W nocy z 22 na 23 lutego w MGM Grand w Las Vegas doszło do wielkiego rewanżu mistrzów wagi ciężkiej w boksie pomiędzy Deontayem Wilderem (42-1-1, BOKS) i Tysonem Furym (30-0-1, BOKS). W tym starciu zdecydowanie lepszy okazał się Fury, który rozbił Wildera już w siódmej rundzie pojedynku. Tym samym Fury wywalczył pas mistrzowski WBC.

Zobacz również: SENSACJA! Tyson Fury rozbił w pył Deontaya Wildera, nowy mistrz WBC!

Zaraz po tym starciu Eddie Hearn, promotor Anthony’ego Joshuy, mistrza wagi ciężkiej, którzy dzierży pasy IBF, WBA i WBO, został zapytany przez dziennikarzy SkySports o możliwość walki Tysona z Joshuą.

Fury zawalczył genialnie, a taktyka przygotowana przez trenerów była świetna. Według mnie powinniśmy od razu przejść do walki AJ vs Fury. Nikt nie chce oglądać trzeciego starcia Fury vs Wilder.

Jeszcze przed walką Wildera z Furym Hern wypowiadał się w podobnym tonie.

Każdy chce wyłonienia niekwestionowanego mistrza, więc wyłońmy go.

Na razie jednak Anthony Joshua na czerwiec ma zaplanowaną walkę z Kubratem Pulewem.

11 KOMENTARZE

  1. Unifikacja pasów to jedyne co może zbawić/naprawić obecny boks, dotychczasowa sytuacja gdzie Joshua walczył sobie a Wilder sobie, była patologiczna.

  2. wole zobaczyć trzecia walke z wilderem niż z tym plackiem od eddiego:fjedzia:

    antek już dawno mógł walczyć z wilderem ale się obsral to teraz niech czeka

  3. Po pierwszej kontrowersyjnej decyzji Wilder został zmiażdżony w rewanżu.  Ma 35 lat i przez całą karierę miał tylko jedną broń, prawą rękę.Nie rozwija się i nic na kolejną walkę by nie przygotował.

  4. wole zobaczyć trzecia walke z wilderem niż z tym plackiem od eddiego:fjedzia:

    antek już dawno mógł walczyć z wilderem ale się obsral to teraz niech czeka

    Jeśli jest jakakolwiek szansa wyjaśnienia wagi ciężkiej, unifikacji pasów i naprawienia HW to powinno się to odbyć. Rozumiem trochę twoje argumenty ale prawda jest taka ze  większość fanów jest ciekawa pojedynku z AJ. Obawiam się tylko że może to się nie wydarzyć.

  5. Juz od dluzszego czasu na nerwy dziala mi chwiwy Eddie ktory z jednej strony mocno pomogl w tworzeniu pozycji marketingowej AJa, a z drugiej strony wyhodowal cala populacje hejterow Anthony'ego bo to jaka dive zrobil z siebie i ze swojego boksera sprawilo, ze nawet ja ktory sympatiami zawsze bylem po stronie AJ w jego rywalizacji z Wilderem zaczalem sie drapac po glowie. Nie moze byc tak, ze z kim nie rozmawiasz to mowisz mu zeby sie zamknal i zaakceptowal oferte bo jestem strona A, a jak nie to wypierdalaj. A taki byl przekaz Hearna. Przeciez w pewnym momencie poszla naprawde ciekawa oferta ze strony obozu Wildera to oczywiscie nie bo ma byc zrobione na moich warunkach. Rozumiem oczywiscie, ze AJ generuje wieksze pieniadze wiec moze w ten sposob podchodzic do tematu ale niech Eddie nie opowiada w takim wypadku, ze od zawsze chcieli starcia z Deontayem i jedyne do czego daza to unifikacja bo to po prostu obluda. Oczywiscie sam DW ma rownie duzo za uszami jezeli chodzi o kwestie unifikacji ale lezacego nie ma co kopac. Natomiast tutaj pelna zgoda. 3 walka z DW na ten moment nie jest potrzebna. W opinii wiekszosci osob (rowniez mojej) Tyson wygral pierwszy pojedynek. W drugim po prostu zbil Wildera nie dajac mu wiekszych szanse. Pora na ostateczne rozstrzygniecie do ktorego pewnie i tak nie dojdzie w tym roku bo AJ ze wzgledu na kopyrtek ktory zaliczyl teraz ma dwie obowiazkowe obrony na glowie.

