Alex Pereira szykuje się do walki o tymczasowy pas wagi ciężkiej. Jeśli wygra, nie zamierza czekać na powrót do UFC Toma Aspinalla, bo chce być aktywnym zawodnikiem.

Podczas gali przed Białym Domem Alex Pereira zmierzy się z Cirylem Gane w walce o tymczasowy pas wagi ciężkiej.

W wywiadzie dla TNT Sports Pereira został zapytany o to, czy jeśli wygra najbliższe starcie, będzie chciał zaczekać na powrót Toma Aspinalla, pełnoprawnego mistrza.

Nie sądzę, aby Tom był gotowy. On chyba jeszcze nie trenuje. Potrzebuje czasu na powrót do zdrowia, a potem na obóz przygotowawczy. Ja natomiast jestem gościem, który chce walczyć jak najczęściej, chcę walczyć tak szybko, jak tylko to będzie możliwe. Mam już 38 lata, nie mam czasu do stracenia.

Tom Aspinall od czasu ostatniej walki boryka się z problemami z wzrokiem, gdyż został trafiony palcami w oczy przez Ciryla Gane. Anglik przeszedł kilka zabiegów okulistycznych, ale do dziś nie może jeszcze wrócić do treningów w pełnym kontakcie.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of Niggabumbum
Niggabumbum

Jungle Fight
Welterweight

296 komentarzy 989 polubień

Znowu będzie obrona pasa tymczasowego po 5 razy

Odpowiedz polub