Stipe Miocic, mistrz wagi ciężkiej organizacji UFC, który w lipcu zmierzy się w obronie pasa z Danielem Cormierem, zdaje sobie sprawę, że oczekiwania co do tej walki są bardzo duże, ale jak sam powiedział w rozmowie z serwisem MMAWeekly, jest świetnie przygotowany na pojedynek.

Oczekiwania co do tej walki są ogromne, bo każdy chce ją zobaczyć. Natomiast mój obóz przygotowawczy idzie świetnie. Jest oczywiście do kitu, bo jest bardzo ciężko, ale to jest też część każdej walki i to właśnie kocham robić.

Pomiędzy Miocicem i Cormierem nie ma tzw. złej krwi przed walką, jednak Stipe, mimo pozytywnych relacji z rywalem, nie zamierza mieć dla niego taryfy ulgowej w walce.

Taki jest ten biznes. Zawsze życzyłem mu jak najlepiej, ale niestety teraz zawalczy ze mną. Tak to już niestety jest i na to się obaj pisaliśmy. Nie jestem tu po to, żeby nawiązywać przyjaźniej, ale po to, żeby walczyć.

Natomiast w rozmowie z serwisem FloCombat, Miocic dodał, że poświęcił zbyt wiele, żeby teraz coś sobie odpuszczać.

Wszyscy mówią o tym, że Daniel jest niepokonany jako zawodnik wagi ciężkiej i że przegrał tylko z Jonesem, ale wiecie co? Ze mną również przegra. Nie mam nic przeciwko Danielowi, ale nie mam zamiaru odpuszczać. Zbyt wiele poświęciłem, żeby dojść do miejsca, w którym teraz jestem. I tu nie chodzi tylko o mnie, ale też moją rodzinę, żonę, mamę, przyjaciół i trenerów. Oni wszyscy włożyli bardzo dużo serca w to, żeby moje marzenia się spełniły. Nie mam więc zamiaru się poddawać.

2 KOMENTARZE

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.