
Tom Aspinall nie gryzie się w język w kontekście Ciryla Gane i wprost nazywa go oszustem. Anglik zapowiada też, że zanim wróci do klatki, czeka go operacja.
Podczas gali UFC 321, która odbyła się 25 października w Abu Zabi, Tom Aspinall stanął do obrony pasa wagi ciężkiej przeciwko Cirylowi Gane. Starcie nie zostało jednak rozstrzygnięte, gdyż Gane trafił mistrza palcami w oczy na tyle poważnie, że nie można było kontynuować pojedynku.
Wygląda na to, że z okiem Toma Aspinalla do dziś nie jest wszystko ok. Angli zareagował w mediach społecznościowych na wpis Ciryla Gane, w którym Francuz napisał:
Nadal nie ma daty ani rywala. Cały czas jednak ciężko trenujemy przed świętami.
W odpowiedzi Aspinall napisał:
Nie ma jeszcze daty, no co ty nie powiesz. Nie mam pozwolenia na walkę ze względów medycznych i wkrótce będę miał operację, dzięki twoim obrzydliwym paznokciom. Niedługo wrócę i rozwalę ci twarz, oszuście.
Dana White, szef organizacji UFC, zapowiedział, że chce jak najszybciej doprowadzić do rewanżowego pojedynku Aspinalla z Gane. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy i gdzie mogłoby dojść do walki.


























6 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Light Heavyweight
PRIDE FC Middleweight
ONE FC Heavyweight
Roshi
Legacy FC Flyweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82469/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>