nie musi udowadniać. Szacunek mu się należy ogromny. Niech odejdzie jako najlepszy ever.

  10. Niech GSP robi co chce, i tak zrobił więcej niż każda pompowana przez UFC gwiazdeczka, bez robienia z siebie clowna w wypożyczonych ciuchach. Życzę mu, żeby robił wszystko pod siebie i pod swoje zarobki, żeby Łysy srał żarem z frustacji i nie miał na niego haka. Ten jebany patokłamca śmiał pierdzieć coś w kierunku Georgesa, bo znalazł sobie nową ryżą maskotkę, dlatego niech GSP gra na nosie UFC ile chce, zwłaszcza, że zawsze będzie miał za sobą wiernych fanów i całą pierdoloną Kanadę, łącznie z tym jebanym lewackim premierem.

    A jakby wrócił na walkę z Conarem i zrobił niego pierdolony odkurzacz Roombę w klatce, a potem znowu powiedział ariwederczi roma jełopy, to moje hejterskie serce rozpłynęłoby się ze szczęścia :antonio:

  11. Niech GSP robi co chce, i tak zrobił więcej niż każda pompowana przez UFC gwiazdeczka, bez robienia z siebie clowna w wypożyczonych ciuchach. Życzę mu, żeby robił wszystko pod siebie i pod swoje zarobki, żeby Łysy srał żarem z frustacji i nie miał na niego haka. Ten jebany patokłamca śmiał pierdzieć coś w kierunku Georgesa, bo znalazł sobie nową ryżą maskotkę, dlatego niech GSP gra na nosie UFC ile chce, zwłaszcza, że zawsze będzie miał za sobą wiernych fanów i całą pierdoloną Kanadę, łącznie z tym jebanym lewackim premierem.

    A jakby wrócił na walkę z Conarem i zrobił niego pierdolony odkurzacz Roombę w klatce, a potem znowu powiedział ariwederczi roma jełopy, to moje hejterskie serce rozpłynęłoby się ze szczęścia :antonio:

    A jakby rozbił woodleya, jak kotlet schabowy w niedziele?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.