    PS. jeszcze jedna szpilka w strone Eddiego. Nie wiem czy mi sie wydaje ale chyba zawsze najbardziej opowiada o unifikacji kiedy AJ ma za kilka miesiecy juz ustawiona walke.

  6. Juz od dluzszego czasu na nerwy dziala mi chwiwy Eddie ktory z jednej strony mocno pomogl w tworzeniu pozycji marketingowej AJa, a z drugiej strony wyhodowal cala populacje hejterow Anthony'ego bo to jaka dive zrobil z siebie i ze swojego boksera sprawilo, ze nawet ja ktory sympatiami zawsze bylem po stronie AJ w jego rywalizacji z Wilderem zaczalem sie drapac po glowie. Nie moze byc tak, ze z kim nie rozmawiasz to mowisz mu zeby sie zamknal i zaakceptowal oferte bo jestem strona A, a jak nie to wypierdalaj. A taki byl przekaz Hearna. Przeciez w pewnym momencie poszla naprawde ciekawa oferta ze strony obozu Wildera to oczywiscie nie bo ma byc zrobione na moich warunkach. Rozumiem oczywiscie, ze AJ generuje wieksze pieniadze wiec moze w ten sposob podchodzic do tematu ale niech Eddie nie opowiada w takim wypadku, ze od zawsze chcieli starcia z Deontayem i jedyne do czego daza to unifikacja bo to po prostu obluda. Oczywiscie sam DW ma rownie duzo za uszami jezeli chodzi o kwestie unifikacji ale lezacego nie ma co kopac. Natomiast tutaj pelna zgoda. 3 walka z DW na ten moment nie jest potrzebna. W opinii wiekszosci osob (rowniez mojej) Tyson wygral pierwszy pojedynek. W drugim po prostu zbil Wildera nie dajac mu wiekszych szanse. Pora na ostateczne rozstrzygniecie do ktorego pewnie i tak nie dojdzie w tym roku bo AJ ze wzgledu na kopyrtek ktory zaliczyl teraz ma dwie obowiazkowe obrony na glowie.

    PS. jeszcze jedna szpilka w strone Eddiego. Nie wiem czy mi sie wydaje ale chyba zawsze najbardziej opowiada o unifikacji kiedy AJ ma za kilka miesiecy juz ustawiona walke.

    True

  7. Juz od dluzszego czasu na nerwy dziala mi chwiwy Eddie ktory z jednej strony mocno pomogl w tworzeniu pozycji marketingowej AJa, a z drugiej strony wyhodowal cala populacje hejterow Anthony'ego bo to jaka dive zrobil z siebie i ze swojego boksera sprawilo, ze nawet ja ktory sympatiami zawsze bylem po stronie AJ w jego rywalizacji z Wilderem zaczalem sie drapac po glowie. Nie moze byc tak, ze z kim nie rozmawiasz to mowisz mu zeby sie zamknal i zaakceptowal oferte bo jestem strona A, a jak nie to wypierdalaj. A taki byl przekaz Hearna. Przeciez w pewnym momencie poszla naprawde ciekawa oferta ze strony obozu Wildera to oczywiscie nie bo ma byc zrobione na moich warunkach. Rozumiem oczywiscie, ze AJ generuje wieksze pieniadze wiec moze w ten sposob podchodzic do tematu ale niech Eddie nie opowiada w takim wypadku, ze od zawsze chcieli starcia z Deontayem i jedyne do czego daza to unifikacja bo to po prostu obluda. Oczywiscie sam DW ma rownie duzo za uszami jezeli chodzi o kwestie unifikacji ale lezacego nie ma co kopac. Natomiast tutaj pelna zgoda. 3 walka z DW na ten moment nie jest potrzebna. W opinii wiekszosci osob (rowniez mojej) Tyson wygral pierwszy pojedynek. W drugim po prostu zbil Wildera nie dajac mu wiekszych szanse. Pora na ostateczne rozstrzygniecie do ktorego pewnie i tak nie dojdzie w tym roku bo AJ ze wzgledu na kopyrtek ktory zaliczyl teraz ma dwie obowiazkowe obrony na glowie.

    PS. jeszcze jedna szpilka w strone Eddiego. Nie wiem czy mi sie wydaje ale chyba zawsze najbardziej opowiada o unifikacji kiedy AJ ma za kilka miesiecy juz ustawiona walke.

