jan błachowicz

W świecie sportów walki jeszcze zanim dojdzie do fizycznej konfrontacji, bywa że rywale próbują mentalnie wpłynąć na siebie. Bywa jednak i tak, że zawodnicy podchodzą do siebie z szacunkiem i spokojem. Nienawiść do przeciwnika jednym pomaga w walce, a inni jej nie potrzebują. Jan Błachowicz zalicza się do tej drugiej grupy fighterów.

Błachowicz na antenie Trójki w audycji „Sport pod Księżycem” przyznał, że niektóre ostre sytuacje pomiędzy zawodnikami, do których dochodzi na przykład na ważeniu bywają tylko spektaklem.

Są walki, że to jest sto procent reżyserki i są walki, gdzie jest sto procent nienawiści. Ja nie mam takiej nienawiści, że źle komuś życzę, to jest raczej nienawiść sportowa, związana z tym, że muszę pokonać rywala.

Jan Błachowicz dodał też, że nie potrzebuje dodatkowych emocji, aby nastawić się mentalnie do walki.

Ja wiem co robię, wiem po co tu jestem. Wychodzę, wykonuję swoją robotę i cieszę się. Sprawia mi to przyjemność i jest fajnie.

Mimo swojego stonowanego podejście do przeciwników, Jan Błachowicz przyznał, że jest jeden przeciwnik, za którym nie przepada.

Rywal, którego nie lubię i na pewno z nim bym się szklaneczki whisky nie napił, to Luke Rockhold. Po prostu go nie lubię i nie polubimy się raczej nigdy.

Amerykanin przed walką z Błachowiczem podchodził dość lekceważąco do Jana. Polak nie tylko jednak wygrał z nim walkę, ale również kończącym ciosem złamał mu szczękę i odesłał na emeryturę.

17 KOMENTARZE

  1. "Nie lubię go i nie napiłbym się z nim" – Błachowicz o nienawiści do rywali

    W świecie sportów walki jeszcze zanim dojdzie do fizycznej konfrontacji, bywa że rywale próbują mentalnie wpłynąć na siebie. Bywa jednak i tak, że zawodnicy podchodzą do siebie z szacunkiem i spokojem. Nienawiść do przeciwnika jednym pomaga w walce, a inni jej nie potrzebują. Jan Błachowicz zalicza się do tej drugiej grupy fighterów.

    Błachowicz na antenie Trójki w audycji "Sport pod Księżycem" przyznał, że niektóre ostre sytuacje pomiędzy zawodnikami, do których dochodzi na przykład na ważeniu bywają tylko spektaklem.

    Są walki, że to jest sto procent reżyserki i są walki, gdzie jest sto procent nienawiści. Ja nie mam takiej nienawiści, że źle komuś życzę, to jest raczej nienawiść sportowa, związana z tym, że muszę pokonać rywala.

    Jan Błachowicz dodał też, że nie potrzebuje dodatkowych emocji, aby nastawić się mentalnie do walki.

    Ja wiem co robię, wiem po co tu jestem. Wychodzę, wykonuję swoją robotę i cieszę się. Sprawia mi to przyjemność i jest fajnie.

    Mimo swojego stonowanego podejście do przeciwników, Jan Błachowicz przyznał, że jest jeden przeciwnik, za którym nie przepada.

    Rywal, którego nie lubię i na pewno z nim bym się szklaneczki whisky nie napił, to Luke Rockhold. Po prostu go nie lubię i nie polubimy się raczej nigdy.

    Amerykanin przed walką z Błachowiczem podchodził dość lekceważąco do Jana. Polak nie tylko jednak wygrał z nim walkę, ale również kończącym ciosem złamał mu szczękę i odesłał na emeryturę.

    Rockhold już raczej też nie chciałby wypić z Jankiem, bo by się bał , że Jano po pijaku drugi raz mu szczękę połamie.

  2. Czy jest ktoś, poza Cormierem, kto autentycznie lubi Rockholda? Bałbym się postawić hajs że jego własna matka go lubi.

  3. Rockhold do końca życia bedzie omijał Janka szerokim łukiem po to żeby jego kariera w modelingu nie legła w gruzach.

  4. Czy jest ktoś, poza Cormierem, kto autentycznie lubi Rockholda? Bałbym się postawić hajs że jego własna matka go lubi.

    Z Materlą się podobno polubili

  5. Czy jest ktoś, poza Cormierem, kto autentycznie lubi Rockholda? Bałbym się postawić hajs że jego własna matka go lubi.

    Jest taki jeden gość, który go lubi. Mało tego on go nawet kocha. Nazywa się Luke Rockhold.

  6. No i prawidłowo, lamus zawsze zostanie lamusem. Nawet jako model i kryptogej w jednym. Jano, jak to jakaś zorganizowana akcja antyfanów Luke'a, to masz nowego członka!

  7. rockhold raczej ma wywalone.

    Wywalone to ma zawiasy ze szczęki.

    Chodzą słuchy, że Luka nawet jego własna matka hejtuje na Sherdogu.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.