    Moim skromnym zdaniem będzie teraz bardzo duża presja na młodego Hearna. Po pierwsze oczywiście w Anglii pojedynek Fury – AJ byłby mega hitem. Co jak co ale to obecnie dwaj najbardziej rozpoznawalni pięściarze wagi ciężkiej na świecie. Po drugie Tyson parokrotnie już ośmieszał swoimi wypowiedziami Hearna. Czy na poważnie tak go nie cierpi czy to tylko takie zgrywanie się to inna sprawa. Po trzecie obecny promotor Tysona czyli Bob Arum też ma nieźle na pieńku z młodym Hearnem. I jak łatwo zauważyć Tyson i Arum z przyjemnością wręcz zarżnęli by Eddiemu jego największą gwiazdę czyli AJa. Więc nie pozostaje nam nic innego niż czekać na walkę AJ vs Gypsy King.

  8. Moim skromnym zdaniem będzie teraz bardzo duża presja na młodego Hearna. Po pierwsze oczywiście w Anglii pojedynek Fury – AJ byłby mega hitem. Co jak co ale to obecnie dwaj najbardziej rozpoznawalni pięściarze wagi ciężkiej na świecie. Po drugie Tyson parokrotnie już ośmieszał swoimi wypowiedziami Hearna. Czy na poważnie tak go nie cierpi czy to tylko takie zgrywanie się to inna sprawa. Po trzecie obecny promotor Tysona czyli Bob Arum też ma nieźle na pieńku z młodym Hearnem. I jak łatwo zauważyć Tyson i Arum z przyjemnością wręcz zarżnęli by Eddiemu jego największą gwiazdę czyli AJa. Więc nie pozostaje nam nic innego niż czekać na walkę AJ vs Gypsy King.

    Tak, Fury wydaje sie za bardzo nie trawic Hearna (0baj wymieniali sie zlosliwosciami juz nie raz) i AJa. Zapytany chyba o Joshua na konfie po walce nawet nie odniosl sie do niego po imieniu i ucial temat, ze jego promotorzy beda juz ustalac kto nastepny, a dla niego nie ma to znaczenia bo skoncza tak samo. Ciekawy jest w ogole temat wspolnych sparingow przed 2 walka z Wilderem (do ktorych nie doszlo). Fury i Joshua ewidentnie maja na temat tego zdarzenia inne spojrzenie i to fiasko troszke dodaje nie tyle do konfliktu, a takiej wzajemnej niecheci. Do tego Arum i Hearn bezapelacyjnie sie nie lubia. Aczkolwiek pieniadze lacza. PBC potrafilo wspolpracowac z ESPN przy walce Wilder – Fury, wiec mysle, ze ESPN i DAZN tez sa w stanie sie dogadac (zreszta juz chyba tak bylo w przypadku starcia Loma vs Cambell jezeli sie nie myle). Takze mowiac powazanie stawiam na to, ze faktycznie dojdzie do unifikacji ale dopiero w 2021 roku jezeli Fury i AJ nie zalicza wywrotki. Natomiast mysle, ze zarowno Arum i Fury jednak zdaja sobie sprawe z tego, ze Anthony stanowi duze zagrozenie i raczej podchadza do tego ostroznie jak i AJ pomimo deklaracji Eddiego. To na pewno nie bedzie spacerek ani dla jednego ani dla drugiego (przynajmniej na papierze). Ale poki co nie ma nawet o czym gadac. Fury bedzie walczyl z Wilderem po raz kolejny, a Joshua z Pulevem, a pozniej z Usykiem czy kogo mu tam wrzuca ostatecznie do obrony pasa WBO

  9. Jest jeszcze Whyte dzik którego nikt nie docenia a nawet go nikt nie słucha. Whyte będąc amatorem spotkał się w amatorskim ringu z amatorem Joshuą. Którego wtedy oklepał… W 2015 spotkali się ponownie lecz juz zawodowo. I tu Whyte padł w 7 rundzie.

    Nie wiem jak by wyglądało starcie Whyta z Wilderem bo Fury by go raczej oklepał… Oklepał by też Joshue więc gadać będą jedno a robić drugie. Walkę będą odkładać jak najbardziej będzie to możliwe. Myślę ze AJ jak i Fury stoczą jeszcze ze 3 lub 4 walki zanim ich zestawia. Naturalnie Wilder ma możliwości 3 walki i taki byl zapis w kontrakcie. Poczekajmy te 30 dni i będzie wiadomo

    A chłopak w 2015 roku Londynie spotkał się z Anthonym Joshuą (14-0, 14 KO). Był to rewanż obu panów za walkę, którą w czasach amatorskich wygrał Whyte. Na ringu zawodowym lepszy okazał się być jednak Joshua, który znokautował Dilliana w siódmej rundzie[2].

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.